Nie taki mistrz mocny, jak go malują

Andrzej Czech, poniedziałek, 14 lipca 2014

Betard Sparta Wrocław ucieka spod gilotyny. W mającym kolosalne znaczenie dla tabeli Enea Ekstraligi meczu 10. kolejki, podopieczni Piotra Barona pokonali aktualnego mistrza kraju, SPAR Falubaz Zielona Góra. Do wygranej drużynę ze stolicy Dolnego Śląska poprowadził jej kapitan, Tomasz Jędrzejak, zdobywca 12 punktów.

avatar
Do bezcennego zwycięstwa wrocławian poprowadził kapitan Tomasz Jędrzejak

 

Wrocławianie do starcia z wiceliderem Enea Ekstraligi przystępowali z dużymi nadziejami, szczególnie ze względu na rosnącą w ostatnim czasie formę liderów. Na kilka godzin przed spotkaniem kwestie niezwiązane bezpośrednio ze speedwayem mogły nadzieje te nieco zmącić, bowiem okazało się, że na Stadion Olimpijski nie dotrze Troy Batchelor. Australijczyk przedłużył sobie nieco świętowanie zajęcia przedostatniej lokaty w rozegranym dzień wcześniej Grand Prix Wielkiej Brytanii i... nie zdążył na samolot do Polski. – Nie mamy jeszcze oficjalnego stanowiska Troya w tej sprawie, więc nie będziemy wyciągali pochopnych wniosków z jego absencji – skomentował ewentualne konsekwencje wobec swojego zawodnika Piotr Baron.
Ściągnięty w trybie awaryjnym w miejsce „Batcha” Jurica Pavlic z miejsca wskoczył więc pod numer „13” i pierwsze starty wskazywały, że dla Chorwata numer ten nie będzie szczęśliwy. Swą moc „trzynastka” udowodniła zwłaszcza w biegu szóstym, gdy „Jurek” nie nawiązał nawet kontaktu z duetem zielonogórzan, którzy pewnie pomknęli do mety po podwójne zwycięstwo. Na szczęście dla Pavlica, jego koledzy postarali się wcześniej o wysoką przewagę, która – mimo porażki 1:5 – wynosiła sześć punktów. Doskonale sprawdzał się wówczas manewr Piotra Barona, który przed meczem dokonał rotacji w parach, zestawiając razem Macieja Janowskiego i Tomasza Jędrzejaka. „Magic” i „Ogór” wygrali dubletem gonitwy nr 3 i 5, dokładając niemałą cegiełkę do prowadzenia gospodarzy. Odpowiedzialność za zdobywanie punktów w obozie przyjezdnych utrzymywał wówczas na swoich barkach Piotr Protasiewicz, notując cztery „trójki”.


źródło: brak danych


Proste pytanie: 4 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment