Liga Narodów Porażka reprezentacji Polski z Holandią

W piątek minęło 290 dni, odkąd biało-czerwoni rozegrali ostatnie spotkanie eliminacji Euro 2020 ze Słowenią. Potem były odwołane towarzyskie mecze w marcu, odwołane towarzyskie mecze w czerwcu i przełożone na 2021 rok mistrzostwa Europy. Wszystko wskutek pandemii COVID-19. Przed nami szalona jesień, podczas której kadra zagra łącznie 8 meczów, w tym 5 na własnej ziemi. Jak zagra? To niestety temat nieco trudniejszy, zwłaszcza po tym, co zobaczyliśmy w piątek. Dziś mecz z Bośnią i Hercegowiną.

Trening biegowy

Kibice z utęsknieniem czekali na występ Orłów, nawet jeśli wśród powołanych nie było ich kapitana. Dopiero po fakcie okazało się, że tęsknota za Lewym tylko się spotęgowała. O ile w pierwszej połowie w grze Polaków można było doszukać się pewnych (acz niewielkich) pozytywów, drugie 45 minut było niestety tragiczne. Choć Holendrzy – delikatnie mówiąc – nie zagrali meczu życia, nie stworzyli sobie gradu klarownych sytuacji do zdobycia gola, to całkowicie zdominowali grę, urządzili naszym trening biegowy. Tak bardzo chcieli wejść z piłką do bramki, tak mocno kombinowali, że w zasadzie tylko dwukrotnie mogli zmusić do kapitulacji Wojciecha Szczęsnego. I to dwukrotnie dzięki świetnie dysponowanemu Frenkiemu de Jongowi. W czasie doliczonym do pierwszej odsłony, po składnej, podaniowej akcji, gracz Barcelony trafił piłką w słupek, z kolei w 61. minucie posłał fantastyczne, precyzyjne podanie w pole karne za plecy naszych defensorów. Za Hansem Hateboerem nie wrócił prawy pomocnik Kamil Jóźwiak, Bartosz Bereszyński zrobił to, czego obrońcom grającym we włoskiej Serie A robić po prostu nie wypada – złamał linię, natomiast wspomniany prawy bek gospodarzy Hateboer wyłożył futbolówkę Stevenowi Bergwijnowi.

Na stojąco

Oranje od początku prowadzili atak pozycyjny, nasi reprezentanci wybrali rozwiązanie pierwsze z brzegu – kontrę. I nawet to im nie wychodziło, w gruncie rzeczy przeprowadzili jeden kontratak, po odbiorze piłki na własnej połowie, po którym jednak mogli trafić do siatki. Mogli, ale uderzenie Krzysztofa Piątka zastopował Jasper Cillessen. Przez większość meczu biało-czerwoni grali w piłkę bez piłki. Mieli 35 procent jej posiadania. Oddali jeden celny strzał. Nie tworzyli gry, grali na stojąco i bali się cokolwiek wykreować. Byli dla rywala tłem. Wszystko to smutne i niepokojące fakty. – Byliśmy świadomi tego, że umiejętność kreowania sytuacji i gra w ataku pozycyjnym to mocna strona reprezentacji Holandii. Chcieliśmy odzyskiwać piłkę w środkowej strefie i długo nam się to udawało. Później brakowało jednak dokładnego rozegrania akcji. Powinniśmy grać dynamiczniej, krótkimi podaniami i konsekwentnie szukać swoich okazji. Nie potrafiliśmy jednak tego robić i to spowodowało, że nie wykreowaliśmy tylu sytuacji bramkowych, ile chcieliśmy, ile sobie zakładaliśmy  – mówił na pomeczowej konferencji prasowej selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek.

Pytania bez odpowiedzi

To kolejne spotkanie pod wodzą Brzęczka, które dostarczyło pożywki jego krytykom. Znowu pojawią się pytania o przyszłość selekcjonera i o to, na co stać tę drużynę. Będą mogli powtarzać to samo: dlaczego Bereszyński znowu na lewej stronie, dlaczego znowu Klich? Znajdzie się także coś nowego: dlaczego Piątek, a nie Milik, dlaczego Jóźwiak, a nie Grosicki? Sam Brzęczek nie pracuje na korzyść swojego wizerunku, mówiąc w telewizyjnym wywiadzie, że jest zadowolony z pewnych elementów... Tak też można, ale po co. Tymczasem powinno oberwać się też piłkarzom. Zawiódł szczególnie środek pomocy. Piotr Zieliński zagrał tak jak zawsze, Mateusz Klich jeszcze słabiej, Grzegorz Krychowiak gorzej niż w klubie. Niewidoczny był Sebastian Szymański. Z podań żyje Krzysztof Piątek, w tym meczu można więc powiedzieć, że był bliski boiskowej agonii. Bez Roberta Lewandowskiego ani rusz.

Niderlandy już jednak za kadrą, przed nią – kolejne testy. Najbliższy dzisiaj, w Zenicy z Bośnią i Hercegowiną. Jak mocny to rywal, pokazał remis z odradzającą się Italią. Wiadomo, jak nasi reprezentanci mogą poprawić atmosferę wokół zespołu.

HOLANDIA – POLSKA    1:0 (0:0)

Bramkas: 1:0 Bergwijn (61). Żółte kartki: de Roon, Depay, F. de Jong oraz Piątek, Klich, Jóźwiak, Glik, Bednarek. Sędziował: Georgi Kabakow (Bułgaria). Mecz bez udziału publiczności.

HOLANDIA: Cillessen – Hateboer, Veltman, van Dijk, Aké – de Roon, Wijnaldum, F. de Jong – Bergwijn (74 van de Beek), Depay, Promes (90 L. de Jong).

POLSKA: Szczęsny – Kędziora, Glik, Bednarek, Bereszyński – Szymański, Krychowiak, Klich, Zieliński (77 Moder), Jóźwiak (71 Grosicki) – Piątek (63 Milik).

LIGA NARODÓW 2020/21 – WYNIKI I TYGODNIA

DYWIZJA A

GRUPA I

Holandia – Polska 1:0 (Bergwijn 61), Włochy – Bośnia i Hercegowina 1:1 (Sensi 67 – Dzeko 57).

1. Holandia     1          3          1:0

2. Włochy       1          1          1:1

    BiH             1          1          1:1

4. Polska        1          0          0:1

GRUPA II

Islandia – Anglia 0:1 (Sterling 90+2-karny), Dania – Belgia 0:2 (Denayer 10, Mertens 77).

1. Belgia         1          3          2:0

2. Anglia         1          3          1:0

3. Islandia       1          0          0:1

4. Dania          1          0          0:2

GRUPA III

Portugalia – Chorwacja 4:1 (J. Cancelo 42, D. Jota 59, J. Felix 71, A. Silva 90+6 – Petković 90+2), Szwecja – Francja 0:1 (Mbappe 42).

1. Portugalia   1          3          4:1

2. Francja        1          3          1:0

3. Szwecja      1          0          0:1

4. Chorwacja  1          0          1:4

GRUPA IV

Ukraina – Szwajcaria 2:1 (Jarmolenko 15, Zinczenko 69 – Seferović 42), Niemcy – Hiszpania 1:1 (Werner 52 – Gaya 90+7).

1. Ukraina       1          3          2:1

2. Hiszpania    1          1          1:1

    Niemcy       1          1          1:1

4. Szwajcaria  1          0          1:2

DYWIZJA B

GRUPA I

Norwegia – Austria 1:2 (Haland 67 – Gregoritsch 36, Sabitzer 55-karny), Rumunia – Irlandia Północna 1:1 (Puscas 25 – Whyte 86).

1. Austria        1          3          2:1

2. Irlandia Płn. 1         1          1:1

    Rumunia     1          1          1:1

4. Norwegia    1          0          1:2

GRUPA II

Słowacja – Czechy 1:3 (Schranz 89 – Coufal 49, Dockal 54-karny, Krmencik 87), Szkocja – Izrael 1:1 (Christie 45+1 – Zahavi 41).

1. Czechy        1          3          3:1

2. Izrael           1          1          1:1

    Szkocja       1          1          1:1

4. Słowacja     1          0          1:3

GRUPA III

Rosja – Serbia 3:1 (Dziuba 49-karny i 82, Karavajev 70 – Mitrović 79), Turcja – Węgry 0:1 (Szaboszlai 81).

1. Rosja           1          3          3:1

2. Węgry         1          3          1:0

3. Turcja          1          0          0:1

4. Serbia          1          0          1:3

GRUPA IV

Finlandia – Walia 0:1 (Moore 81), Bułgaria – Irlandia 1:1 (Kraev 57 – Duffy 90+4).

1. Walia          1          3          1:0

2. Bułgaria      1          1          1:1

    Irlandia       1          1          1:1

4. Finlandia     1          0          0:1

DYWIZJA C

GRUPA I

Cypr – Czarnogóra 0:2 (Jovetić 61 i 45), Azerbejdżan – Luksemburg 1:2 (Sheydayev 44 – Krivotsyuk 49-samobójcza, Rodrigues 73-karny).

1. Czarnogóra 1          3          2:0

2. Luksemburg 1        3          2:1

3. Azerbejdżan 1        0          1:2

4. Cypr            1          0          0:2

GRUPA II

Macedonia Północna – Armenia 2:1 (Alioski 6-karny, Nestorovski 39-karny – Barseghyan 90+5), Estonia – Gruzja 0:1 (Kacharava 33).

1. Macedonia Płn. 1   3          2:1

2. Gruzja         1          3          1:0

3. Armenia      1          0          1:2

4. Estonia        1          0          0:1

GRUPA III

Słowenia – Grecja 0:0, Mołdawia – Kosowo 1:1 (Nicolaescu 21 – Kololli 72).

1. Kosowo      1          1          1:1

    Mołdawia   1          1          1:1

3. Grecja         1          1          0:0

    Słowenia     1          1          0:0

GRUPA IV

Białoruś – Albania 0:2 (Cikalleshi 24, Bare 79), Litwa – Kazachstan 0:2 (Zajnutdinov 4, Kuat 87).

1. Albania       1          3          2:0

    Kazachstan 1          3          2:0

3. Białoruś      1          0          0:2

    Litwa          1          0          0:2

DYWIZJA D

GRUPA I

Wyspy Owcze – Malta 3:2 (K. Olsen 26, A. Olsen 88, Hendriksson 90+2 – Degabriele 38, Agius 74), Łotwa – Andora 0:0.

1. Wyspy Owcze 1     3          3:2

2. Andora       1          1          0:0

    Łotwa         1          1          0:0

4. Malta          1          0          2:3

GRUPA II

Gibraltar – San Marino 1:0 (Torilla 43). Pauza: Liechtenstein.

1. Gibraltar     1          3          1:0

2. San Marino 1          0          0:1

3. Liechtenstein -        -           -

ARKADIUSZ BARSKI

Pierwsze trofeum

Podopieczne Bożeny Karkut zdobyły drugi z rzędu, a szósty w historii Puchar Polski! W zaległym finale rozgrywanym w Gnieźnie Zagłębie Lubin pokonało Młyny Stoisław Koszalin 29:23 (16:12).

Trzy główki, sześć punktów

Podobnie jak przed tygodniem, uderzenie głową dało KGHM Zagłębiu Lubin komplet punktów w starciu z ligowym przeciwnikiem. O zwycięstwie z Wartą Poznań przesądził ten, na którego z reguły można liczyć.

Pich show

Drugie zwycięstwo w drugim meczu nowego sezonu ekstraklasy – Śląsk Wrocław dawno nie miał tak dobrego początku. Pierwszoplanową postacią w wygranym 3:1 spotkaniu z Wisłą Kraków był Robert Pich.

Ruszyli z kopyta

Trzy bramki w pierwszej połowie, dwa gole nowego napastnika, pełna kontrola nad spotkaniem i wreszcie trzy punkty. Miedź Legnica wyśmienicie rozpoczęła sezon 2020/21.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij