Polacy pokonali Serbów 25:24 na mistrzostwach świata w Hiszpanii

, piątek, 18 stycznia 2013

Polscy szczypiorniści po raz kolejny udowodnili, że są mistrzami dramatycznych rozstrzygnięć i pokonali wczoraj silnych Serbów po trafieniu Roberta Orzechowskiego w ostatniej sekundzie meczu.

avatar
Bartosz Jurecki (z piłką) był jednym z bohaterów meczu z Serbami

Spotkanie rozpoczęło się kiepsko dla Polaków, którzy potrafili stwarzać sobie sytuacje do rzutów, jednak nie wykorzystywali ich przez kiepską skuteczność. Inna sprawa, że w bramce rywali doskonale spisywał się wybrany MVP meczu Darko Stanić. W ekipie Serbów przez spory fragment nie do zatrzymania był również ich supersnajper, rozgrywający Momir Ilić i to w dużej mierze dzięki jego golom rywale prowadzili w 21. minucie 12:7. W końcówce pierwszej połowy dobry skutek przyniosło indywidualne krycie Ilicia, na które zdecydował się trener naszej kadry, Michael Bielgler. Serbowie zaczęli popełniać błędy, a kontry naszego zespołu kończył najczęściej znajdujący się w dobrej formie Robert Orzechowski. Do przerwy strata Polaków zmalała do 2 goli i wynik wciąż był sprawą otwartą.
Początek drugiej połowy przyniósł słabszą i naznaczoną błędami grę naszej drużyny, co wykorzystali rywale. W 40. min przewaga Serbów urosła do 4 goli (19:15) i nad naszą ekipą po raz kolejny zebrały się czarne chmury. Na szczęście biało-czerwoni szybko się pozbierali i dzięki szybkim kontrom oraz golom znakomitego tego dnia Bartosza Jureckiego (9 trafień) nie tylko odrobili stratę, ale i wyszli na pierwsze tego dnia prowadzenie (22:21 w 52. min). Do końca spotkania trwała zacięta walka bramka za bramkę, jednak w niesamowicie emocjonującej końcówce los uśmiechnął się do Polaków. Przy remisie 24:24 na 15 sekund przed końcem najpierw Sławomir Szmal w znakomitym stylu obronił potężny rzut Momira Ilicia, a w ostatniej sekundzie meczu Orzechowski pokonał golkipera rywali i to biało-czerwoni mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Wygrana z Serbią dała naszym szczypiornistom szansę na wyjście z grupy C z drugiego, lub nawet z pierwszego miejsca, co pozwoliłoby uniknąć w 1/8 finału silnych Hiszpanów albo Chorwatów. Wariantów końcowych rozstrzygnięć w naszej grupie jest wiele, jednak przede wszystkim Polacy muszą wygrać w ostatnim, sobotnim meczu z Koreą Południową (najlepiej wysoko, różnicą 10 lub więcej bramek) i liczyć na odpowiedni wynik meczu Serbów ze Słoweńcami (w jednym z najkorzystniejszych dla nas układów Serbowie muszą pokonać Słoweńców różnicą 1 gola, ale w stosunku niższym niż 25:24).

MŚ w Hiszpanii, grupa C:

POLSKA - SERBIA 25:24 (11:13)
POLSKA:
Szmal, Wichary - Jaszka 2, K. Lijewski 1, Bielecki 2, Wiśniewski 1, B. Jurecki 9, M. Jurecki 2, Grabarczyk, M. Lijewski 1, Kubisztal 2, Orzechowski 5. Kary: 6 minut.
SERBIA:
Stanić - Dragas, Sesum, Vujin, Nikcević 3, Toskić 2, M. Ilić 9, Prodanović 6, Vucković, Zelenović 2, Stanković 1, Nenadić 1. Kary: 10 minut.
W innych meczach:  
Słowenia – Białoruś 27:26 (12:17), Arabia Saudyjska – Korea Południowa 24:22 (11:13).

Tabela grupy C:

1. Słowenia                  4          8          118:99 - awans

2. Serbia                     4          6          119:95 - awans

3. Polska                     4          6          101:85 – awans

4. Białoruś                   4          2          102:105

5. Arabia Saudyjska      4          2          80:112

6. Korea Południowa      4          0          91:115

Do 1/8 finału awansują cztery najlepsze drużyny z każdej z 4 grup.

Ostatnie mecze grupy C (sobota, 19.01): Białoruś – Arabia Saudyjska (godz. 15.45), Polska – Korea Południowa (godz. 18.00), Serbia – Słowenia (godz. 20.15).

A.C.


źródło: brak danych


Proste pytanie: 4 + 3 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
Sonda
Mundial 2018 w Rosji: Czy Polska wyjdzie z grupy??