Podsumowanie sezonu na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych Partynice

Jedenaście dni wyścigowych, wspaniałe konie, wielkie emocje, pełne trybuny, piękne stroje i moc atrakcji, nie tylko tych jeździeckich. Tak w wielkim skrócie można opisać to, co działo się na Partynicach od piątego maja do 20 października.

Pierwszy dzień wyścigowy w tym roku przypadł na 5 maja. Choć było chłodno, to na trybunach zasiadło 13 tys. osób! To był znak, że wrocławianie i nie tylko stęsknili się za wyścigami. To także znak, że w stolicy Dolnego Śląska zapanowała moda na Partynice. – W tym roku średnia frekwencja w sezonie wyniosła 6 tys. osób – mówi Robert Świątek – jeden z partynickich trenerów koni wyścigowych. – Przyzwyczailiśmy się do tego, że ścigamy się przy pełnych trybunach i przyznam szczerze, że to zupełnie inna jakoś wyścigów – mówi Świątek. Liczba osób na trybunach przekłada się także na liczbę osób grających. Więcej też można wygrać na wrocławskich wyścigach. Zdarzało się bowiem, że osoba, która postawiła 2 zł wygrywała nawet kilkaset. – Staramy się, aby grę ukierunkować, dlatego też każdy z koni biorących udział w wyścigu, czy każdy jeździec jest przedstawiany. Dzięki temu konie i dżokeje nie są anonimowi, ludzie się do nich na swój sposób przywiązują, a dzięki temu chętniej obstawiają swoich faworytów – tłumaczy Robert Świątek. Wrocławski tor z roku na rok staje się także coraz bardziej przystępny dla odwiedzających to miejsce kibiców. Na początku sezonu otwarta została specjalna ścieżka, która prowadzi dookoła bieżni. Wybudowano także tunel, którym konie wchodzą na Podsumowanie sezonu na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych Partynice Sezon na plus bieżnię. Ludzie natomiast mogą przechodzić nad tunelem i podziwiać widok z tego punktu na przepiękny wrocławski tor. Partynice stały się jeszcze bardziej otwarte na mieszkańców miasta. W różnych miejscach zamontowane zostały furtki, którymi wejść można na teren obiektu. Ostatnią z inwestycji jest zamontowanie osiemnastu drewniano-betonowych, wolnostojących ławek i koszy. Zostały one postawione wzdłuż ścieżki pieszo-biegowej wokół Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych – Partynice. Z pewnością 3,5- kilometrowa ścieżka, będąca inwestycją powstałą z udziałem środków europejskich cieszyć się będzie jeszcze większą popularnością.

ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Ostatni dzwonek

Nie zgłosiliście jeszcze swoich kandydatów w naszym plebiscycie? Macie ostatnią szansę.

Czekamy na zgłoszenia!

Jeszcze tylko w dwóch numerach „Słowa Sportowego” zamieścimy kupon, na którym zgłaszać będziecie mogli swoje kandydatury w plebiscycie na najpopularniejszego sportowca u trenera na Dolnym Śląsku w 2019 roku. Zgłoszenia prosimy wysyłać na kuponach na adres redakcji lub na adres mejlowy redakcja@slowospotowe.

Ruszamy z plebiscytem!

Październik to miesiąc, w którym co roku rozpoczynamy nasz plebiscyt. W dzisiejszym numerze publikujemy wstępną listę kandydatów.

Viva najpopularniejsi

Miesiące przygotowań, trochę nerwów, Stadion Wrocław, wielkie emocje, piękne suknie, świetna muzyka… tak w wielkim skrócie opisać można tegoroczny bal sportowca. Najpopularniejszym trenerem, a właściwie trenerką została Bożena Karkut (Metraco Zagłębie Lubin), a najpopularniejszym sportowcami ex aequo Jakub Krzewina oraz Rafał Omelko.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij