Orlen Liga Impel ma nową rozgrywającą!

Aleksandra Szumska, poniedziałek, 3 czerwca 2013

Impel Wrocław pomyślnie zakończył negocjacje z aktualną wicemistrzynią Polski Frauke Dirickx. Tym samym belgijska siatkarka została oficjalnie nową „Impelówką”, dzięki czemu wrocławscy kibice nie muszą się już martwić o kwestię siatkarki, która zastąpi w klubie odchodzącą Maję Ognjenović.

avatar
Fot. Archiwum

Sprowadzenie do Wrocławia Dirickx jest z pewnością największym dotychczasowym osiągnięciem na rynku transferowych włodarzy Impela. – Bardzo podoba mi się jej sposób prowadzenia gry. Jest prawdziwą reżyserką. Nie boi się wziąć odpowiedzialność za grę zespołu, a decyzje, które podejmuje w kluczowych momentach spotkań są trafne. Dodatkowo dysponuje dobrą zagrywką i potrafi sama zdobywać punkty po indywidualnych akcjach. Z jej doświadczenia na pewno skorzysta zespół, a Magda Gryka będzie miała możliwość podnoszenia swoich umiejętności przy jednej z najlepszych rozgrywających w Orlen Lidze – wprost przyznaje zadowolony prezes klubu Jacek Grabowski. Lista osiągnięć nowej „Impelki” budzi ogromny szacunek, wywołując wręcz… spory zawrót głowy. Belgijska siatkarka jest m.in. mistrzynią Hiszpanii, Rumunii, Turcji, zdobywczynią Superpucharów Włoch, Turcji, Hiszpanii, dwukrotnie sięgnęła także po Puchar CEV. Co o przenosinach z Dąbrowy Górniczej do Wrocławia mówi sama zainteresowana? – Cieszę się z możliwości gry we Wrocławiu. Szukałam nowych wyzwań, a oferta Impela była bardzo interesująca. Chciałabym zdobyć mistrzostwo Polski i osiągnąć sukces w rozgrywkach europejskich. Wierzę, że z zespołem Impel Wrocław, przy ciężkiej pracy, jesteśmy w stanie osiągnąć wiele. Miasto Wrocław bardzo mi się podoba – skwitowała uśmiechnięta rozgrywająca.
Belgijska rozgrywająca jest dziesiątym nazwiskiem w składzie Impelu na sezon 2013/14. W tym momencie w stolicy Dolnego Śląska w nadchodzących rozgrywkach zobaczymy na pewno: Dorotę Medyńską, Patrycję Polak, Katarzyny: Mroczkowską i Konieczną, Agnieszkę Kąkolewską, Bogumiłę Pyziołek, Magdalenę Grykę oraz Monikę Martałek i Makare Wilson. Dwie zagadki (przy założeniu dwunastoosobowej kadry) to w obu przypadkach temat przyjmujących. Mając w pamięci słowa prezesa Grabowskiego o agresji na rynku transferowym, należy się spodziewać jeszcze co najmniej jednego głośnego nazwiska w perspektywie gry w Impelu Wrocław. Pozycja przyjmującej jest bowiem bardzo newralgiczną i trudno się spodziewać, aby klub decydował się na ryzyko w postaci ściągnięcia młodych i mało doświadczonych siatkarek (tym bardziej mając w odwodzie aktualną reprezentantkę Polski, młodą i utalentowaną Patrycję Polak – przyp. eMPe). O kolejnych ruchach powinniśmy się przekonać już w kolejnym tygodniu. Póki co, niepokojące sygnały dochodzą m.in. z Muszyny, gdzie ma podobno dojść do prawdziwej rewolucji kadrowej. Czyżby zatem szykował się do Wrocławia powrót Anny Werblińskiej? Pomarzyć zawsze można. W końcu marzenia się spełniają.
MACIEJ PIASECKI


źródło: własne


Proste pytanie: 6 + 10 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.