Obiecanki cacanki, a stypendium nie ma

Po igrzyskach olimpijskich w Pekinie Ministerstwo Sportu, Turystyki i Rekreacji postanowiło odwrócić tendencję spadkową, jeżeli chodzi o zdobycz medalową na tej najważniejszej imprezie sportowej. Tak więc wszystkim medalistom z Chin zapewniło wstępnie finansowanie aż do 2011 roku. Słowa nie dotrzymało, mało tego, część sportowców „z najwyższej półki” zastanawia się, czy nie dać sobie spokoju ze sportem, bo zwyczajnie przestaje ich być stać na taki interes.

Po igrzyskach olimpijskich w Pekinie Ministerstwo Sportu, Turystyki i Rekreacji postanowiło odwrócić tendencję spadkową, jeżeli chodzi o zdobycz medalową na tej najważniejszej imprezie sportowej. Tak więc wszystkim medalistom z Chin zapewniło wstępnie finansowanie aż do 2011 roku. Słowa nie dotrzymało, mało tego, część sportowców „z najwyższej półki” zastanawia się, czy nie dać sobie spokoju ze sportem, bo zwyczajnie przestaje ich być stać na taki interes.

Najlepszym tego przykładem jest szpadzista Tomasz Motyka (AZS AWF Wrocław), m.in. wicemistrz olimpijski w drużynie z Pekinu i tegoroczny indywidualny, brązowy medalista mistrzostw Europy. Zaraz po igrzyskach w 2008 roku Tomek, jak i jego koledzy z drużyny, miał zapewnione finansowanie przygotowań do kolejnych igrzysk. W tzw. międzyczasie wszystko się zmieniło, poniekąd w wyniki powstania „Klubu Polska Londyn 2012”. Każdy sportowiec, który znalazł się w tym gronie, miał mieć zapewnione wszystko, czego sobie zażyczy: od prywatnego masażysty, po pieniądze na szkolenie w wysokości 500 tys. zł rocznie. W pierwszej wersji kryterium decydującym o przystąpieniu do powołanego przez Polski Komitet Olimpijski klubu były medale wywalczone w Pekinie lub na mistrzostwach świata i Europy w 2009 i 2010. Wspominany Motyka nie dość, że w Pekinie wraz z kolegami stanął na podium, to także rok później podczas mistrzostw świata wywalczył w drużynie brązowy medal. W „Klubie Polska Londyn 2012” jednak się nie znalazł. Wszystko dlatego, że szpada drużynowa nie będzie rozgrywana w Londynie, tak więc została potraktowana jako dyscyplina nieolimpijska. Nikt jednak nie wziął pod uwagę tego, że zarówno Tomasz Motyka, jak i drugi ze szpadzistów Radosław Zawrotniak mają szansę indywidualnie zakwalifikować się na igrzyska w 2012 roku. Przed rokiem szpadziści mieli gorszy sezon. Zarówno podczas mistrzostw Europy, jak i świata nie udało im się zdobyć medalu. Jedynie Radosław Zawrotniak stanął indywidualnie na najniższym stopniu podium podczas mistrzostw Starego Kontynentu. Posypały się w tym czasie pod ich adresem bardzo niepochlebne opinie, także ze strony władz Polskiego Związku Szermierczego. Pod niebiosa wychwalano za to szpadzistki – zeszłoroczne mistrzynie Europy i wicemistrzynie świata sprzed dwóch lat. Warto dodać, że drużyna szpadzistek znalazła się w klubie Londyn. W końcu przyszły mistrzostwa Europy 2011, na których Motyka wywalczył brązowy krążek. Wszystko miało się zmienić, zawodnik wrocławskiego AZS AWF Wrocław miał otrzymać stypendium, ale niestety… Przed kilkoma dniami otrzymał informację, że póki co stypendium nie będzie, bo zdaniem biurokratów z Ministerstwa Sportu jest zawodnikiem nie rokującym na przyszłość i nie ma szans na kwalifikację olimpijską. Tak właśnie podcina się skrzydła sportowcom. – Byłem w PZSzerm. i jak mówi prezes, będziemy walczyć o finansowanie dla mnie, ale uważam tę sytuację za skandal – mówi rozgoryczony Motyka. – Ja też muszę z czegoś żyć, utrzymywać rodzinę, a stypendium miałem obiecane po zdobyciu medalu na ME – dodaje Motyka.


Czyżby całej sytuacji winny był klub Londyn? Może ministerialna kasa jest już pusta? Klub miał ratować polski sport, a wszystko wskazuje na to, że jest inaczej. Poszczególni sportowcy, którzy należą do tego „zrzeszenia”, może mają wszystko, ale zaczyna im brakować wyników. Inni natomiast mają wyniki, ale nie mają pieniędzy. Przypomnijmy, że największą grupę w „Klubie Polska Londyn 2012” stanowią lekkoatleci m.in. Piotr Małachowski, Tomasz Majewski, Monika Pyrek, Anna Rogowska, Sylwester Bednarek, czy Kamila Chudzik. Warto spojrzeć na wyniki wymienionych zawodników na mistrzostwach świata w Korei. Nikt nie wywalczył medalu. Mało tego, niektórzy wypadli znacznie poniżej oczekiwań. Bednarek na te zawody w ogóle nie pojechał. Pytanie, dlaczego tak się dzieje? Dobrobyt czy raczej strach i zbyt duża presja, że kiedy nie osiągnie się odpowiedniego wyniki, bez mrugnięcia okiem zostanie się z klub dobrobytu wyrzuconym. Podobna sytuacja jest z drużyną szpadzistek. Dziewczyny ciężko pracują, a jednak presja wywierana na nie i opinie, jakie o nich krążą po ewentualnym niepowodzeniu deprymują, a nie mobilizują do dalszych treningów i walk na zawodach. Warto by się więc zastanowić, czy wspaniały klub to dobre rozwiązanie, czy raczej chory system, który będzie gwoździem do trumny dla polskiego sportu. Stypendia dla tych najlepszych to jedna kwestia, a skąd brać pieniądze na szkolenie młodzieży czy na opłacanie trenerów? O tym już nikt nie myśli.

OSZ

TOMASZ MOTYKA

(AZS AWF WROCŁAW)

Mistrzostwa Europy

2002 – Moskwa – srebrny medal w drużynie

2003 – Bourges – brązowy medal indywidualnie

2004 – Kopenhaga – srebrny medal w drużynie

2005 – Zalaegerszeg – złoty medal indywidualnie

2005 – Zalaegerszeg – złoty medal w drużynie

2006 – Izmir – srebrny medal w drużynie

2007 – Gandawa – srebrny medal w drużynie

2011 – Sheffield – brązowy medal indywidualnie

Mistrzostwa Świata

2009 – Antalya – brązowy medal w drużynie

Igrzyska Olimpijskie

2008 – Pekin – srebrny medal w drużynie

Bez komentarza

Fatalnie wypadli polscy szermierze w przedostatnim dniu mistrzostwa Europy.

AMP: Złota wrocławian

Trzy złote medale w dwóch broniach wywalczyli studenci wrocławskiej AWF  podczas akademickich mistrzostw Polski w szermierce, które odbyły się w Opolu.

Szermierka

MP młodzików we florecie

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij