PGE Turów przegrał w Szczecinie 105:107

Maciej Piasecki, poniedziałek, 24 października 2016

PGE Turów Zgorzelec po bardzo wyrównanym meczu przegrał na wyjeździe z King Szczecin. O losach pojedynku rozstrzygnęła dogrywka. To pierwsza porażka zielono-czarnych w sezonie.

avatar
PGE Turów wałczył w Szczecinie, ale ostatecznie przegrał po dogrywce (fot. G. Bereziuk)

Mecz świetnie rozpoczęła drużyna ze Szczecina. King po trójce Michała Nowakowskiego prowadził już 7:0. Odpowiedź PGE Turowa była najlepsza z możliwych. Seria 9:0 wyprowadziła gości na prowadzenie. Aktywny był Denis Ikovlev, który na początku zdobył 5 oczek. King szybko odzyskał jednak nieznaczne prowadzenie (13:9). To nie było jedyne zmartwienie gości. Zgorzelczanie łapali bowiem sporo przewinień, w tym nierzadko w ofensywie. W pierwszej kwarcie dwa faule popełnili David Jackson oraz Bartosz Bochno. Na 35 sekund do końca pierwszej kwarty King prowadził 22:16. I w tym momencie oba zespoły na długie minuty musiały przerwać grę z uwagi na… awarię tablicy świetlnej. Ostatecznie problem organizatorom udało się rozwiązać na tyle, że mecz można było kontynuować. Kwartę trójką zakończył Tweety Carter i zespół trenera Mathiasa Fishera przegrywał tylko 19:22. W drugiej kwarcie zespół ze Zgorzelca cierpliwie budował pozycje do oddawania rzutów. Po tych oddawanych przez Michaela Gospodarka zespół z przygranicznego miasta ponownie prowadził (30:32), a po kolejnej trójce skutecznego Ikovleva 35:31.

GRZEGORZ BEREZIUK

Więcej w poniedziałkowym "Słowie Sportowym".


źródło: własne


Proste pytanie: 9 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.