Noc Prawdy dla Szczupaka i Mastera

Maciej Piasecki, poniedziałek, 6 marca 2017

Dzierżoniów po raz kolejny otworzył wrota na zawodowy boks, tym razem pod dach hali OSiR przyjął między innymi Mateusza Masternaka. Niewidziany na ringu od niemal roku „Master” zanotował udany powrót i pokonał jednogłośnie na punkty Rosjanina Aleksandra Kubicha.

avatar
Mateusz Masternak wygrał po raz 38. na zawodowym ringu (fot. K. Ziółkowski)

W ponad 30-tysięcznym mieście funkcjonuje klub Dzierżoniowski Klub Bokserki i widać, że ten sport ogląda się tutaj z ciekawością, a jeśli w zawodowych obowiązkach zjawia się tu fighter pokroju Masternaka, wydarzenie zatytułowane „Noc Prawdy” może być nie tylko promocją dla miasta i łakomym kąskiem dla lokalnej społeczności, ale początkiem dłuższej pracy z promotorami.

Leśniak czeka na galę u siebie
Na pełnych trybunach hali przy ul. Strumykowej można było dostrzec znanych byłych i obecnych pięściarzy, między innymi Wojciecha Bartnika, Mariusza Wacha i Macieja Zegana. Najważniejsza była sportowa rywalizacja, którą rozpoczęli zawodnicy w wadze super średniej. Przemysław Opalach pokonał przez techniczny nokaut Gruzina Paatę Varduashviliego, Tomasz Gromadzki był lepszy na pełnym dystansie od Pawła Rumińskiego. Nokautem popisał się Robert Parzęczewski, który po seryjnie zadawanych ciosach na górę i tułów pokonał Tomasza Gargulę. Ciekawie było podczas batalii Michał Żeromiński – Tomasz Mazur. Mocne ciosy, także w półdystansie i głównie na lewe ucho Mazura, dały zwycięstwo Żeromińskiemu.

Interesującą dla oka konfrontację dał Michał „Szczupak” Leśniak. Wałbrzyszanin dobrze wszedł w walkę, oddawał dużo ciosów na głowę Nadzira Bakhshyieu i chociaż bił nieco z kontry, prezentował ciekawe kombinacje oraz dobrą defensywę. Ale inaczej być nie mogło. Nie przy tej publiczności. Leśniak miał zdecydowanie największą rzeszę fanów w hali OSiR, zapewne dlatego, że na co dzień trenuje w właśnie w Dzierżoniowie i Świebodzicach. – Świetnie się walczy przy takim wsparciu. Sprzedałem dla promotora czterysta biletów, tyle osób mnie dopingowało. Większość z mojego rodzinnego Wałbrzycha, ale nie tylko. Motywacja była ogromna, ale presja wcale nie mniejsza. I muszę przyznać, że ona wpływa na mnie negatywnie, bo wiadomo – człowiek chce się pokazać, a wtedy nie wszystko wychodzi. Chciałbym żeby kiedyś podobną galę zorganizował Wałbrzych, bo są do tego warunki – skomentował popularny „Szczupak”.

Wiktorię nad trenującym na Wyspach Brytyjskich Dariuszem Skopem odniósł Adam Balski, który choć długo nie mógł narzucić swojego stylu, górował nad rywalem w każdym aspekcie pięściarskiego rzemiosła.

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 4 + 10 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment