Młodzi zapaśnicy rywalizowali we Wrocławiu

Andrzej Czech, wtorek, 4 listopada 2014

Prawie 50 młodych adeptów zapasów wzięło udział w zawodach zorganizowanych przez Śląsk Wrocław we wrocławskiej Szkole Podstawowej nr 37. Choć dla niektórych był to pierwszy krok w sportowej karierze, to rywalizacja była naprawdę zacięta.

avatar
W piątkowych zawodach w SP 37 wystartowało prawie 50 młodych zapaśników

Najmłodsi zapaśnicy rywalizowali w trójboju zapaśniczym, czyli: walkach, rzucie piłką lekarską oraz skoku w dal z miejsca. – Jeżeli chodzi o walki, to dobraliśmy ich pod względem wieku, wzrostu, wagi i doświadczenia – tłumaczył Przemysław Kraczkowski, zapaśnik Śląska Wrocław i jednocześnie trener. Walki wzbudzały wielkie emocje, bo dookoła maty zapaśniczej usiedli wszyscy uczestnicy rywalizacji, a na matę wywoływani byli kolejni chłopcy. Doping był taki, jakby walki toczyły się o mistrzostwo świata. – Jeden z rodziców pomógł nam zdobyć sponsora, który funduje nam medale, dzięki czemu najlepsi są nagradzania – opowiada Kraczkowski. W sumie w rywalizacji udział wzięło prawie 50 chłopców. – Nasz klub funkcjonuje tak, że mamy główną siedzibę na sali przy ulicy Księcia Witolda, a do tego kilka szkółek dla dzieciaków. Ja prowadzę zajęcia w SP 37 na Kuźnikach we Wrocławiu, kolega w Smolcu, a inni w kolejnych podstawówkach – tłumaczy Przemysław Kraczkowski. Zawody takie, jak te w miniony piątek w SP 37, rozgrywane są dwa razy do roku. Oprócz rywalizacji bardzo ważna jest też oprawa. Poza wspomnianymi medalami, zawodnicy dostają także koszulki, a co najważniejsze, mają możliwość spotkania się z prawdziwymi mistrzami. Gośćmi piątkowej rywalizacji byli m.in. Damian Janikowski, czy Artur Michalkiewicz.
OSZ


źródło: brak danych


Proste pytanie: 4 + 8 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment