Pogrom w Legnicy

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Do Legnicy zawitał jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiej piłki Ruch Chorzów. Po wielkiej drużynie „niebieskich” pozostało już jednak tylko wspomnienie, co skrzętnie wykorzystali legniczanie i wbili zmierzającemu do II ligi rywalowi aż sześć bramek.

avatar
Marquitos rozpoczął festiwal strzelecki Miedzi w meczu z Ruchem Chorzów (fot. Ł. Haraźny)

– Ekstraklasa, Ekstraklasa, Miedzianka! – skandowali w sobotnie popołudnie fani Miedzi. Trudno się im dziwić, wszak od historycznego awansu ich ulubieńców dzieli już tylko sześć kolejek. Przy prowadzeniu w tabeli i jednocześnie punktowej przewadze nad kolejnym rywalem legniczanie wydają się skazani na sukces. Choć z drugiej strony żaden przeciwnik się przed nimi nie położy, o czym przekonał w sobotę także niemiłosiernie obity ostatecznie Ruch. Przez pierwsze pół godziny gry przyjezdni grali jednak tak, jakby na stadion lidera przyjechali po pełną pulę, a nie najniższy wymiar kary. A w 24. min niespodziewanie objęli prowadzenie. Z rzutu wolnego precyzyjnie uderzył Mello i było 0:1.

ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 1 + 6 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.