PGE Turów przegrał na wyjeździe z Polpharmą 79:85

Maciej Szumski, poniedziałek, 4 marca 2013

W meczu 22. kolejki Tauron Basket Ligi PGE Turów Zgorzelec przegrał z Polpharmą Starogard Gdański 79:85. Zgorzelczanie popełnili łącznie aż 19 strat!

avatar

Kibice Diabłów z Kociewia, bo tak popularnie mówi się o koszykarzach Polpharmy mieli w pamięci ostatni mecz między obiema ekipami. Wówczas w poprzednim sezonie zespół ze Zgorzelca zdemolował na wyjeździe rywala 105:55. Choć PGE Turów prowadzi w tabeli, w Zgorzelcu zdawali sobie sprawę, że tym razem tak łatwo nie będzie. Rozpoczęło się obiecująco, bo w 2. min czarno-zieloni wygrywali 11:3. Z kolei w 6. min było już 23:13 dla zgorzelczan. W tym czasie goście świetnie rzucali z dystansu. Aż trzy razy zza linii 6,75 m. trafił Michał Chyliński. Polpharma nie zamierzała jednak rezygnować. Sam Ben McCauley, który jest obecnie najbardziej wartościowym koszykarzem rozgrywek Tauron Basket Ligi w pierwszej kwarcie zdobył 13 pkt. Amerykanin w końcówce premierowej ćwiartki popełnił jednak dwa przewinienia i musiał powędrować na ławkę rezerwowych. Niezrażeni tym faktem gospodarze wraz z początkiem drugiej kwarty zaczęli odrabiać straty. Pozwolili rywalom zdobyć tylko 10 pkt. i wygrywali 42:38. Gospodarze w ciągu 20 minut mieli już na swoim koncie 9 przechwytów, zanotowali też 10 zbiórek w ataku. Zgorzelczanie z kolei popełnili do przerwy aż 11 strat.
Po zmianie stron gospodarze poszli za ciosem i robili swoje. Za sprawą Bena McCauleya, Jawana Cartera i Aleksandra Lichodzijewskiego powiększali prowadzenie. W 25. min Polpharma, która zdominowała wydarzenia na parkiecie wygrywała po trzech kwartach 66:56. Goście z kolei notowali kolejne straty i po pół godzinie gry mieli ich na swoim koncie aż 17! Jak na lidera rozgrywek to fatalna statystyka. Zespół z Dolnego Śląska w porę zdał sobie z tego sprawę. W czwartej kwarcie zaczął prezentować się na miarę swoich możliwości i szybko odrabiał straty. Dużo dobrego swojej drużynie dawał w tym czasie Ivan Zigeranović, który w całym meczu zdobył 10 oczek. 4 min przed końcem goście dogonili rywala i remisowali po 71. Później po akcji Russella Robinsona był remis po 74. Na więcej przyjezdnych nie było już stać. Ostatecznie Polpharma, która na tle faworyzowanego rywala zagrała bardzo ambitnie zwyciężyła 85:79. Na koniec sezonu zasadniczego PGE Turów zagra u siebie 8 marca ze Stelmetem Zielona Góra. Początek meczu o godz. 19.30.
POLPHARMA STAROGARD GD. –
PGE TURÓW ZGORZELEC 85:79 (21:28, 21:10, 24:18, 19:23)
POLPHARMA: McCauley 25 (3), Carter 16 (2), Lichodzijewski 13 (1), Mirković 9 (1), Majewski 7, Hicks 6 (1), Radwański 5, Sarzało 4, Szymkiewicz 0.
PGE TURÓW: Chyliński 22 (4), Micić 13 (1), Zigeranović 10, Opacak 9 (1), Robinson 8 (2), Stelmach 6 (2), Jackson 5, Kulig 4, Cel 2.


źródło: brak danych


Proste pytanie: 1 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
advertisment
Najbliższe wydarzenia
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment