PLFA Pantery znów zwycięskie

, poniedziałek, 13 kwietnia 2015

W swoim trzecim kolejnym meczu trwającego sezonu Topligi Pantery okazały się lepsze od przeciwników ze stołecznej Warszawy. W obecności blisko tysiąca widzów na Stadionie Olimpijskim pokonały jedną z najmocniejszych ekip Warsaw Eagels 37:14.

avatar
W sobotę Pantery upolowały warszawskie Orły (37:14)

Przed spotkaniem dało się zauważyć, że futbol amerykański zyskuje w stolicy Dolnego Śląska coraz większą popularność. Do kas ustawiały się kilkunastometrowe kolejki, widać było, że moda na Panthers Wrocław nabiera rozmachu. Nie zawiedli kibice, którzy żywym dopingiem wspomagali gospodarzy. Mecz rozpoczął się od minuty ciszy, którą uczczono pamięć zmarłego kilka dni temu Ryszarda Szaro, pierwszego Polaka, który grał w NFL. Kopacze obu drużyn (na tej pozycji występował) zagrali z numerem 15, z jakim grał śp. Szaro.
Rok temu wrocławianie w tym miejscu minimalnie ulegli Orłom 16:17, była to ich wtedy jedyna domowa porażka. Tym razem stołecznym futbolistom nie udało się powtórzyć tego sukcesu, miejscowi od początku narzucili swój styl gry. Po ładnej akcji Kyle’a Israela i Patryka Matkowskiego, który chwycił piłkę po długim podaniu, przyłożeniem popisał się najbardziej wartościowy gracz poprzedniego sezonu ligi niemieckiej, zdobywca 42 TD, teraz as Panter Marcus Sims. Kilka dobrych akcji zaliczył w tej części spotkania jeszcze Grzegorz Mazur, który prezentował świetną grę na skrzydle. W drugiej kwarcie miejscowi potwierdzili swoją dominację. Najpierw celne, 22-jardowe kopnięcie z pola zanotował Dawid Pańczyszyn, następnie po długim, celnym 65-jardowym podaniu wynik podwyższył Tomasz Dziedzic. W pierwszej połowie przyłożenie po ponad 40-jardowej akcji (asysta Israela) zapisał na swoim koncie jeszcze Dawid Tarczyński i Panthers schodzili na przerwę z wynikiem 24:0. Skuteczność prezentował wspomniany Pańczyszyn, który po każdym przyłożeniu zaliczał extra pointy.
Druga odsłona zaczęła się podobnie jak pierwsza, udanym przyłożeniem Simsa. Z czasem wrocławianie nieco spuścili jednak z tonu, czego efektem dwa przyłożenia Orłów, ich autorami Charles McCrea i Andre Whyte, który zanotował efektowną akcję powrotną przez praktycznie całe boisko po zablokowanym kopnięciu z pola Pańczyszyna. Dwa punkty po podwyższeniu uzyskał jeszcze Michał Śpiczko i przewaga Panthers stopniała do 17 oczek. Należy zauważyć, że kilka przyłożeń w wykonaniu zawodników lidera rozgrywek zostało cofniętych przez sędziów, którzy widzieli tzw. holding, a więc nieprzepisowe zatrzymywanie przeciwników w tych akcjach. Eagels wygrali ostatnią kwartę (na listę zdobywców punktów zapisał się jeszcze podopieczny trenera Johansena, Patryk Matkowski) i pomimo niemocy w pierwszej połowie meczu, nie pokazali się ze złej strony wykorzystując błędy gospodarzy.
– W drugiej połowie przegraliśmy sami ze sobą, za bardzo się rozluźniliśmy i to właśnie było efektem przyłożeń Eagels. Nie zaczęliśmy grać gorzej ani oni dużo lepiej, po prostu wyszliśmy na drugą połowę na dużym luzie, chłopaki wybili się z rytmu i przez to zaczęliśmy tracić punkty. Później już w grę wchodziło zmęczenie, ze względu na długość tego meczu – podsumował menedżer Panter, Jakub Głogowski. A spotkanie trwało ponad 3 godziny, to się często nie zdarza. Powodem mogła być ilość kar, z murawy wyrzucony przez sędziego został m.in. Mateusz Ruta.
Kolejny pojedynek Panthers rozegrają również na własnym obiekcie. W najbliższą sobotę ich przeciwnikiem będzie Husaria Szczecin.

WYNIKI
Panthers – Eagles    37:14
Steelers – Lowlanders    12:33
Husaria – Kozły    20:36
Seahawks – Sharks    48:18

TABELA

1. Panthers       3    3/0    121    6
2. Seahawks     3    3/0    81    6
3. Lowlanders   3    2/1    -21    4
4. Kozły           3    1/2    -68    2
5. Eagles         3    1/2    -16    2
6. Husaria       3    1/2    -17    2
7. Steelers      2    0/2    -27    0
8. Sharks        2    0/2    -53    0
ARKADIUSZ BARSKI


źródło: brak danych


Proste pytanie: 5 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.