LOTTO Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej

Wiele rekordów mityngu oraz najlepszych wyników w historii uzyskanych na polskiej ziemi padło podczas niedzielnego LOTTO Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej. Na Stadionie Śląskim z kibicami pożegnał się kończący karierę sportową Piotr Małachowski. Podczas wydarzenia przez Narodowy Stadion Lekkoatletyczny przewinęło się 35 000 widzów.

Występ na LOTTO Silesia Memoriale Kamili Skolimowskiej był ostatnim w karierze Piotra Małachowskiego. Dokładnie o 19:09 dwukrotny wicemistrz olimpijski oddał próbę na 62.29 i pożegnał się tym samym z kibicami. Chwilę później dysk do rąk wziął syn mistrza – Henryk, który podczas mityngu symbolicznie rozpoczął swoją karierę lekkoatletyczną. 8-letni Małachowski junior rzucił na Stadionie Śląskim 24,36. – To były niesamowite emocje. Koniec kariery sportowej to zawsze wielkie wydarzenie w życiu. Jestem rozemocjonowany. Ponad 20 lat spędziłem w lekkoatletyce i w niej pozostanę. Mam też nadzieję, że mój syn będzie przy sporcie. Póki co najbardziej podoba mu się rzut oszczepem. Zobaczymy jaką drogę wybierze, nie będę go specjalnie namawiał do dysku – śmiał się Małachowski. W pożegnalnym konkursie Małachowskiego najlepszy był Słoweniec Kristjan Čeh (66.65). Wieloletnią i bogatą karierę zakończyła w niedzielę także Joanna Fiodorow. Dwukrotna brązowa medalistka mistrzostw Europy oraz wicemistrzyni świata w rzucie młotem była w swym ostatnim starcie trzecia. Rzuciła 68,56 i uległa m.in. brązowej medalistce olimpijskiej z Tokio Malwinie Kopron (69.75). – W sercu jest trochę żal, bo chciałam rzucić dalej. Natomiast gdy weszłam dziś na Stadion Śląski to oniemiałam. Chciałam zakończyć karierę podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej i to zrobiłam. Nie mogłam sobie tego lepiej zaplanować, kończę pewien etap w życiu – mówiła po starcie Fiodorow. Z polskimi kibicami żegna się Kamila Lićwinko. Halowa mistrzyni świata z 2014 roku podczas LOTTO Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej zaliczyła 1,91 i zajęła trzecie miejsce. Ósmy triumf podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej odniósł Paweł Fajdek. Wygraną zapewnił sobie jednak dopiero ostatnim rzutem, w którym posłał młot na 79.60 i wyprzedził mistrza olimpijskiego Wojciecha Nowickiego (77.45). Nowicki nie ukrywał, że brakuje już mu sił po wspaniałych dla niego igrzyskach. – Siły już nie te. Bardzo dziękuję kibicom, że tak licznie przyszli. To miłe, że pamiętają o nas i chcieli się bawić razem z nami – mówił młociarz InPost Team. Niesamowity sezon świetnym rekordem życiowym 50.70 zakończyła Natalia Kaczmarek. Mistrzyni olimpijska w sztafecie mieszanej wygrała bieg na 400 metrów podczas LOTTO Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej przesuwając się na czwarte miejsce w polskich tabelach historycznych. – Ten sezon był dla mnie niezwykły. Tyle świetnych biegów i jeszcze teraz udało się poprawić, kolejny raz, rekord życiowy. Jestem po prostu bardzo szczęśliwa – powiedziała Kaczmarek. Za plecami Kaczmarek finiszowała Anna Kiełbasińska, która uzyskała drugi wynik w karierze – 51.19.

Niesamowicie spisał się na bieżni Stadionu Śląskiego 18-letni Kacper Lewalski. Po fenomenalnym finiszu przesunął się z końca stawki na drugie miejsce i uzyskał znakomity czas 1:44.84. Na mecie lepszy od młodziutkiego Polaka był jedynie Kenijczyk Wycliffe Kinyamal (1:44.63). Wicemistrzyni olimpijska z Tokio Maria Andrejczyk nie zawiodła polskich kibiców i niesiona dopingiem wygrała konkurs oszczepniczek rzucając 61.77. – Po tak intensywnym sezonie łokieć jest już zmęczony, tym bardziej cieszę się, że powalczyłam przed tą cudowną publicznością. To największa nagroda, jaką my olimpijczycy możemy dostać. Jestem wdzięczna każdej osobie, która przyszła na stadion – cieszyła się rekordzistka Polski. Wiele emocji przyniósł bieg sprinterski pań na 100 metrów. Rekord mityngu świetnym biegu triumfowała w nim Shelly-Ann Fraser-Pryce, która zgodnie z zapowiedziami wymazała z tabel poprzedni rekord zawodów. W niedzielę niesiona dopingiem tysięcy kibiców pobiegła 100 metrów w 10.81. To także najlepszy wynik uzyskany kiedykolwiek w Polsce. Na dystansie 400 metrów panów triumfował mistrz olimpijski z Tokio w sztafecie Michael Cherry (44.94). Ponownie poniżej 13 sekund 100 metrów przez płotki pokonała Klaudia Siciarz (12.92). Skok o tyczce z wynikiem 5,86 wygrał wicemistrz olimpijski z Tokio Chris Nilsen. Na skoczni wzwyż królował złoty medalista igrzysk Włoch Gianmarco Tamberi, który wygrał zaliczając 2,30. Konkurs pchnięcia kulą panów zdominowali Amerykanie. Wygrał Ryan Crouser ze świetnym wynikiem 22.39, a drugi był Joe Kovacs – 22.00.

OSZ

Na Dolnym Śląsku rządzą Wojskowi!

Blisko dziesięć lat czekał Śląsk Wrocław, żeby pokonać KGHM Zagłębie w Lubinie. W meczu wygranym 3:1, bramki dla WKS zdobyli Mateusz Praszelik oraz – dwie – Erik Exposito, który po raz kolejny dał się Miedziowym mocno we znaki.

Poirytowana Ślęza rozgromiła beniaminka!

Pogrom na Kłokoczycach, weryfikacja beniaminków i powrót z zaświatów Zagłębia Lubin. W drugiej kolejce III ligi, grupy 3 padło 30 goli i ani jednego remisu.

Miedź strzelała po przerwie

Trzy mecze i komplet ligowych punktów na koncie Miedzi Legnica, która tym razem pewnie pokonała na wyjeździe GKS Tychy po dwóch bramkach Krzysztofa Drzazgi oraz trafieniu Patryka Makucha.

Chrobry zatopił Arkę

Dwa mecze i dwa zwycięstwa – świetny początek sezonu w wykonaniu Chrobrego Głogów, który tym razem ograł na wyjeździe Arkę Gdynia. I ponownie na listę strzelców wpisał się duet Mateusz Bochnak – Oliver Praznovsky.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij