KS Polkowice gra o awans?

Maciej Szumski, poniedziałek, 13 maja 2013

olejny udany tydzień mają za sobą piłkarze KS Polkowice. A formą strzelecką nadal imponuje ich najlepszy napastnik – Szymon Skrzypczak. W sobotę strzelił dwie bramki Turowi Turek.

avatar

Kibice w Polkowicach coraz poważniej zaczynają się zastanawiać nad szansami swojej drużyny na zajęcie miejsca premiowanego awansem. Powrót polkowiczan po roku przerwy byłby dużą niespodzianką. Jednak po ostatniej, udanej serii wydaje się coraz bardziej możliwy. – Do zdobycia jest jeszcze 15 punktów, a my tracimy 8 oczek do drugiej Chojniczanki z którą czeka nas jeszcze bezpośredni mecz. Wydaje się, że wszystko może się jeszcze zdarzyć – mówi rzecznik prasowy klubu Jan Wierzbicki. Nadzieje rosną zwłaszcza po takich meczach jak ten sobotni, dość pewnie wygrany w Turku. Przyjezdni już w 19. min wyszli na prowadzenie. Po zgraniu piłki głową przez Adriana Cieślaka najsprytniejszy w polu karnym rywala okazał się Szymon Skrzypczak i pokonał bramkarza gospodarzy. Jeszcze przed przerwą ten sam zawodnik trafił po raz drugi. Po podaniu Damiana Ałdasia nie dał szans bramkarzowi Tura. Tym samym zdobył swoją 17 bramkę w rozgrywkach i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji ligowych strzelców. Warto zwrócić uwagę, że nie wpłynęła na niego deprymująco przymusowa przerwa w środowym meczu z Ruchem Zdzieszowice. W sobotę Skrzypczak wrócił do gry i nadal imponuje skutecznością.
Po zmianie stron miejscowi, mimo dwubramkowej straty, podjęli walkę i w 53. min udało im się strzelić gola kontaktowego. Więcej bramek w tym meczu już jednak nie padło. – W dzisiejszym meczu zagraliśmy dwie różne połowy. W pierwszej wypracowaliśmy sobie więcej klarownych sytuacji, po których padły dwie bramki. Po przerwie gospodarze dążyli do wyrównania i szybko strzelili bramkę. Do ostatniego gwizdka kontrolowaliśmy przebieg spotkania, dzięki czemu sięgnęliśmy po kolejny komplet punktów. Mogliśmy zdobyć więcej bramek, ale nie udało nam się wykorzystać swoich okazji. Cieszymy się ze zwycięstwa i przygotowujemy się już do następnego spotkania – mówił po zawodach trener KS, Adam Buczek.
KS POLKOWICE –
RUCH ZDZIESZOWICE 1:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Szuszkiewicz (18), 1:1 Lachowski (55-karny). Żółte kartki: Darda, Famulski, Ałdaś oraz Gamla, Łączek, Sobik, Kopłon, Damrad. Czerwona kartka: Polak (80-za faul). Sędziował: Daniel Kruczyński (Żywiec). Widzów: 200.
Polkowice: Primel – Ałdaś (89 Bancewicz), Bartków, Fryzowicz (64 Sołtyński), Famulski, Cieślak, P. Szuszkiewicz, M. Szuszkiewicz (73 Bryła), Darda, Krysian, Szczepaniak.
Zdzieszowice: Kasprzik – Sotor (46 Hanzel), Krzysztoporski (65 Kiliński), Polak, Sobik, Kapłon, Damrat (46 Hałgas), Lachowski, Sendecki (70 Kampa), Gamla, Łączek.
TUR TUREK –
KS POLKOWICE 1:2 (0:2)
Bramki: 0:1 Skrzypczak (19), 0:2 Skrzypczak (42), 1:2 Kotwica (53). Żółte kartki: Ragaman, Bogusz oraz Krysian. Sędziował: Damian Skórka (Koszalin).
Turek: Staniszewski – Wieczorek (46 Kiełb), Ragaman, Grala, Bogusz, Borys (65 Biel), Kotwica, Książek, Dolewka (79 Gląba), Mikołajczyk, Staroń
Polkowice: Primel – Cieślak, Bartków, Darda, Śliwiński, Fryzowicz, Krysian (83 Kusowski), Famulski (74 Karmelita), Ałdaś, Skrzypczak, Szczepaniak (85 Sołtyński).

ŁUKASZ HARAŹNY


źródło: brak danych


Proste pytanie: 5 + 7 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.