Play-off odwrócił hierarchię

Maciej Piasecki, poniedziałek, 13 marca 2017

Dużo ciekawego działo się w miniony weekend w II lidze mężczyzn. Pierwsza faza play-off przyniosła odwrócenie do góry nogami hierarchii, która panowała po rundzie zasadniczej w grupie IV. Lidera MKST Astrę Nowa Sól z walki o awans wyrzuciła Gwardia Wrocław, spory zawód swoim kibicom sprawili za to siatkarze OFM Bielawianki Bester Bielawa.

avatar
Siatkarze Gwardii Wrocław w dwumeczu z MKST Astrą Nowa Sól udowodnili, jak duży drzemie w ich zespole potencjał (fot. K. Ziółkowski)

I to od podopiecznych trenera Marcina Jarosza zaczniemy. Bielawianie dwa ostatnie sezony kończyli na etapie turniejów finałowych w walce o awans do I ligi. W Bielawie nie ma jednak na tyle majętnych sponsorów, żeby atakować zaplecze PlusLigi. I to chyba, fakt faktem, jest wypadkowa weekendowych wydarzeń. Skoro bowiem dwukrotnie uderza się głową w sufit, pojawia się pewne zniechęcenie, żeby nie powiedzieć – zmęczenie materiału. Chwilę słabości OFM Bielawianki Bester skrzętnie wykorzystali siatkarze z Poznania. AZS UAM nie ma raczej „ciśnienia” na awans do I ligi, poznaniacy pokazali jednak, że w siatkówkę grać potrafią. Pokonali wyżej notowanego rywala zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Drugą ekipą z Dolnego Śląska, która odpadła w I fazie play-off jest MKS Olavia Oława. Zespół trenera Arkadiusza Stadnika nie poradził sobie z WKS Sobieskim Żagań, podobnie jak drużyna z Bielawy, przegrywając oba spotkania. Choć w tym akurat przypadku oławianie byli niżej rozstawieni od przeciwnika, co nieco zmienia optykę samego rezultatu. Zwycięzca z Żagania w II rundzie play-off (tam rywalizacja do dwóch wygranych meczów) zmierzy się z Gwardią Wrocław. Zdecydowanie największą – pozytywną – niespodzianką na tym etapie. Wrocławianie ledwo wyratowali się przed koniecznością gry w play-out, do play-off przystępowali z ósmej pozycji i na powitanie trafili na lidera z Nowej Soli. Przed tygodniem na Krupniczej już była niespodzianka, 3:1 dla Gwardii. W minioną sobotę za to MKST Astra pokazał moc, wygrali z młodym, wrocławskim zespołem 3:0 i o awansie decydować miał „złoty” set do 15 punktów. Trener Gwardii Piotr Lebioda zabrał zespół do szatni, a niedługo później na boisku pojawiła się odmieniona drużyna. Która wygrała do 12 i rozpoczęło się świętowanie w Nowej Soli. Warto dodać, że klub z Krupniczej zorganizował przejazd dla swoich kibiców, zainteresowanie było ogromne, do tego pojawiło się sporo fanów – którzy dojechali na własną rękę. Łącznie ok. 70 kibiców Gwardii głośno dopingowało drużynę.

MACIEJ PIASECKI

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 6 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.