Ofensywa transferowa Śląska Wrocław

Maciej Piasecki, poniedziałek, 26 czerwca 2017

Włodarze Śląska Wrocław wzięli sobie do serca wszystko to, co działo się w poprzednim sezonie. Wyciągnęli wnioski z błędów, a największym z nich było zatrudnianie zawodników na ostatnią chwilę. Teraz klub ze stolicy Dolnego Śląska okazuje się królem polowania. W piątkowe południe zaprezentowano aż pięciu nowych zawodników, a kilka godzin później – kolejnego.

avatar
Arkadiuszowi Piechowi znudził się Cypr i znów postanowił podbić ekstraklasę (fot. K. Pączkowska)

Przed rokiem czekano nie wiadomo na co. W efekcie do Śląska sprowadzono graczy już podczas sezonu i ówczesny trener Mariusz Rumak nijak nie mógł ich przygotować do rozgrywek ani ułożyć odpowiedniej taktyki. Historia z masową emigracją z klubu się powtórzyła, ale scenariusz z czekaniem na cud – już nie. Włodarze WKS-u wzięli się ostro do roboty i zakontraktowali sześciu zawodników. W czwartek kontrakty podpisali Dorde Cotra, Jakub Słowik, Michał Chrapek, Jakub Kosecki oraz Oktawian Skrzecz, a w piątek – Arkadiusz Piech. – Wszyscy od bardzo dawna zadawali nam pytania, jak będzie wyglądał skład Śląska Wrocław na nadciągający sezon – mówił w czwartek prezes klubu, Michał Bobowiec. – Informowałem, że prowadziliśmy rozmowy z poważnymi zawodnikami. Wraz z dyrektorem sportowym, Adamem Matyskiem, dotrzymaliśmy słowa. Zakontraktowaliśmy bardzo dobrych zawodników. Chciałbym ich serdecznie przywitać, ale i od razu powiedzieć, że oczekujemy od nich bardzo ciężkiej pracy i zwycięstw. Chciałem jeszcze zapewnić, że to nie jest koniec naszych działań transferowych. Nadal prowadzimy rozmowy i jeszcze będziemy wzmacniać klub. Prezesowi wtórował dyrektor sportowy Śląska, Adam Matysek. Ostatnio w jego stronę leciały gromy ze strony sympatyków klubu. Ciekawe, czy teraz będą zadowoleni. – Również chciałbym życzyć nowym zawodnikom wszystkiego najlepszego, udanego sezonu, odnalezienia się w nowych realiach – mówił Matysek. – Mocno na nich liczymy. Myślę, że każdy z nich potrafi grać w piłkę, dlatego są w naszym klubie, dużym klubie. Oczekujemy dużo, bo nie chcielibyśmy żeby ten ostatni sezon się powtórzył. Stąd właśnie takie ruchy transferowe. Nie spoczniemy jednak na laurach. Wielu zawodników ostatnio od nas odeszło, wiemy jakie są realia, dlatego dalej będziemy szukać wartościowych graczy i już wkrótce powinny pojawić się nowe nazwiska. Zależy nam przede wszystkim na tym, aby nie powtórzyć błędu sprzed lat i wzmocnić kadrę już przed sezonem, a nie dopiero w trakcie rozgrywek.

RAFAŁ STEFANIAK

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 4 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment