Lucjan Morajda: liczymy na dużą frekwencję

Aleksandra Szumska, poniedziałek, 18 lipca 2011

Już w najbliższy weekend w Międzygórzu zmierzą się najlepsi biegacze górscy. – Na dziś zgłosiło się 150 osób, ale mamy nadzieję, że tak jak przed rokiem liczba ta będzie dwa razy większa – mówi Lucjan Morajda, organizator mistrzostw.

avatar
FOT Archiwum

Które to już impreza mistrzowska w biegach górskich w Międzygórzu?
– Biorąc pod uwagę i mistrzostwa Polski, i mistrzostwa Europy, to spotkamy się już po raz 15.

Pamięta Pan, od czego się zaczęło? Jak to się stało, że te zawody trafiły akurat na Dolny Śląsk, do tej konkretnej miejscowości?
– Niestety, nie pamiętam, ale jeżeli chodzi o biegi górskie, to sporo w naszym regionie dzieje się od 1990 roku. Kiedy po raz pierwszy zostałem dyrektorem miejscowego Ośrodka Sportu i Rekreacji, postawiłem właśnie na najprostszą formę ruchu, czyli bieganie. Najpierw zorganizowałem „Bieg na Śnieżnik”, później „Bieg kuracjusza”, „Bieg bystrzycki” i jeszcze półmaraton górski, właśnie w Międzygórzu. Wszystkie te imprezy były ogólnopolskie, zgłoszone do kalendarza Polskiego Stowarzyszenia Biegów.

Bieganie to dyscyplina, która wymaga od nas intensywnego, regularnego treningu i przede wszystkim sporego wysiłku. W biegach górskich poświęcenie jest chyba jeszcze większe?
– Według mnie to sport dla ludzki, którzy lubią sobie stawiać nowe wyzwania. Z reguły osoby takie zaczynają biegać na stadionie, później w parkach, lasach, startują w maratonach. To jednak wciąż dla nich za mało, więc w końcu decydują się na bieganie po górach.

Biegi górskie rozgrywane są z podziałem na jakieś konkurencje?
– Mamy dwa style: anglosaski i alpejski. Alpejski, czyli ten, w którym rozgrywane będą mistrzostwa Polski, polega na tym, że zawodnicy podbiegają pod górę, gdzie znajduje się meta. W stylu anglosaskim biegacze raz podbiegają, a raz zbiegają z góry, co ich zdaniem jest znacznie bardziej wymagające, zwłaszcza dla osób początkujących. Podobno po takim biegu przez kilka następnych dni chodzi się jak na szczudłach.

W Polsce można obecnie mówić o boomie na bieganie. To samo dotyczy biegania górskiego?
– Przede wszystkim ta forma ruchu jest bardzo popularna na świecie, a zwłaszcza w krajach alpejskich. Kiedy popatrzymy na kalendarz imprez międzynarodowych możemy tam znaleźć m.in. Puchary Świata, mistrzostwa świata czy Europy. Jeżeli chodzi o Polskę, to przybywa nam osób, które organizują zawody w biegach górskich i to już dla dzieci. To dziedzina, która rozwija się w ekspresowym tempie. W Polsce mamy nawet indywidualny i drużynowy tytuły mistrza Europy. Ponadto Izabela Zatorska to obecnie jedna z najlepszych biegaczek górskich na świecie. Zdobyła m.in. mistrzostwo świata i dwukrotnie Puchar Świata. Szkoda tylko, że Polski Związek Lekkiej Atletyki nie włączył się jeszcze aktywnie w promocję i rozwój tej dyscypliny.


źródło: własne


Proste pytanie: 2 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.