PGNIG SUPERLIGA KOBIET Zwycięstwo gospodyń w derbowym pojedynku

Wicemistrzynie Polski niespodziewanie łatwo pokonały KPR Gminy Kobierzyce 24:19 (14:9). Podopieczne Bożeny Karkut swoją wygraną zawdzięczają bardzo dobrej grze w obronie i słabej postawie brązowych medalistek PGNiG Superligi Kobiet.

Wyczekiwane derby

W lepszych nastrojach do niedzielnego spotkania przystępowały zawodniczki KPR-u Gminy Kobierzyce, które w pierwszej serii nie miały problemów z pokonaniem Ruchu Chorzów (36:22 – dop. DO), natomiast Zagłębie Lubin niespodziewanie straciło dwa punkty w Piotrkowie Trybunalskim. Mimo wszystko faworytkami tego pojedynku były wicemistrzynie Polski, których zadaniem jest zdetronizowanie MKS-u Perła Lublin. Podopiecznym Bożeny Karkut nie mogła się zatem przytrafić kolejna strata punktów, lecz nie czekało ich łatwe zadanie. W ostatnich latach bowiem zawodniczki KPR-u Gminy Kobierzyce niejednokrotnie potrafiły zanotować zwycięstwa w derbowych spotkaniach z bardziej utytułowanymi rywalkami. – KPR to drużyna, która zawsze walczy do końca, jest to wymagający przeciwnik, ale jestem dobrej myśli i wierzę, że trzy punkty zostaną w Lubinie – powiedziała Emilia Galińska, rozgrywająca Zagłębia Lubin. Bojowe nastroje panowały również w zespole brązowych medalistek PGNiG Superligi Mężczyzn. – Plan jest prosty, bo dla nas liczy się tylko zwycięstwo. Jesteśmy głodne gry i bardzo chcemy pokonać Zagłębie. Ważne dla nas jest to, żebyśmy wykorzystywały stuprocentowe sytuacje. Lubin stawia trudne warunki w defensywie, więc nie możemy marnować żadnych okazji do zdobywania bramek. Musimy skupić się też na obronie i nie dopuścić do wyprowadzania kontrataków – mówiła przed niedzielnym starciem Natalia Janas, skrzydłowa KPR-u Gminy Kobierzyce.

Zagłębie uciekło rywalkom

Początek meczu należał do zawodniczek Zagłębia Lubin, które dobrze spisywały się w obronie, a także były skuteczniejsze od swoich rywalek w ataku. Wynik bramkowy wicemistrzyń Polski mógłby być jeszcze bardziej okazały, gdyby nie dobre interwencje doświadczonej Beaty Kowalczyk. Podopieczne Edyty Majdzińskiej bardzo szybko jednak odrobiły dwubramkową stratę i na parkiecie toczył się bardzo wyrównany pojedynek.  W zespole Zagłębia Lubin w pierwszym kwadransie meczu wyróżniała się zwłaszcza Patricia Matieli, a także Monika Maliczkiewicz. Taki obrót spraw nie trwał jednak długo, bo ponownie można było zauważyć przewagę lubinianek, które w trakcie drugich piętnastu minut pierwszej połowy meczu zdobyły osiem bramek, a straciły pięć. To pozwoliło im prowadzić do przerwy różnicą pięciu bramek (14:9 – dop. DO).

Budowanie przewagi

Oprócz wspomnianej wyżej Patricii Matieli cztery bramki na swoim koncie miała również nowa zawodniczka Zagłębia Lubin – Patrycja Świerżewska. I to właśnie rozgrywająca wicemistrzyń Polski zdobyła pierwszą bramkę w drugiej części spotkania. Kibice zgromadzeni w hali RCS-u musieli czekać jednak na to trafienie prawie sześć minut. W pewnym stopniu było to zasługą wprowadzonych po przerwie – Barbary Zimy i Moniki Wąż, jednak zarówno zawodniczki Zagłębia Lubin, jak KPR Gminy Kobierzyce nie potrafiły się ustrzec kilku prostych błędów w tym okresie gry. Z biegiem czasu ponownie uwidoczniła się przewaga Zagłębia Lubin, które w czterdziestej minucie miały już osiem bramek więcej na swoim koncie niż brązowe medalistki PGNiG Superligi Kobiet. Wynik był nieco zaskakujący, zważywszy na wyrównane pojedynki w ostatnich latach, jednak w pełni zasłużony. Podopieczne Bożeny Karkut potrafiły wykorzystywać swoją najsilniejszą broń – szybki atak. Trenerka KPR-u Gminy Kobierzyce Edyta Majdzińska mocno rotowała składem, poszukując zawodniczek mogących zagrozić lubiniankom, jednak nawet Kinga Jakubowska miała problemy z pokonaniem dobrze dysponowanej Moniki Wąż. W połączeniu z bardzo dobrze obroną (dwanaście bramek straconych w ciągu czterdziestu pięciu minut – dop. DO) zawodniczki Zagłębia Lubin mogły powoli myśleć o dopisaniu sobie trzech punktów. W ostatnim kwadransie meczu zawodniczki KPR-u Gminy Kobierzyce wykorzystały niemoc Zagłębia Lubin i zmniejszyły straty do pięciu bramek. W tym momencie o przerwę poprosiła Bożena Karkut i zespół powrócił do dobrej gry. To pozwoliło z kolei pokonać KPR Gminy Kobierzyce (14:9)

DWUGŁOS TRENERSKI

Bożena Karkut (trenerka Zagłębia Lubin): – Cieszy nas to zwycięstwo. Kibice pewnie oczekiwali emocji przez cały mecz, ale ja jako trener wolałam taki przebieg spotkania. Na początku wyrównany, niemniej po dwudziestu minutach meczu zaznaczyłyśmy swoją przewagę na parkiecie. Gdybyśmy wykorzystały wszystkie stuprocentowe sytuacje, to wynik mógłby być jeszcze wyższy. Niemniej zaczęliśmy drugą połowę z założeniem, że na tablicy wyników widnieje 0:0. Kwestią czasu była wysokość zwycięstwa, jednak mieliśmy mecz cały czas pod kontrolą.

Edyta Majdzińska (trenerka KPR-u Gminy Kobierzyce): – To był zupełnie nieudany mecz. Niewiele mogę znaleźć pozytywnych aspektów po tym spotkaniu w grze mojego zespołu. Nie pamiętam tak słabych zawodów w wykonaniu zawodniczek naszego klubu zarówno w ataku, jak i obronie. Zagłębie Lubin zrealizowało wszystkie swoje założenia i z premedytacją nas punktowało. Musimy o tym spotkaniu szybko zapomnieć i wyciągnąć z niego wniosku.

ZAGŁĘBIE LUBIN – KPR GMINY KOBIERZYCE 24:19 (14:9)

ZAGLĘBIE: Maliczkiewicz, Wąż – Stanisławczyk, Grzyb 3, Hartman 2, Kurdzielewicz, Górna, Drabik 3, Galińska, Zawistowska 3, Kochaniak 3, Matieli 4, Noga, Belmas, Świerżewska 6, Milojević.

KPR: Kowalczyk, Zima – Jakubowska 3, Kucharska, Ilnicka 2, Tomczyk 2, Buklarewicz 2, Janas, Kuriata, Wiertelak, Ważna, Ivanović 3, Koprowska 1, Despodovska 5, Wicik 1, Michalak.

Wyniki pozostałych spotkań 2. serii (19-20.09): EUROBUD JKS Jarosław – Młyny Stoisław Koszalin 24:24 (14:15) k. 3:5, Ruch Chorzów – EKS Start Elbląg 24:25 (10:13), MKS Perła Lublin – Piotrcovia Piotrków Tryb. 28:26 (14:10).

1. MKS Perła                   2          6          62:51

2. Start Elbląg                  2          6          51:48

3. Metraco ZL                 2          4          49:44

4. KPR G.K.                   2          3          55:46

5. Piotrcovia                     2          2          51:53

6. Młyny Stoisław            2          2          48:50

7. JKS Jarosław                2          1          49:58

8. Ruch Chorzów             2          0          46:61

Następne mecze (26.09): Piotrków Tryb. – Jarosław, Kobierzyce – Lublin, Elbląg – Lubin, Koszalin – Chorzów.

DAMIAN ORŁOWICZ

Genialna Jakubowska

Znamy zwyciężczynie historycznych Gladiatorów w PGNiG Superlidze Kobiet. Najwięcej nagród wędruje do rewelacji sezonu i brązowych medalistek z KPR-u Gminy Kobierzyce.

Styczeń odrabiania...

Na początku tego roku bardzo wątpliwe wydawało się zdetronizowanie aktualnych mistrzyń Polski przez podopieczne Bożeny Karkut. W przeciągu prawie miesiąca sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie, bo dystans dzielący MKS Perła Lublin od Metraco Zagłębia Lubin zmalał z dziesięciu do zaledwie trzech punktów!

Hity dla...

Podopieczne Bożeny Karkut nie miały zbyt wielkich problemów z pokonaniem przetrzebionego kontuzjami MKS-u Perły Lublin i nadal liczą się w walce o mistrzostwo Polski. Ważne zwycięstwo odniosły również zawodniczki KPR-u Gminy Kobierzyce, które odprawiły z kwitkiem rewelacyjnego beniaminka PGNiG Superligi Kobiet.

Nudy w Lubinie

W meczu dwóch dolnośląskich zespołów walczących o medale w PGNiG Superlidze Kobiet lepsze okazały się podopieczne Bożeny Karkut. Zarówno zawodniczki Metraco Zagłębia Lubin, jak i KPR-u Gminy Kobierzyce, zagrały jednak bardzo przeciętne spotkanie.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij