Krótko, zwięźle i na temat

, sobota, 4 sierpnia 2012

Bez większych kłopotów polscy siatkarze przebrnęli przez czwarte spotkanie podczas turnieju olimpijskiego. Podopieczni trenera Anastasiego w trzech krótkich setach odprawili Wielką Brytanię, pokazując przeciwnikom, że do osiągnięcia naszego poziomu gry – przed nimi jeszcze bardzo daleka i kręta droga… 

avatar
Nasi kibice mieli prawo do satysfakcji. Brytyjczycy nie mieli nic do powiedzenia w starciu z biało-czerwonymi (@ fot. K. Ziółkowski)

Już w pierwszym secie biało-czerwoni pokazali, kto będzie dzielił i rządził na boisku. Brytyjczycy po kiepskim początku spuścili nisko głowy i bardziej skupiali się na przekroczeniu granicy… dziesiątego punktu, aniżeli myśleniu o nawiązaniu jakiejkolwiek rywalizacji. W naszym zespole tradycyjnie pierwsze skrzypce grał duet Kurek – Bartman, mieliśmy również dobrze funkcjonujący blok z wyróżniającym się Grzegorzem Kosokiem.

Nieco za dużo swobody gospodarze dostali jednak w drugiej partii. Już na początku Brytyjczycy objęli prowadzenie 4:1 i właściwie mogliby już to spotkanie zakończyć – patrząc na ich radość i zadowolenie. Trener Anastasi szybko zareagował, ściągając z boiska średnio spisującego się Michała Winiarskiego, wstawiając jego imiennika – Kubiaka. Popularny „Dziku” razem z kolegami nieco ustabilizował nasze przyjęcie, dzięki czemu Łukasz Żygadło dużo bardziej mógł się rozwinąć w elemencie rozegrania. Dokładając do tego jeszcze świetną serię na zagrywce Bartosza Kurka, trudno się dziwić, że ostatecznie Polacy i seta numer dwa rozstrzygnęli na swoją korzyść. 

Ostatnia partia była tzw. „kropką nad i” w wykonaniu biało-czerwonych. Przy świetnym dopingu zarówno fanów Polaków jak i Brytyjczyków (co staje się już regułą, wręcz tradycją podczas IO), podopieczni Anastasiego ze spokojem i uśmiechem na ustach zakończyli mecz. Na przestrzeni całego spotkania na nic nie zdały się również pomyłki sędziów na rzecz gospodarzy. Różnica klas obu reprezentacji była aż nadto widoczna i pozostaje się tylko cieszyć, że Polacy mogą się pochwalić (zwłaszcza Ci mieszkający na stałe na Wyspach Brytyjskich) tak grającą siatkarską ekipą.

Kolejne spotkanie biało-czerwoni rozegrają w poniedziałek. Rywalem Polaków będą Australijczycy (godzina 10:30).

POLSKA – WIELKA BRYTANIA 3:0 (25:16, 25:19, 25:18)
Polska: Winiarski, Kosok, Kurek, Bartman, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Ruciak, Jarosz, Kubiak.
Wielka Brytania: P. Bakare, Pipes, Plotyczer, McGivern, Haldane, French, Hunter (libero) oraz Lamont, D.Bakare, Miller.


źródło: własne


Proste pytanie: 1 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.