PGE Turów wygrał z Energą Czarnymi 85:81

Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec w swoim szóstym występie w Tauron Basket Lidze wygrali z Energą Czarnymi Słupsk 85:81. Kapitalny mecz w barwach gospodarzy rozegrał Damian Kulig, który zdobył 28 oczek.

Gospodarze przystępowali do meczu zmotywowani wysokim zwycięstwem z Jenisej Krasnojarsk, które odnieśli w ramach rozgrywek Zjednoczonej Ligi VTB. W Zgorzelcu zdawali sobie sprawę, że w konfrontacji z Energą Czarnymi o dobry wynik będzie znacznie trudniej. Zespół ze Słupska dotychczas spisywał się bowiem rewelacyjnie. Z sześciu rozegranych potyczek wygrał pięć. Prym w zespole wiedli Roderick Trice i Garrett Stutz. W Zgorzelcu wiedzieli, że na Amerykanów muszą zwrócić szczególną uwagę.

Goście rozpoczęli mecz od prowadzenia 4:0. Zgorzelczanie szybko jednak opanowali wydarzenia na parkiecie i spróbowali pierwszej ucieczki. Po akcjach świetnie dysponowanego J.P. Prince PGE Turów wygrywał już nawet 22:15. Trener Andrej Urlep został zmuszony poprosić o pierwszą przerwę. Poskutkowało, bo zespół ze Słupska jeszcze w pierwszej ćwiartce zdołał odrobić część strat (24:21). W drugiej kwarcie goście dzięki świetnej grze Jordana Hullsa oraz Garretta Stutza zdołali doprowadzić do remisu po 30. Strata prowadzenia podziałała na czarno-zielonych jednak pozytywnie. Rozegrał się Damian Kulig (do przerwy 13 pkt) i po serii 7:0 gracze trenera Miodraga Rajkovicia znów odskoczyli (37:30). Warto wspomnieć, że po 20 min gry gospodarze mieli już na swoim koncie 13 asyst.

Druga połowa rozpoczęła się od uderzenia PGE Turowa, który po trafieniu Tony Taylora wygrywał już 59:44. Od tego momentu do pracy wzięli się goście. Czarni poprawili obronę, wymuszali na rywalach niecelne rzuty i zaczęli odrabiać straty. Kiedy Stutz trafił równo z syreną kończącą trzecią kwartę, wciąż wygrywał jednak PGE Turów, ale już tylko 63:62. To zwiastowało ogromne emocje. I te faktycznie były, mimo że gospodarze niemal cały czas utrzymywali się na prowadzeniu. Jedynie 2 min przed końcem goście, którzy wygrali walkę o zbiórki 35:29 po akcji bezbłędnego Stutza (10 na 10 z gry), zdołali doprowadzić do remisu po 78. W końcówce górą byli gospodarze. Ważne punkty zdobył rewelacyjny Kulig, a w kolejnej akcji z dystansu trafił Nemanja Jaramaz. Po chwili zgorzelczanie wybronili bardzo ważną akcję. Słupszczanom nie pomogła nawet trójka Trice’a na 11 sek. przed końcem. Ostatecznie PGE Turów zasłużenie wygrał 85:81.

PGE TURÓW ZGORZELEC –

ENERGA CZARNI SŁUPSK 85:81 (24:21, 24:19, 15:22, 20:16)

PGE TURÓW: Kulig 28 (3), Taylor 15, Prince 13 (3), Wiśniewski 10 (1), Dylewicz 10 (2), Jaramaz 7 (1), Zigeranović 5, Stelmach 0.

ENERGA CZARNI: Stutz 24, Trice 17 (1), Hulls 17 (2), Nowakowski 9 (2), Dutkiewicz 6 (1), Borowski 5, Jankowski 3 (1), Śnieg 0, Mokros 0, Wright 0.

(GB)

Anwil na przystawkę

Podczas przygotowań do rozgrywek 2013/14 Śląsk spędził 10 dni na zgrupowaniu w Brzegu, po czym wystąpił w trzech turniejach towarzyskich – w Zgorzelcu, Włocławku i Wrocławiu. Siła zespołu prowadzonego przez Milivoje Lazicia wciąż jest niewiadomą.

Amerykanie nadchodzą

Nowymi nabytkami beniaminka Tauron Basket Ligi Ślkąska Wrocław zostali środkowy Zeke Marshall i rozgrywający Carl Tay Jones.

Nie będzie gwiazdy

Zaledwie tydzień trwała przygoda Derricka Caractera ze Śląskiem Wrocław. Przyczyną rozwiązania umowy z Amerykaninem była.

Srebrna klątwa

PGE Turów Zgorzelec przegrał ze Stelmetem Zielona Góra finał play-off TBL 0:4. W ostatnim meczu czarno-zieloni przegrali w Winnym Grodzie 78:87 i piąty raz w historii klubu wywalczyli srebrny medal.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij