Piłkarze i trenerzy Chrobrego Głogów z wyjątkową niespodzianką dla 9-letniego kibica

Maciej Piasecki, poniedziałek, 27 marca 2017

W poprzednim tygodniu Chrobry Głogów nie miał okazji walczyć o ligowe punkty. Kibice mogli jednak przekonać się, że pomarańczowo-czarni są czymś więcej, niż tylko grupą co weekend biegającą po murawie. A wszystko za sprawą wyjątkowego kibica – 9-letniego Bartusia – chorego na autyzm, którego życzenie urodzinowe brzmi: Niech Chrobry wygra!

avatar
Taka oto delegacja Chrobrego Głogów gościła na dziewiątych urodzinach Bartusia (na zdjęciu w pomarańczowej, ukochanej klubowej bluzie)

A zaczęło się jesienią...
Tego typu inicjatywy są czymś, co zdecydowanie nie mieści się w ramach żadnej ligowej tabeli czy serii spotkań. Dlatego też tym bardziej należy o takich gestach pisać i mówić, podkreślając ich nieocenioną wartość. Pojawienie się u 9-letniego chłopca z wizytą siódemki piłkarzy oraz duetu ze sztabu szkoleniowego pierwszego zespołu – to efekt współpracy klubu ze Stowarzyszeniem na rzecz Dzieci i Osób z Autyzmem „Niebieska Przystań”. Założycielka głogowskiego stowarzyszenia Justyna Pieniążek wraz z „dobrą duszą”, Martą Dytwińską-Gawrońską, szybko zaczęły współpracować w celu pokazania podopiecznym stowarzyszenia, jakie emocje wywołuje sport, w tym wypadku piłka nożna. Do tego dobra wola ze strony klubu, dzięki czemu grupa z „Niebieskiej Przystani” mogła pojawić się w październiku ubiegłego roku na meczu ligowym Chrobrego z MKS Kluczbork. Poza samym meczem wyjątkowi goście pojawili się na miejscu odpowiednio wcześniej, żeby zobaczyć, jak wyglądają przygotowania do spotkania, mogli także zobaczyć z bliska płytę stadionu przy ul. Wita Stwosza usiąść na ławce rezerwowych, itd. Czyli obserwować wszystko niemal od A do Z, żeby poczuć atmosferę spotkania. – Warsztaty z „Niebieską Przystanią” to przede wszystkim kwestia uspołecznienia. Życie osób z autyzmem nie ma polegać na kursowaniu między domem a terapią. Tak nie powinno być. Dlatego chcemy się jak najbardziej otwierać. Co do pierwszej wizyty na meczu Chrobrego, pamiętam, że niektórzy rodzice nie dawali więcej niż 15 minut – jeśli chodzi o wytrzymanie na miejscu ich dzieci. A okazało się, że wszystkim bardzo się spodobało i od tamtego spotkania jesteśmy na każdym meczu Chrobrego – mówi wspominana Dytwińska-Gawrońska. Jednym z wyjątkowych gości tamtego mecz był właśnie główny bohater naszej historii, Bartuś. – Kiedy założycielka „Niebieskiej Przystani” Justyna Pieniążek odezwała się do mnie, że jest pewien pomysł na sportową niespodziankę dla chłopca na urodziny, nie zastanawiałam się długo. Odezwałam się do klubu, porozmawiałam z trenerem Mamrotem. Wszystko przebiegło w ekspresowym tempie – mówi Dytwińska-Gawrońska, którą śmiało można nazwać organizatorką tego „zamieszania”.

MACIEJ PIASECKI

Więcej w poniedziałkowym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 0 + 6 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.