Miedź Legnica czerwoną latarnią tabeli

, wtorek, 3 września 2013

Ten sezon miał być dla Miedzi historyczny. Ale nawet najwięksi optymiści mogą zacząć tracić wiarę w awans legniczan do ekstraklasy. W niedzielę podopieczni Rafała Ulatowskiego przegrali w Bełchatowie z GKS i nie dość, że tracą do niego już 13 punktów, to spadli na samo dno tabeli.

avatar
(Fot. Ł. Haraźny) Miedź zamyka tabelę

W przedsezonowych założeniach pojedynek GKS Bełchatów i Miedzi Legnica miał był walką dwóch kandydatów do awansu do ekstraklasy. Jednak na razie tylko bełchatowianie grają jak na faworyta rozgrywek przystało i pewnie kroczą w kierunku elity. Tymczasem Miedź zmaga się z własną niemocą i nie potrafi wygrać meczu. W niedzielę przy odrobinie szczęścia mogła pokusić się o remis. Miejscowi przez całe spotkanie mieli optyczną przewagę i kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. W 27. min do piłki dośrodkowanej z prawej strony doszedł Michał Mak i strzałem głową pokonała Andrzeja Bledzewskiego. Na początku drugiej odsłony gospodarze podwyższyli swoje prowadzenie. Znów w roli głównej wystąpił Michał Mak. Z prawej strony na bramkę Miedzi potężnie uderzył Renusz, piłka odbiła się od poprzeczki i spadła wprost pod nogi 21-letniego napastnika, który dopełnił formalności. Chwilę później na listę strzelców mógł wpisać się drugi z bełchatowskich bliźniaków – Mateusz, ale w porę ubiegli go legniccy obrońcy. Miedź mimo niekorzystnego obrotu spraw do końca walczyła o korzystny wynik. Dopiero w 86. min rezerwowy tego dnia Zbigniew Zakrzewski głową zdobył gola kontaktowego. A jeszcze w doliczonym czasie gry wyrównać mógł Jakub Grzegorzewski jednak w zamieszaniu pod bramką Malarza spudłował z bliska. – Żałuję, że Grzegorzewski nie postawił kropki nad i w ostatniej akcji, bo wywieźlibyśmy z Bełchatowa remis. Gospodarze wygrali jednak zasłużenie, stworzyli więcej sytuacji bramkowych i mieli więcej kreatywnych zawodników w ofensywie, szczególnie braci Maków – powiedział Rafał Ulatowski, trener Miedzi. Jego drużyna spadła po tej porażce na ostatnie miejsce w tabeli I ligi. Czy Miedź powalczy jeszcze w tym sezonie o ekstraklasę? Na razie w tym temacie cisza... jak Makiem zasiał.
GKS BEŁCHATÓW –
MIEDŹ LEGNICA 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Michał Mak (27), 2:0 Michał Mak (51), 2:1 Zakrzewski (86). Żółte kartki: Renusz, Rachwał, Michał Mak oraz Cierpka. Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).
BEŁCHATÓW: Malarz – Basta, Wilusz, Baranowski, Flis, Sawala, Rachwał, Mateusz Mak (89 Bartosiak), Wacławczyk (87 Poźniak), Renusz (65 Prokić), Michał Mak.
LEGNICA: Bledzewski – Bartczak (46 Wołczek), Midzierski, Tanżyna, Woźniczka, Bartoszewicz, Łuszkiewicz (78 Zakrzewski), Cierpka, Garuch (70 Madejski), Łobodziński, Grzegorzewski.
ŁUKASZ
HARAŹNY


źródło: własne


Proste pytanie: 2 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.