Mistrzowie olimpijscy rozbici

, poniedziałek, 28 listopada 2011

Krótko, zwięźle i na temat. Polscy siatkarze wygrali kolejne spotkanie podczas rozgrywanego w Japonii Pucharu Świata. Tym razem biało-czerwoni pokonali reprezentację USA w krótkich trzech setach. Aktualni mistrzowie olimpijscy nie mieli tego dnia najmniejszych szans z Polakami. Amerykanie w żadnym z setów nie przekroczyli nawet dwudziestego punktu. Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Mecz doskonały – cieszył się po meczu siatkarski ekspert Wojciech Drzyzga. 

avatar
Łukasz Żygadło (na zdjęciu rozgrywa do Marcina Możdżonka) poprowadził naszą reprezentację do pewnego zwycięstwa nad USA (@ fot. fivb.org)

W dzisiejszym meczu trener Anastasi posłał do boju szóstkę ze Zbigniewem Bartmanem, Łukaszem Żygadłą, Michałem Winiarskim i Piotrem Nowakowskim. Włoski szkoleniowiec po raz kolejny popisał się prawdziwym trenerskim nosem. Najlepszy przykład? Zbyszek Bartman skończył spotkanie z 75% skutecznością kończącego ataku. Cały zespół zakończył natomiast na ponad 60% w ofensywie, co było dzisiaj kluczem do sukcesu. – Dobrze rozrzucaliśmy piłki, praktycznie po równo na wszystkich i gramy siatkówkę trudną dla przeciwnika. Wcześniej wygrywaliśmy spotkania Bartoszem Kurkiem, a to nie było zawsze dobre. Teraz wygląda to inaczej – analizował na spokojnie Drzyzga.

Widać było, że Polakom zdecydowanie lepiej gra się z potencjalnie trudniejszym przeciwnikiem. Biało-czerwoni wygrali spotkanie charakterem i koncentracją, która pozwoliła kończyć niemal każdą piłkę. Nasi siatkarze już w pierwszym secie rozbili rywali zagrywką. – Ja myślę, że kluczowy moment był w połowie drugiego seta. Szliśmy punkt za punkt, odskoczyliśmy i zrealizowaliśmy taktykę i to… co chcieliśmy zrobić (śmiech) ­– mówił po meczu Michał Winiarski. Blok również funkcjonował na naszym stałym – wysokim poziomie. Dodatkowo bardzo dobrze rozgrywał Łukasz Żygadło, który zdecydowanie wywiązał się z powierzonego przez Anastasiego zadania. Dzisiejszy pierwszy rozgrywający został zresztą MIP (Most Impressive Player) całego spotkania. – Kluczową sprawą było to, że wyszliśmy bardzo skoncentrowani na mecz. Nie chcieliśmy popełniać żadnych błędów i wykonywaliśmy to dobrze. Motywacja? Wyjątkowo motywuje nas tabela. Zdajemy sobie sprawę, jak ważnym meczem jest pojedynek z USA. Każdy z chłopaków wywiera na sobie – nie tyle presje – co dodatkową koncentrację – mówił po spotkaniu szczęśliwy Łukasz Żygadło.

Już jutro Polacy zagrają z Egiptem. Spotkanie – wydawałoby się – prostsze, ale biało-czerwonym gorzej gra się z potencjalnie słabszym przeciwnikiem. ­– Trener Anastasi zaraz po meczu powiedział nam, że jutro gramy nietypowo o 11 (3:00 czasu polskiego). Musimy być dlatego jeszcze bardziej skoncentrowani – podkreślał Żygadło. – Gramy na maksa, bez względu na to, z kim gramy – zakończył „profesor” naszego zespołu Michał Winiarski.  

POLSKA – USA 3:0 (15, 20, 18)
Polska: Nowakowski, Winiarski, Kurek, Bartman, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (libero).
USA: Anderson, Lee, Priddy, Holmes, Stanley, Thornton, Lambourne (libero) oraz Rooney, Patak, Millar, Salmon.

W pozostałych meczach: Iran – Egipt 3:0 (18, 21, 15), Argentyna – Rosja 0:3 (-23, -22, -19), Brazylia - Kuba 2:3 (17, -22, -23, 20, -12),  Serbia - Włochy 1:3 (-20, -18, 22, -20), Japonia - Chiny 3:0 (23, 20, 24).  


źródło: własne/fivb.org/Polsat Sport


Proste pytanie: 4 + 3 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.