Lekkoatletyka: Siedem medali reprezentacji Polski

, poniedziałek, 9 marca 2015

W 33. Halowych Mistrzostwach Europy Polacy wywalczyli siedem medali. Jedyny z najcenniejszego kruszcu zdobył w niedzielę Marcin Lewandowski w biegu na 800 m. To właśnie ostatni dzień mistrzostw przyniósł biało-czerwonym najwięcej radości.

avatar
Brązowi medaliści z soboty - Rafał Omelko i Piotr Lisek

Pierwszy krążek wywalczyła Kamila Lićwinko. Brązowy medal nie był jednak spełnieniem jej marzeń, bo z najlepszym w tym sezonie rezultatem (2,02 m) była główną faworytką do złota. W finałowym konkursie mieliśmy także inną Polkę, Justynę Kasprzycką. Zawodniczka AZS AWF Wrocław również zakończyła konkurs z wynikiem 1,94 m, ale pokonała tę wysokość w trzeciej próbie, co dało jej dopiero 6. pozycję. Zawody po dogrywce wygrała Maria Kuczina, pokonując poprzeczkę na wysokości 1,97. Druga była niespodziewanie Włoszka Alessia Trost.
Brązowy Lisek
Brąz Lićwinko był w sobotę jednym z trzech krążków o tym odcieniu. Niedługo po niej swój medal zdobył w skoku o tyczce Piotr Lisek. Rekordzista Polski pokonał poprzeczkę na wysokości 5,85 m i został brązowym medalistą. Tę samą wysokość osiągnął również Rosjanin Aleksandr Gripicz, ale zrobił to za pierwszym razem i to on zdobył srebro. Mistrzem Europy został Renaud Lavillenie, który wynikiem 6,04 poprawił własny rekord mistrzostw. Francuz starał się nawet poprawić absolutny rekord świata, ale trzykrotnie strącił poprzeczkę z wysokości 6,17 m. Najgorsze dla sportowca 4. miejsce zajął drugi z Polaków Robert Sobera, który zaliczył wysokość 5,80. Świetnie spisał się za to inny Dolnoślązak Rafał Omelko, który razem z Łukaszem Krawczukiem pobiegł w finale 400 m. Omelko w Pradze zdobył pierwszy indywidualny medal w mistrzowskiej imprezie. Polak uzyskał nowy rekord życiowy (46,25) i o zaledwie o 0,01 s przegrał z Belgiem Dylanem Borlee srebrny medal. Pierwszy linię mety minął faworyt biegu Pavel Maslak (45,33), bijąc o 0,06 s należący do Marka Plawgi rekord mistrzostw. Dobrze spisał się także Krawczuk, który również pobił własny rekord (46,31) i zajął 4. pozycję. Mimo braku medalu na wyróżnienie zasłużył Konrad Bukowiecki. Niespełna 18-letni kulomiot już w eliminacjach pobił rekord Europy juniorów. Wynik 20,46 wyrównał również w sobotnim finale, który zakończył na dobrej 6. lokacie. Mistrzem został David Storl (21,23). Zawiódł nieco zawodnik z Dolnego Śląska, Jakub Szyszkowski. Mistrz Polski spalił w eliminacjach wszystkie trzy próby i odpadł z rywalizacji.
Niedziela dla biegaczy
Z rolą faworyta w niedzielnym biegu na 800 m poradził sobie Marcin Lewandowski, który wygrał z wyraźną przewagą. Lewandowski pod nieobecność chorego Adama Kszczota wymieniany był jako pretendent do złotego medalu i wywiązał się z tego znakomicie. Polak uzyskał czas 1:46,67. Na medal po cichu liczyliśmy na tym samym dystansie w biegu kobiet, ale Joanna Jóźwik zajęła 4. pozycję. W biegu na 1500 m srebrny medal zdobyła Angelika Cichocka, która podobnie jak Lewandowski, atak zaczęła dopiero na ostatnim okrążeniu. Na dogonienie od początku utrzymującej się na przedzie Holenderki Sifan Hassan (4:09,04) już nie było czasu, ale srebrny medal to jest bardzo dobry wynik (4:10,53). Trzecia była Włoszka Federica del Buono. Tuż za podium uplasowała się inna z Polek Katarzyna Broniatowska, a ósma była Renata Pliś. Warty odnotowanie jest natomiast start młodej Ewy Swobody w finale na 60 m. Polka rywalizację zakończyła na ostatnim miejscu, ale po raz kolejny w tym sezonie pobiła rekord Europy juniorek i zakończyła bieg z wynikiem 7,20. – Ten finał to dla mnie niesamowita sprawa. W ostatnim biegu nie chciała się spinać tylko pobiec, aby pobić rekord życiowy i to mi się udało. Jestem bardzo zadowolona – przyznała 17-latka.
Prezent na Dzień Kobiet sprawiły sobie również zawodniczki ze sztafety 4x400 m, które pobiegły w składzie Joanna Linkiewicz, Małgorzata Hołub, Monika Szczęsna oraz Justyna Święty. Nasze panie stanęły na ostatnim stopniu podium. Złoto powędrowało do Francuzek, a srebro do Brytyjek. Niezwykle emocjonująca była ostatnia konkurencja mistrzostw, czyli męska sztafeta na tym samym dystansie. Bardzo silny skład Polaków wystarczył do zdobycia srebrnego medalu. Polacy od początku biegu utrzymywali się na czele stawki. Kilkumetrową przewagę już na pierwszej zmianie uzyskał Karol Zalewski. Na kolejnych biegli już Dolnoślązacy, a wśród nich Rafał Omelko oraz Łukasz Krawczuk. Polacy nie zdołali jednak utrzymać prowadzenia, które na ostatnich metrach stracił Jakub Krzewina. Mistrzami Europy zostali mocni Belgowie, którzy wynikiem 3:02,87 ustanowili nowy rekord Europy. Nasi reprezentanci byli tylko o 0,10 s gorsi, ale wystarczyło to do ustanowienia rekordu Polski. Trzeci linię mety minęli Czesi.
KATARZYNA
POWIDŁOWSKA


źródło: brak danych


Proste pytanie: 7 + 4 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.