Metraco Zagłębie Lubin – MKS Perła Lublin 22:22 (9:11) k. 10:9

Monika Pelc, poniedziałek, 12 marca 2018

Sobotnia „święta wojna” w Lubinie była najlepszą wizytówką PGNiG Superligi Kobiet. Emocje towarzyszyły kibicom przez cały czas jej trwania, a ich kulminacją była seria rzutów karnych, w której Metraco Zagłębie Lubin sięgnęło po zwycięstwo nad
MKS-em Perłą Lubin.

avatar

Zwycięstwo zrodzone w bólach

 
Początek meczu nie toczył się po myśli zawodniczek z Lubina. Po upływie dziesięciu minut Bożena Karkut postanowiła poprosić o czas dla swojego zespołu, a na tablicy wyników widniał rezultat 2:6. Oba zespoły grały twardo w obronie, walki było nie mniej niż, rywalizacji męskich drużyn. Zawodniczki Metraco Zagłębia powoli zaczęły odrabiać straty i dopięły swojego celu dwie minuty przed zakończeniem pierwszej połowy, jednak dwa niepotrzebne błędy spowodowały, że z dwiema bramkami przewagi do szatni schodziły aktualne liderki PGNiG Superligi Kobiet. Po zmianie stron przyjezdnym bardzo szybko udało się odskoczyć na trzy trafienia, ale kolejne fragmenty meczu to już bardzo dobra gra lubinianek. Podopieczne Bożeny Karkut nie tylko odrobiły straty, ale również objęły prowadzenie. Duża w tym zasługa Małgorzaty Mączki, która pojawiła się na parkiecie w drugiej części spotkania i dała swoim koleżankom mocny sygnał do walki. Chwilę później miedziowe musiały sobie radzić w podwójnym osłabieniu, ale zdołały wyjść ostatecznie z opresji. Piłkarki ręczne MKS-u Perły Lublin przejęły jednak inicjatywę i po ich stronie było dwubramkowe prowadzenie. Emocje sięgnęły zenitu w samej końcówce meczu. Najpierw zawodniczki Metraco Zagłębia Lubin złapały kontakt, rywalkami za sprawą Klaudii Pielesz, a piętnaście sekund przed zakończeniem spotkania piłkę straciły lublinianki i bramka Kingi Grzyb dała remis. To nie był jednak koniec wrażeń, bo podopieczne Roberta Lisa miały cztery sekundy na rozegranie ostatniej akcji. Skutecznie przez obronę gospodyń przedarła się Valentina Nestsiaruk. Zdaniem sędzin bramka została zdobyta po końcowej syrenie i kibiców w Lubinie czekała seria rzutów karnych.


Bezbłędna Pielesz

 
Pierwsze pięć kolejek rzutów z siódmego metra nie przyniosło jednak rozstrzygnięcia, bo po stronie Metraco Zagłębia Lubin pomyliła się Małgorzata Mączka, a w przeciwnej drużynie Małgorzata Rola. Później w zespole wicemistrzyń Polski w roli egzekutorek rzutów karnych pojawiały się wyłącznie Klaudia Pielesz oraz Kinga Grzyb. Rozgrywająca lubińskiego klubu łącznie pięciokrotnie skutecznie rzucała z linii siódmego metra, w tym w jedenastej serii. Wtedy też pomyliła się Kinga Achruk i w lubińskiej hali zapanowała euforia. – Nie jestem pewna czy ręką mi nie drżała. Na gorąco nie jestem w stanie powiedzieć, ile rzutów karnych wykonywałam. Emocji było co niemiara, ale bardzo cieszymy się z tego, że wygrałyśmy, powiedziała Klaudia Pielesz, rozgrywająca Metraco Zagłębia Lubin.


Żeński szczypiorniak schowany do piwnicy


Hit dwudziestej drugiej kolejki PGNiG Superligi Kobiet i jego przebieg skłania do refleksji na temat transmitowania tych rozgrywek w telewizji. Prawa w tej kwestii wykupiła Telewizja Polska, ale z nich nie korzysta. Sytuacja ma dopiero ulec zmianie w decydujących spotkaniach rundy finałowej. – Faktycznie żal, że Telewizja Polska nie korzysta z praw, które są przez nią wykupione. To jest jednak problem związku, bo każdy klub stara sobie radzić na swój sposób. My musimy pracować na to, żeby te mecze były jak najciekawsze – przyznał Robert Lis, szkoleniowiec MKS-u Perły Lublin. Przed startem rundy finałowej aktualne liderki PGNiG Superligi Kobiet mają dziewięć punktów przewagi nad Metraco Zagłębiem Lubin. Do rozegrania każdy z zespołów ma dziesięć spotkań, ale nie ma co ukrywać, że wszystko pozostaje w rękach zawodniczek z Lublina. Miedziowe nie zamierzają jednak rezygnować z walki o tytuł mistrza Polski. – Wygrana z MKS-em Perłą daje nam podwójnego kopa do dalszej pracy. Udało nam się zwyciężyć i teraz trzeba wygrywać w następnych meczach i nadal myśleć o złocie – zapowiedziała Małgorzata Mączka, rozgrywająca Metraco Zagłębia Lubin.

...

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego"


źródło: ss nr 10


Proste pytanie: 2 + 8 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.