Mistrzostwa świata - Polki rozbiły Paragwaj 40:6!

W inauguracyjnym meczu mistrzostw świata w Serbii lepsze pod każdym względem szczypiornistki reprezentantki Polski rozgromiły Paragwaj aż 40:6. Spory udział w zwycięstwie miały piłkarki ręczne KGHM Metraco Zagłębia Lubin Karolina Semeniuk-Olchawa i Agnieszka Jochymek, które zdobyły łącznie 9 bramek. Już dziś biało-czerwone czeka znacznie trudniejszy pojedynek z brązowymi medalistami ostatnich MŚ oraz IO Hiszpankami.

Do sobotniego meczu z Paragwajem Polki przystępowały jako zdecydowane faworytki. Ekipy z Ameryki Południowej z pewnością nie można zaliczyć nawet do solidnych drużyn globu, a świadczy o tym choćby fakt, że dwie spośród Latynosek nie mają nawet przypisanej dla siebie pozycji na boisku. Jak przyznawał przed turniejem trener Paragwaju, jego młode podopieczne przyjechały na serbski mundial po naukę i już w pierwszym meczu otrzymały od biało-czerwonych srogą lekcję handballu. Po 10 min nasze reprezentantki prowadziły już 6:0, a cztery bramki zapisała na swoim koncie błyszcząca skutecznością skrzydłowa Startu Elbląg Katarzyna Koniuszaniec. Również kolejne minuty spotkania przypominały lekki sparing, w którym Polki przewyższały rywalki o kilka klas w każdym elemencie gry. Po kolejnych udanych interwencjach bramkarki Anny Wysokińskiej nasze uruchamiały kontry, które na bramki zamieniały na zmianę wspomniana Koniuszaniec i doświadczona Kinga Grzyb (łącznie rzuciły 15 goli). Tę drugą udanie zmieniała na lewym skrzydle skrzydłowa Zagłębia Lubin Agnieszka Jochymek, która pewnie wykorzystywała swoje sytuacje i rzuciła 5 goli. Do przerwy Polki prowadziły już 19:4 i jedyną niewiadomą przed drugą odsłoną był rozmiar ich zwycięstwa. Po zmianie stron trener naszej kadry Kim Rasmussen sukcesywnie wpuszczał na parkiet rezerwowe, które systematycznie powiększały miażdżącą przewagę. Na uwagę zasłużyła dobra gra drugiej ze szczypiornistek Zagłębia na mundialu, Karoliny Semeniuk-Olchawy, która dobrze radziła sobie na nietypowej dla siebie pozycji prawej rozgrywającej. „Semena” nie tylko mądrze dogrywała piłkę koleżankom, ale też sama trafiała do siatki rywalek, w ostatnich sekundach meczu zdobywając 40., pieczętującą niezwykle wysokie zwycięstwo bramkę dla Polek. – Otworzyliśmy turniej zwycięstwem. Ważne, że zagrała cała szesnastka i obyło się bez kontuzji. Tym bardziej, że już od czerwca byliśmy podekscytowani naszym pierwszym meczem na mistrzostwach. To ważny krok, teraz przed nami dwa bardzo trudne spotkania. Zdobyliśmy czterdzieści bramek, co jest sporym osiągnięciem niezależnie od klasy przeciwnika, ale jestem perfekcjonistą i wiem, że musimy jeszcze wiele poprawić – mówił po meczu Kim Rasmussen. Co ciekawe, MVP spotkania została kurtuazyjnie uznana reprezentantka Paragwaju Marizza Faria, która zdobyła dla swej drużyny 3 bramki.

Mimo niskiego, wręcz amatorskiego poziomu rywalek, wygrana różnicą 34 goli na mistrzostwach świata z pewnością zasługuje na uznanie i miejmy nadzieję zbuduje morale naszych reprezentantek przed kolejnymi meczami w grupie. Po dniu przerwy, już dziś o godz. 18 w hali Kristalna Dvorana w Zrenjaninie Polki staną naprzeciw nieporównywalnie silniejszych rywalek. Hiszpanki są bowiem aktualnymi brązowymi medalistkami mistrzostw świata oraz igrzysk olimpijskich i jednymi z faworytek do medali imprezy. W ich szeregach występują gwiazdy europejskiego handballu, m.in. bramkarka Silvia Navarro, rozgrywająca Alexandrina Barbosa czy obrotowa Begona Fernandez. Po niezwykle trudnym meczu z Hiszpankami Polki czeka pojedynek z nieobliczalną Angolą oraz będącą zdecydowanie w naszym zasięgu Argentyną. W ostatnim, piątkowym meczu grupy C Polki zmierzą się z najlepszą żeńską reprezentacją ostatnich lat, Norwegią, która w inauguracyjnym meczu pokonała Hiszpanię 22:20.


POLSKA – PARAGWAJ 40:6 (19:4)

POLSKA: Gapska, Wysokińska – Koniuszaniec 8, Migała 4, Grzyb 7, Jochymek 5, Stachowska 2, Kulwińska 1, Niedźwiedź 1, Kudłacz 2, Wojtas 3, Byzdra, Szwed-Orneborg 1, Semeniuk-Olchawa 4, Stasiak 1, Siódmiak 1. Kary: 6 minut.

PARAGWAJ: Villalba, Yaryes – Fiore 2, Pedrozo, Gomez, Battaglia, Bordon, Faria 3, Rodriguez, Caceres, Beggan, Acuńa 1, Rolon, Frutos. Kary: 4 minuty.

W pozostałych spotkaniach: Norwegia – Hiszpania 22:20 (11:10); Angola – Argentyna 33:23 (15:12).

Tabela grupy C:

1. Polska     1    2    40:6

2. Angola     1    2    33:23

3. Norwegia  1    2    22:20

4. Hiszpania 1    0    20:22

------------------------------------------

5. Argentyna 1    0    23:33

6. Paragwaj   1    0    6:40

Terminarz meczów Polek w grupie C:

Hiszpania – Polska (9.12, godz. 18)

Polska – Angola (10.12, godz. 15.45)

Polska – Argentyna (12.12, godz. 18)

Norwegia – Polska (13.12, godz. 20.45)

Mecze 1/8 finału (awans do tej fazy wywalczą po cztery najlepsze zespoły z każdej z 4 grup) odbędą się w dniach 15-16 grudnia. Ćwierćfinały zostaną rozegrane 18.12, półfinały 20.12, a mecz o 3. miejsce i finał 22 grudnia (mecz finałowy odbędzie się o godz. 17.15 w mieszczącej niemal 20 tys. widzów Belgradzkiej Arenie).

Mecze Polek w fazie grupowej mistrzostw można będzie zobaczyć na antenie TVP Sport i w internecie na stronie sport.tvp.pl.

ANDRZEJ CZECH

Liczby turnieju

3   – tyle medali wielkich imprez wywalczyły piątkowe rywalki Polek w gr. C, Norweżki w ostatnich latach (wygrały ostatnie mistrzostwa świata i igrzyska olimpijskie w Londynie, w ME 2012 ustąpiły tylko Czarnogórze)

  – tyle lat czekały Polki na awans do wielkiej, światowej imprezy (ostatnio wystąpiły na MŚ w 2007 r. we Francji, gdzie zajęły 11. miejsce)

100% – z taką skutecznością rzutową zagrały w inauguracji MŚ szczypiornistki Zagłębia, Karolina Semeniuk-Olchawa i Agnieszka Jochymek

„Agent” jedzie na MŚ

Duński selekcjoner Kim Rasmussen podał nazwiska dwunastu reprezentantek Polski, które mogą być pewne wyjazdu na grudniowe mistrzostwa świata w Serbii. Wśród powołanych znalazła się skrzydłowa KGHM Metraco Zagłębia Lubin Agnieszka Jochymek.

Bez Jureckich

Już w najbliższy weekend 1-3 listopada reprezentacja polskich szczypiornistów weźmie udział w prestiżowym turnieju Super Cup w Niemczech. Ze składu kadry Michaela Bieglera wypadli z powodu kontuzji bracia Michał i Bartosz Jureccy, wśród powołanych nie zabrakło za to graczy z Dolnego Śląska.

Nie ma jak w domu

Reprezentacja polskich szczypiornistów po czwartkowej, wyraźnej porażce w szwedzkim Malmo zrehabilitowała się w niedzielę i pokonała w wypełnionej po brzegi gdańskiej Ergo Arenie Szwedów 22:18. Bohaterem rewanżu w eliminacjach ME 2014 został Sławomir Szmal, który zamurował naszą bramkę w drugiej połowie.

Na Szwedów bez armat

Reprezentacja Polski przystąpi poważnie osłabiona do ważnych meczów eliminacji mistrzostw Europy 2014 ze Szwecją, z których pierwszy rozegra już dziś w Malmö. Z naszej kadry wypadli m.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij