Maksym Drabik nie obronił IMŚJ

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 1 października 2018

Gonił, gonił i dogonił… Nowym indywidualnym mistrzem świata juniorów został Bartosz Smektała, który w Pardubicach odrobił z nawiązką sześć punktów straty do Maksyma Drabika. Żużlowiec Betard Sparty Wrocław po zeszłorocznym złocie tym razem musiał zadowolić się srebrnym medalem.

avatar
Maksym Drabik nie obronił tytułu IMŚJ (fot. K. Ziółkowski)

Na pewno takiego przebiegu zawodów w Pardubicach nie spodziewał się nikt, chociaż samo zdobycie mistrzowskiego tytułu przez Bartosza Smektałę nie jest żadną sensacją. Wydawało się jednak, że sześciopunktowa zaliczka wywalczona w Daugavpils i Lesznie pozwoli Maksymowi Drabikowi po raz drugi z rzędu zostać indywidualnym mistrzem świata juniorów. Tym bardziej, że przed rokiem na czeskim torze zawodnik wrocławskiego klubu zdeklasował towarzystwo, zdobywając komplet punktów. Także i tym razem zawody w Pardubicach były teatrem jednego aktora, lecz teraz główną rolę odegrał Bartosz Smektała. To żużlowiec Fogo Unii Leszno wygrał w miniony piątek wszystkie biegi. Tylko w półfinałowym wyścigu musiał się trochę natrudzić, gdy nie wyszedł najlepiej spod taśmy, startując z czwartego pola. Na dystansie zdołał jednak minąć swojego klubowego kolegę – Dominika Kuberę.

DAMIAN ORŁOWICZ

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 2 + 3 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.