Mistrzostwa świata w lotach narciarskich

Maciej Piasecki, poniedziałek, 22 stycznia 2018

Sobota była wielkim dniem dla Daniela Andre Tandego. Reprezentant Norwegii został mistrzem świata w lotach narciarskich na skoczni w Oberstdorfie (HS235)! W jedynej rozegranej w sobotę rundzie poszybował na 200 metr. Wicemistrzem świata został Kamil Stoch, który dzięki świetnej sobotniej próbie na 211,5 metra wyprzedził trzeciego Richarda Freitaga (190,5 m). W zawodach drużynowych Polacy odnieśli historyczny sukces wywalczyli pierwszy dla naszego kraju medal w lotach narciarskich.
Sobota była wielkim dniem dla Daniela Andre Tandego. Reprezentant Norwegii został mistrzem świata w lotach narciarskich na skoczni w Oberstdorfie (HS235)! W jedynej rozegranej w sobotę rundzie poszybował na 200 metr. Wicemistrzem świata został Kamil Stoch, który dzięki świetnej sobotniej próbie na 211,5 metra wyprzedził trzeciego Richarda Freitaga (190,5 m). W zawodach drużynowych Polacy odnieśli historyczny sukces wywalczyli pierwszy dla naszego kraju medal w lotach narciarskich.

avatar
Polacy wywalczyli historyczny, pierwszy w historii medal mistrzostw świata w lotach narciarskich (fot. skokipolska.pl)

Tande od początku do końca
Po piątkowej, pierwszej serii mistrzowskiego konkursu prowadził Daniel Andre Tande. Reprezentant Norwegii poszybował na odległość 212 m (14. belka) i miał 1,3 punktu przewagi nad Niemcem Richardem Freitagiem (228 m z 17. platformy). Trzeci był Kamil Stoch. Triumfator 66. Turnieju Czterech Skoczni oddał najdłuższy lot rundy – 230 m (16. belka) – ale słabsze noty za styl sprawiły, że Polak tracił 2 punkty do lidera. Polacy w komplecie wywalczyli awans do kolejnych serii konkursowych. Czternaste miejsce po pierwszej rundzie zajmował Dawid Kubacki (207,5 m), siedemnasty był Stefan Hula (193 m), a dwudziesty – Piotr Żyła (190 m). Zły początek mistrzostw zaliczył Michael Hayboeck. Austriak po nierównym locie na 171,5 m zaliczył upadek po wylądowaniu i został zawieziony do szpitala na badania lekarskie. W drugiej rundzie zawodów zawodnicy zmagali się z trudnymi warunkami pogodowymi. W trakcie rundy aż dziewięć razy dochodziło do zmiany długości rozbiegu. W tej sytuacji najlepiej ponownie spisał się Daniel Andre Tande. Norweg poszybował z 16. belki na 227 metr i na półmetku konkursu o mistrzostwo świata w lotach narciarskich miał przewagę 10,9 punktu nad Niemcem Richardem Freitagiem (225 m z 18. platformy). Trzeci był Kamil Stoch. Czołową dziesiątkę zamykał drugi z Polaków, Dawid Kubacki (208 m). Stefan Hula w drugiej serii uzyskał odległość 196,5 m i na półmetku konkursu był czternasty. Na dwudziestej pozycji uplasował się Piotr Żyła (183,5 m).
Aura nie sprzyjała
Zgodnie z przewidywaniami meteorologów, w sobotę po południu zaczęły pogarszać się warunki pogodowe w Oberstdorfie. Zbyt silne podmuchy wiatru z tyłu mamuciej skoczni uniemożliwiły rozpoczęcie trzeciej serii konkursu indywidualnego o mistrzostwo świata w lotach narciarskich punktualnie o 16:00. Ostatecznie pół godziny później udało się rozpocząć zawody. Po trzeciej serii konkursowej na prowadzeniu utrzymał się Daniel Andre Tande. Norweg wylądował na 200 metrze i miał przewagę 13,3 punktu nad najlepszym skoczkiem trzeciej serii – Kamilem Stochem. Lider Pucharu Świata poszybował na 211,5 m i wyprzedził o 11 punktów Niemca Richarda Freitaga (190,5 m). Czwarty był Stefan Kraft (206 m), piąty Andreas Stjernen (223,5 m), a szósty – mistrz świata sprzed dwóch lat, Peter Prevc (218 m). Na kolejnych pozycjach uplasowali się Andreas Wellinger (213 m), Johann Andre Forfang (225,5 m) i Robert Johansson (201 m). Czołową dziesiątkę zamykał Dawid Kubacki (215,5 m). Stefan Hula po próbie na odległość 192,5 m awansował na trzynastą lokatę. Siedemnasty był Piotr Żyła (198,5 m). W czwartej serii warunki były już na tyle niekorzystne, że po próbach zaledwie kilku skoczków zakończono zawody. Tym samym Daniel Andre Tande został trzecim Norwegiem w historii, który sięgnął po złoty medal indywidualnego konkursu mistrzostw świata w lotach narciarskich. Kamil Stoch został z kolei drugim Polakiem, który ma w swoim dorobku medal mistrzostw świata w lotach narciarskich. Wcześniej brązowy medal wywalczył Piotr Fijas w Planicy w 1979 roku. Dzięki tytułowi wicemistrza świata w lotach Kamil Stoch stał się jednym z pięciu zawodników, którzy mają w swoim dorobku mistrzostwo olimpijskie, mistrzostwo świata, zwycięstwa w Pucharze Świata i Turnieju Czterech Skoczni oraz indywidualny medal MŚ w lotach. Wcześniej takie rezultaty osiągnęli Jens Weissflog, Matti Nykaenen, Espen Bredesen i Thomas Morgenstern. Wszyscy reprezentanci Polski osiągnęli w Oberstdorfie swoje najlepsze wyniki w indywidualnym konkursie MŚ w lotach narciarskich. Kamil Stoch zajął drugie miejsce (poprzedni najlepszy rezultat – 5. w Harrachovie w 2014), Dawid Kubacki był dziesiąty (wcześniej 15. w Bad Mitterndorf w 2016), Stefan Hula trzynasty (21. w Bad Mitterndorf w 2016), zaś Piotr Żyła – siedemnasty (33. w Vikersund w 2012). Mimo tego Kamil Stoch czuł jednak lekki niedosyt. – Kiedy jest się skoncentrowanym na skoku i chce się coś zrobić lepiej, a dostaje się informację o przerwaniu zawodów, pojawia się delikatny zawód. Mam świadomość, że nie mogę narzekać, bo od czwartku wykonałem tutaj bardzo dobrą pracę. Poprawiałem coś z próby na próbę, dzięki czemu każdy kolejny skok był lepszy. Jest o niebo lepiej niż było na Kulm. Srebrny medal przyjmuję z wielką radością i traktuję go jako nagrodę za trudy włożone w przygotowania do tych Mistrzostw Świata – mówił Stoch po zawodach indywidualnych. 

Tande od początku do końca

Po piątkowej, pierwszej serii mistrzowskiego konkursu prowadził Daniel Andre Tande. Reprezentant Norwegii poszybował na odległość 212 m (14. belka) i miał 1,3 punktu przewagi nad Niemcem Richardem Freitagiem (228 m z 17. platformy). Trzeci był Kamil Stoch. Triumfator 66. Turnieju Czterech Skoczni oddał najdłuższy lot rundy – 230 m (16. belka) – ale słabsze noty za styl sprawiły, że Polak tracił 2 punkty do lidera. Polacy w komplecie wywalczyli awans do kolejnych serii konkursowych. Czternaste miejsce po pierwszej rundzie zajmował Dawid Kubacki (207,5 m), siedemnasty był Stefan Hula (193 m), a dwudziesty – Piotr Żyła (190 m). Zły początek mistrzostw zaliczył Michael Hayboeck. Austriak po nierównym locie na 171,5 m zaliczył upadek po wylądowaniu i został zawieziony do szpitala na badania lekarskie. W drugiej rundzie zawodów zawodnicy zmagali się z trudnymi warunkami pogodowymi. W trakcie rundy aż dziewięć razy dochodziło do zmiany długości rozbiegu. W tej sytuacji najlepiej ponownie spisał się Daniel Andre Tande. Norweg poszybował z 16. belki na 227 metr i na półmetku konkursu o mistrzostwo świata w lotach narciarskich miał przewagę 10,9 punktu nad Niemcem Richardem Freitagiem (225 m z 18. platformy). Trzeci był Kamil Stoch. Czołową dziesiątkę zamykał drugi z Polaków, Dawid Kubacki (208 m). Stefan Hula w drugiej serii uzyskał odległość 196,5 m i na półmetku konkursu był czternasty. Na dwudziestej pozycji uplasował się Piotr Żyła (183,5 m).

Aura nie sprzyjała

Zgodnie z przewidywaniami meteorologów, w sobotę po południu zaczęły pogarszać się warunki pogodowe w Oberstdorfie. Zbyt silne podmuchy wiatru z tyłu mamuciej skoczni uniemożliwiły rozpoczęcie trzeciej serii konkursu indywidualnego o mistrzostwo świata w lotach narciarskich punktualnie o 16:00. Ostatecznie pół godziny później udało się rozpocząć zawody. Po trzeciej serii konkursowej na prowadzeniu utrzymał się Daniel Andre Tande. Norweg wylądował na 200 metrze i miał przewagę 13,3 punktu nad najlepszym skoczkiem trzeciej serii – Kamilem Stochem. Lider Pucharu Świata poszybował na 211,5 m i wyprzedził o 11 punktów Niemca Richarda Freitaga (190,5 m). Czwarty był Stefan Kraft (206 m), piąty Andreas Stjernen (223,5 m), a szósty – mistrz świata sprzed dwóch lat, Peter Prevc (218 m). Na kolejnych pozycjach uplasowali się Andreas Wellinger (213 m), Johann Andre Forfang (225,5 m) i Robert Johansson (201 m). Czołową dziesiątkę zamykał Dawid Kubacki (215,5 m). Stefan Hula po próbie na odległość 192,5 m awansował na trzynastą lokatę. Siedemnasty był Piotr Żyła (198,5 m). W czwartej serii warunki były już na tyle niekorzystne, że po próbach zaledwie kilku skoczków zakończono zawody. Tym samym Daniel Andre Tande został trzecim Norwegiem w historii, który sięgnął po złoty medal indywidualnego konkursu mistrzostw świata w lotach narciarskich. Kamil Stoch został z kolei drugim Polakiem, który ma w swoim dorobku medal mistrzostw świata w lotach narciarskich. Wcześniej brązowy medal wywalczył Piotr Fijas w Planicy w 1979 roku. Dzięki tytułowi wicemistrza świata w lotach Kamil Stoch stał się jednym z pięciu zawodników, którzy mają w swoim dorobku mistrzostwo olimpijskie, mistrzostwo świata, zwycięstwa w Pucharze Świata i Turnieju Czterech Skoczni oraz indywidualny medal MŚ w lotach. Wcześniej takie rezultaty osiągnęli Jens Weissflog, Matti Nykaenen, Espen Bredesen i Thomas Morgenstern. Wszyscy reprezentanci Polski osiągnęli w Oberstdorfie swoje najlepsze wyniki w indywidualnym konkursie MŚ w lotach narciarskich. Kamil Stoch zajął drugie miejsce (poprzedni najlepszy rezultat – 5. w Harrachovie w 2014), Dawid Kubacki był dziesiąty (wcześniej 15. w Bad Mitterndorf w 2016), Stefan Hula trzynasty (21. w Bad Mitterndorf w 2016), zaś Piotr Żyła – siedemnasty (33. w Vikersund w 2012). Mimo tego Kamil Stoch czuł jednak lekki niedosyt. – Kiedy jest się skoncentrowanym na skoku i chce się coś zrobić lepiej, a dostaje się informację o przerwaniu zawodów, pojawia się delikatny zawód. Mam świadomość, że nie mogę narzekać, bo od czwartku wykonałem tutaj bardzo dobrą pracę. Poprawiałem coś z próby na próbę, dzięki czemu każdy kolejny skok był lepszy. Jest o niebo lepiej niż było na Kulm. Srebrny medal przyjmuję z wielką radością i traktuję go jako nagrodę za trudy włożone w przygotowania do tych Mistrzostw Świata – mówił Stoch po zawodach indywidualnych. 

OSZ

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 2 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.