LFA Panthers Wrocław łatwo wygrywają w Tychach

Na inaugurację nowego sezonu Ligi Futbolu Amerykańskiego Panthers Wrocław pokazali, że takie drużyny jak Tychy Falcons nie są w stanie im się przeciwstawić. Obrońcy mistrzowskiego tytułu wygrali na terenie rywala aż 51:0.

Futboliści ze stolicy Dolnego Śląska nie mieli dla tyszan litości i jeszcze w pierwszej połowie uruchomili mercy rule, wedle której po uzyskaniu 35 punktów czas gry nie jest zatrzymywany.

Przyłożeniem zakończył się już pierwszy drive, po którym na listę zdobywców punktów zapisał się sprowadzony latem running back Ryan Tuiasoa, który zagrał świetne spotkanie, o czym świadczą liczne udane akcje środkiem jego autorstwa. W kolejnych minutach pierwszej kwarty zanotował swój drugi, a w trzeciej kwarcie trzeci touchdown. Start w wykonaniu Amerykanina – imponujący. O jeden TD mniej uzyskał Wiktor Zięba, który w drugiej i czwartej kwarcie łapał fantastyczne, długie podania od rozgrywającego Bartosza Dziedzica. Ponadto po jednym razie w polu punktowym Falcons meldowali się Konrad Starczewski oraz sprowadzony niedawno Niemiec Thiadric Hansen, dla którego były to debiutanckie punkty na polskim podwórku. Wspomnieć należy też o idealnie ułożonej... stopie Piotra Gołackiego, który udanie kopał z podwyższeń.

Z dobrej strony pokazała się nie tylko ofensywa, ale i defensywa, która ani razu nie pozwoliła przedostać się rywalom do end-zone. Gospodarze mieli apetyt na punkty, aczkolwiek... No właśnie. Obeszli się smakiem. Najbliżej zdobyczy byli jeszcze w pierwszej połowie, jednak po jednym z dalekich zagrań w pole punktowe, piłka w ostatniej chwili wymsknęła się skrzydłowemu z rąk... To chyba najlepiej oddaje różnicę klas obu drużyn. Brawa (za brawa i doping) także dla grupy kibiców Panthers Nation, która była dla konkurencji tak bezlitosna, jak zawodnicy z Wrocławia dla graczy z Tychów.

Za tydzień Panthers czeka kolejny wyjazd, tym razem na bocznym boisku Stadionu Śląskiego w Chorzowie będą rywalizować z Silesią Rebels.

ARKADIUSZ BARSKI

Powrót futbolu!

Prawie pół roku po planowanym rozpoczęciu sezonu, a następnie tygodniach treningu w domu, siłowni i na murawie we własnym gronie, futboliści Panthers Wrocław wreszcie zderzą się z prawdziwym przeciwnikiem. Oficjalnie wiadomo bowiem to, o czym wróbelki ćwierkały od dawna.

Podwodny łowca

W zbliżającym się sezonie Ligi Futbolu Amerykańskiego jednym z graczy importowanych w szeregach Panthers Wrocław będzie niedawno zakontraktowany Ryan Tuiasoa. W 2018 roku ten Running Back rodem z USA zdecydował się kontynuować grę poza ojczyzną – Polska będzie jego trzecim europejskim przystankiem.

Pantery na wolności!

Po dwóch miesiącach ćwiczeń na masie własnego ciała oraz przed ekranami komputerów, futboliści amerykańscy wreszcie mogli pobiegać i porzucać na zielonej murawie Stadionu Olimpijskiego. Panthers Wrocław pracują póki co w małych grupach i z kilkoma innymi ograniczeniami, ale trudno nie zgodzić się z opinią, że jest to niezwykle pozytywna informacja.

LFA na... serwerach

Sytuacja w Polsce i na świecie zmusza nas, abyśmy w miarę możliwości zostali w swoich domach. Praktycznie wszystkie rozgrywki sportowe zostały zawieszone lub odwołane.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij