PGNiG Superliga kobiet i mężczyzn

W dobrych humorach po minionym weekendzie mogą być kibice Zagłębia Lubin. Podopieczne Bożeny Karkut po wygranej w Koszalinie nadal pozostają w grze o mistrzostwo Polski, natomiast cenne trzy punkty zdobyli w Gdyni ich klubowi koledzy.

Pierwsze na parkiet wybiegły zawodniczki lubińskiego klubu, które w Koszalinie pokonały miejscowy Energa AZS 24:21 (11:9). Było to w pełni zasłużone zwycięstwo lubinianek, które prowadziły przez większość meczu. Ważnym punktem zespołu była niezawodna Monika Maliczkiewicz, a jej udane interwencje pozwoliły uzyskać Metraco Zagłębiu cztery bramki przewagi. Po zmianie stron miedziowe spuściły nieco z tonu, co spowodowało, że akademiczki zdołały odrobić straty. Zawodniczki Metraco Zagłębia Lubin odzyskały prowadzenie w okolicach pięćdziesiątej minuty, gdy trzy bramki zdobyła Kinga Pielesz. Może jej skuteczność nie była w tym meczu najwyższa, jednak trafiała ona do siatki Energa AZS-u Kalisz w najważniejszym momencie. Koszalinianki jeszcze raz zmniejszyły dystans do dwóch trafień, jednak ponownie dała o sobie znać doświadczona rozgrywająca Metraco Zagłębia Lubin. Dzięki temu zwycięstwu i przy jednoczesnej porażce po rzutach karnych MKS-u Perły Lublin, strata dolnośląskiego zespołu do aktualnych liderek PGNiG Superligi Kobiet stopniała do czterech punktów. Jeśli lublinianki stracą jeszcze chociaż jeden punkt w starciach z KPR-em Gminy Kobierzyce lub Startem Elbląg, a lubinianki zdobędą komplet punktów w spotkaniach z Pogonią Szczecin i KPR-em Gminy Kobierzyce, to o mistrzostwie Polski zadecyduje ostatnie spotkanie rozegrane pomiędzy tymi drużynami w hali lubińskiego RCS-u.

DAMIAN ORŁOWICZ

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Łatwe derby

W poprzednich spotkaniach KPR Gminy Kobierzyce dawał się mocno we znaki Metraco Zagłębiu Lubin, jednak tym razem podopieczne Bożeny Karkut nie miały problemów z pokonaniem lokalnego rywala.

Czas na nowe rozdanie

Runda zasadnicza w PGNiG Superlidze Kobiet dobiegła końca. W ostatniej odsłonie tej części sezonu obyło się bez niespodzianek.

Bez niespodzianki

Rok temu Metraco Zagłębie Lubin podejmowało we własnej hali KPR Gminy Kobierzyce w Walentynki, teraz oba zespoły zmierzyły się ze sobą w Dzień Kobiet. Tym razem obyło się bez niespodzianki, chociaż podopieczne Edyty Majdzińskiej pozostawiły po sobie pozytywne wrażenie.

20-latek z Kobierzyc

Historia KPR-u Gminy Kobierzyce to piękny przykład na to, jak w niewielkiej gminie można zbudować od podstaw klub występujący w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jubileusz XX-lecia istnienia KPR-u był jak najbardziej udany, bo podopieczne Edyty Majdzińskiej pokonały Ruch Chorzów 26:21 (13:8).

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij