Porażka Śląska Wrocław w Białymstoku

Maciej Piasecki, poniedziałek, 6 marca 2017

Piłkarze Jana Urbana zebrali kolejne ligowe lanie. Tym razem w Białymstoku przegrali z Jagiellonią aż 1:4. Honorowe trafienie zaliczył Robert Pich. Euforia z pierwszych minut spotkania szybko jednak uleciała, a drużyna Michała Probierza bezlitośnie wykorzystywała kolejne błędy Śląska. Przed końcem czerwoną kartką został ukarany Mariusz Pawełek.

avatar
Robert Pich (z lewej) zdobył swojego drugiego gola w tej rundzie (fot. K. Ziółkowski)

Przed tygodniem Śląsk przegrał w Chorzowie 0:2. – Nie może tak być, że my gramy, a przeciwnik zdobywa bramki – mówił trener WKS-u Jan Urban. – Mieliśmy wiele okazji, lecz nie potrafiliśmy ich zamienić na gole. W dodatku sędzia dwukrotnie pomylił się na naszą niekorzyść. Gol Bilińskiego wcale nie padł ze spalonego, a Kokoszka faulował przed polem karnym, więc powinien być wolny, a nie jedenastka. Szkoleniowiec nie mógł nie odnieść się do rozczarowującego wiosną Morioki. – Ryota notuje słabszy okres, ale wierzymy, że odpali wcześniej niż w kwietniu. Przed rokiem stało się to właśnie o tej porze. Potrzebujemy go już teraz. Mówił mi, że marzy o grze w Bundeslidze i że tak trudnych treningów jeszcze nigdy nie miał. Ja mu na to, że powinien się przyzwyczaić. Musi teraz złapać świeżość. W Białymstoku Urban postanowił go posadzić na ławce. Podobnie jak Bilińskiego. Na środku obrony obok Celebana wystawił Pawelca, a Kokoszkę przesunął wyżej. Miejsce na lewej obronie zajął niedawno pozyskany Lewandowski, choć trener mówił, że jeszcze mu się przyjrzy, zanim wystawi go w pierwszym składzie.

RAFAŁ STEFANIAK

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 2 + 10 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment