Matej Zagar wygrał Grand Prix w Warszawie

Aleksandra Szumska, poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Święto speedwaya w stolicy miało być jednocześnie pożegnaniem z cyklem Tomasza Golloba. Udało się pożegnać wielkiego mistrza, ale same zawody skończyły się kompromitacją. Z powodu fatalnego stanu toru przerwano je po dwunastu wyścigach.

avatar
Fot. Archiwum


Po raz pierwszy w Polsce zawody żużlowe miały się odbyć na Stadionie Narodowym, co zapowiadało niesamowite przeżycia i emocje dla ponad 50 tysięcy kibiców. Niestety, już dzień wcześniej zaczęły się problemy z torem, kiedy przerwano oficjalny trening. Z nawierzchnią zapoznali się co prawda Nicki Pedersen i Tomas H. Jonasson, ale pozostali nie pojawili się na świeżo usypanym torze. Uznali, ze nie jest to bezpieczne i organizatorzy musieli wiele zrobić, aby w sobotę było lepiej. Impreza się rozpoczęła, ale szybko pojawił się kolejny problem, czyli nierówno podnosząca się taśma na starcie. Od czwartego biegu zawodnicy startowali na tzw. zielone światło, co na zawodach Grand Prix jest niespotykane.
Polacy dobrze rozpoczęli swoje starty, a Krzysztof Kasprzak i Jarosław Hampel wygrali swoje pierwsze wyścigi. Gorzej spisali się Tomasz Gollob i Maciej Janowski, ale nie stracili szansy na dobry wynik. Znakomicie startował Matej Zagar, który świetnie wychodził spod taśmy i nie dawał szans rywalom. Do kuriozalnej sytuacji doszło w szóstym wyścigu. Najpierw wykluczony został Jason Doyle, bo za szybko ruszył ze startu. W powtórce zastąpił go rezerwowy Bartosz Zmarzlik, a wygrał Nicki Pedersen. Sędzia Jim Lawrence jednak nakazał ponowny start już po zakończeniu biegu, ponieważ taśma poszła nierówno. Kolejną odsłonę niespodziewanie wygrał Zmarzlik, a wściekły był Pedersen, bo dotarł do mety dopiero trzeci. W kolejnym wyścigu pewnie zwyciężył Michael Jepsen Jensen, a o drugie miejsce ciekawą walkę stoczyli Greg Hancock i Maciej Janowski. Ostatecznie lepszy okazał się zawodnik Betardu Sparty i zainkasował cenne dwa oczka. Zawody się przeciągały, a tor robił się coraz bardziej niebezpieczny i dziurawy. Dwukrotnie z jego nawierzchnią zapoznał się Troy Batchelor. Najpierw w ósmym biegu, kiedy zbyt ostro atakował Golloba. Ponownie leżał w dwunastym wyścigu, kiedy nieatakowany przez nikogo wpadł w koleinę i upadł. Wcześniej wywrócił się również Chris Holder, a sędzia niespodziewanie zaliczył wyniki, choć miało to miejsce na trzecim okrążeniu.
Dwunasty bieg był ostatnim w całych zawodach. Przerwa po trzeciej serii startów bardzo się przedłużała, a zawodnicy nie mieli zamiaru już wyjeżdżać na niebezpieczny i źle przygotowany tor. W parkingu trwała najpierw ich narada, potem dyskusje z organizatorami, a na torze nic się nie działo. Sędzia nie zarządził żadnych prac, aby go poprawić, a tysiące kibiców gwizdało ze zniecierpliwienia. Po prawie godzinie zakończono zawody, w których triumfował Zagar przed Harrisem i Hampelem.
Bieg po biegu
I.Kasprzak, Jensen, Pedersen, Batchelor
II.Jonsson, Woofinden, Gollob, Janowski
III.Hampel, Hancock, Doyle, Jonasson
IV.Zagar, Iversen, Harris, Holder
V.Zagar, Jonasson, Woofinden, Kasprzak
VI.Zmarzlik, Iversen, Pedersen, Jonsson (d)
VII.Jensen, Janowski, Hancock, Holder
VIII.Harris, Gollob, Hampel, Batchelor (u)
IX.Harris, Hancock, Pawlicki, Kasprzak (d)
X.Hampel, Woofinden, Pedersen, Holder (u)
XI.Iversen, Jonasson, Gollob, Jensen
XII.Doyle, Zagar, Janowski, Batchelor (u)
Klasyfikacja:
1.Matej Zagar (Słowenia)    8 (3,3,2)
2.Chris Harris (W. Brytania)    7 (1,3,3)
3.Jarosław Hampel (Polska)    7 (3,1,3)
4. Niels K. Iversen (Dania)    7 (2,2,3)
5.Michael J. Jensen (Dania)    5 (2,3,0)
6.Greg Hancock (USA)    5 (2,1,2)
7.Tai Woofinden (W. Brytania)    5 (2,1,2)
8.Jason Doyle (Australia)    4 (1,t,3)
9.Tomas H. Jonasson (Szwecja)    4 (0,2,2)
10.Tomasz Gollob (Polska)    4 (1,2,1)
11.Krzysztof Kasprzak (Polska)    3 (3,0,d)
12.Andreas Jonsson (Szwecja)    3 (3,d)
13.Bartosz Zmarzlik (Polska)    3 (3)
14.Maciej Janowski (Polska)    3 (0,2,1)
15.Nicki Pedersen (Dania)    3 (1,1,1)
16.Chris Holder (Australia)    0 (0,0,u)
17.Troy Batchelor (Australia)    0 (0,u,u)
Grzegorz Ostach


źródło: własne


Proste pytanie: 7 + 4 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment