Lowlanders upolowani, teraz derby

Maciej Piasecki, poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Próbowali po raz czwarty i znowu z takim samym skutkiem. Primacol Lowlanders Białystok od czasu awansu do Topligi w 2014 roku ani razu nie zagrozili jeszcze wrocławskim Panterom. Raz grali lepiej, raz gorzej, ale nigdy zwycięstwa aktualnych mistrzów Polski nie były zagrożone.

avatar
Wrocławskie Pantery w pierwszym spotkaniu na swoim terenie pokonały Primacol Lowlanders Białystok (fot. K. Ziółkowski)

Bilans pomiędzy obiema ekipami wynosi więc 4-0 i tylko z Warsaw Eagles wygląda nieco lepiej (6-1), choć tylko dlatego, że z nimi wrocławianie rywalizowali blisko dwa razy częściej.

Gospodarzy do wygranej w niedzielne popołudnie poprowadził rozgrywający Tim Morovick, który otworzył wynik już w pierwszej serii ofensywnej. Występujący w nowych, białych strojach przyjezdni szybko zabrali się do odrabiania strat tuż po stracie punktów w end-zone PW zameldował się Bartłomiej Trubaj. Na koniec pierwszej kwarty za sprawą Konrada Starczewskiego zespół Nicka Johansena ponownie wyszedł na prowadzenie, a na początku trzeciej jeszcze poprawił wynik – swoim drugim przyłożeniem popisał się Morovick Straty wkrótce zmniejszył Aaron Knight, ale trzy kolejne TDs pozwoliły uspokoić powiększające się z roku na rok grono fanów Panthers. Autorami 6-punktowych akcji byli Adam Skakowski, ponownie Starczewski i Morovick. Z podwyższeń – w pięciu na sześć prób – skutecznie kopał Adam Nelip. Straty w końcówce zmniejszył jeszcze Trubaj.

Panthers po raz ostatni wystąpili na stadionie „Oławka” w roli gospodarza, za tydzień zmierzą się tu jeszcze z lokalnym rywalem, Outlaws.

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w poniedziałkowym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 0 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.