Maksym Drabik naruszył przepisy antydopingowe

Maksym Drabik będzie musiał tłumaczyć się przed Polską Agencją Antydopingową (POLADA). W przypadku żużlowca Betard Sparty Wrocław nie chodzi o wykrycie w organizmie niedozwolonej substancji, ale zastosowanie infuzji dożylnej w większej objętości niż dopuszczalne normy.

Na samym wstępie trzeba zaznaczyć, że w przypadku Maksyma Drabika nie mamy do czynienia z twardym dopingiem. Nie oznacza to jednak, że sprawa rozejdzie się po kościach, a zawodnik uniknie zawieszenia. Niedozwolone są bowiem infuzje dożylne, czyli mówiąc potocznie kroplówki, o objętości większej niż 100 ml w okresie dwunastu godzin, z wyłączeniem tych przyjętych w uzasadnionych przypadkach w trakcie hospitalizacji, zabiegów chirurgicznych lub badań klinicznych. Przekroczenie dozwolonego limitu jest karane, bo może ono służyć do płukania organizmu ze stosowania substancji zabronionych, a także może wpływać na profil hematologiczny. W przypadku Maksyma Drabika sytuacja miała miejsce przed drugim meczem finałowym PGE Ekstraligi Żużlowiec Betard Sparty Wrocław miewał w tym czasie problemy żołądkowe (m.in. wycofał się z finałowego turnieju Srebrnego Kasku - dop. DO), więc klubowy lekarz ze względu na stan zdrowia zaordynował przyjęcie kroplówki mającej na celu regenerację organizmu.

Niewiedza nie jest usprawiedliwieniem

Najprawdopodobniej Maksym Drabik nie był świadomy zaistniałego naruszenia przepisów, bo w protokole z kontroli antydopingowej sam przyznał się do przyjęcia infuzji w ilości 500 ml (większej niż dopuszczalne normy - dop. DO) i dokładnie określił, że dokonał tego na cztery dni przed meczem. Niewiedza w przypadku naruszenia przepisów antydopingowych nie jest jednak czynnikiem usprawiedliwiającym, tak jak zaordynowanie infuzji przez klubowego lekarza. Nie tak dawno przekonała się o tym biegaczka Terese Johaug. Pomimo tego, że zabronioną substancję podał jej lekarz kadry, to nie uchroniło to zawodniczki od osiemnastomiesięcznej dyskwalifikacji.

DAMIAN ORŁOWICZ

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Speedway of Nations

Podopieczni Marka Cieślaka wywalczyli srebrny medal w tegorocznym Speedway of Nations. W finale musieli uznać wyższość Rosjan.

Pojechali dla „Ogóra”

Przedsezonowa próba generalna żużlowców Betard Sparty Wrocław przypadła na rozgrywany w stolicy Dolnego Śląska Memoriał Tomasza Jędrzejaka. Zawody miały również szczytny cel, bo całkowity dochód z ich organizacji zostanie przekazany na sfinansowanie edukacji córek Tomasza Jędrzejaka.

T. Jędrzejak nie żyje

Ta wiadomość wstrząsnęła mną, jak zapewne większością ludzi związanych ze środowiskiem sportu żużlowego. Brzmiała tak nieprawdopodobnie, że aż trudno było w nią uwierzyć.

Brąz na otarcie łez

Przed rozpoczęciem Speedway of Nations wiele mówiło się na temat jego regulaminu. Dla reprezentacji Polski okazał się on bezduszny.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij