Podsumowanie jesieni Śląska Wrocław

Wiosenna, skuteczna walka o utrzymanie tak rozpędziła wrocławski Śląsk, że jesienią zatrzymał się tuż za podium. Celem na drugą część sezonu nie powinna być więc górna ósemka, a miejsce dające grę w eliminacjach Ligi Europy.

WYNIK

„Prawdziwe katusze Śląsk przeżywał na własnej murawie. Najwięcej domowych porażek w stawce, 6 – to cytat z podsumowania jesiennych występów Śląska przed rokiem. Cóż za metamorfozę przeszli wrocławianie w minionych dwunastu miesiącach. Z chłopców do bicia (i bijących się o pozostanie w elicie) przeobrazili się w ekipę z czołówki, która przez kilka ładnych tygodni spoglądała na wszystkich z góry. Dorobek 34 punktów jest lepszy od tych uzyskiwanych w ostatnich czterech sezonach. Żeby odgrzebać lepsze czasy, trzeba cofnąć się o pięć lat, kiedy udana, okraszona 35 „oczkami” i pozycją wicelidera pierwsza część rozgrywek, dała WKS czwartą lokatę na finiszu. Proszę zgadnąć – choć większość już zapewne zna odpowiedź – co poszło za dobrymi wynikami. To coś ma ręce i nogi, czasami gwiżdże, czasami klaszcze i zazwyczaj głośno śpiewa. Brawo – kibic. Frekwencja na Stadionie Wrocław znacząco wzrosła, chociażby w porównaniu z rokiem ubiegłym (średnia liczba widzów na jednym meczu wyższa o 6 tysięcy!). To – obok osiąganych rezultatów oraz zatrudnienia obecnego szkoleniowca – największy sukces klubu w zakończonym niedawno roku. A gdyby nie fura (i jeszcze trochę) nielegalnej pirotechniki, jaką wniesiono na miejski obiekt przy okazji konfrontacji z Legią, średnia byłaby jeszcze wyższa.

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Twierdza legła

Po dziewiątym meczu na własnym stadionie w trwających rozgrywkach piłkarze i kibice Śląska Wrocław musieli przełknąć gorycz porażki. WKS nie zdołał postawić się warszawskiej Legii i został przez nią bezlitośnie wypunktowany.

WKS liderem jest!

Po prawie trzech miesiącach oglądania pleców rywali z czołówki, Śląsk Wrocław wraca na fotel lidera! WKS rozbił w sobotę mistrza Polski Piasta Gliwice 3:0 i wykorzystując remis Pogoni Szczecin w Gdyni, ponownie otwiera tabelę PKO Ekstraklasy.

Przepłynęli Wisłę...

Piłkarze Śląska Wrocław przypomnieli sobie jak się wygrywa. Piątkowe zwycięstwo z Łódzkim Klubem Sportowym było ich trzecim z rzędu – tak dobrze nie było nawet na starcie sezonu, kiedy zespół Vitezslava Lavicki zgarnął co najwyżej dwa kolejne komplety punktów.

Przełamanie!

Siedem kolejek – tyle czekali piłkarze Śląska Wrocław na piąte zwycięstwo w PKO Ekstraklasie. Drużyna Vitezslava Lavicki zakończyła negatywną serię, pokonując w niedzielę Arkę Gdynia 2:1.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij