Koniec marzeń o EuroBaskecie

Belgia pokonała reprezentację Polski 77:61 w ostatnim meczu kwalifikacyjnym do EuroBasketu 2017, rozegranym w hali Aqua Zdrój w Wałbrzychu. Ten wynik oznacza, że zespół prowadzony przez trenera Teodora Mołłowa nie zagra w przyszłorocznych mistrzostwach Europy.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, a dzięki trafieniom Katarzyny Trzeciak biało-czerwone potrafiły dotrzymywać kroku rywalkom. Dopiero później akcje Emmy Meesseman i rzuty wolne Ann Wauters dały Belgijkom sześć punktów przewagi. Mimo sporych starań Małgorzaty Misiuk oraz Karoliny Poboży to przeciwniczki ciągle utrzymywały swoje prowadzenie. Po trafieniu Antonii Delaere zespół prowadzony przez trenera Philipa Mestdagha wygrywał 27:15. Pierwsze minuty drugiej części meczu to dobre akcje Magdaleny Szajtauer oraz Aleksandry Pawlak – one nie tylko pozwalały naszej kadrze na pozostanie w meczu, ale także zmniejszały straty. Po późniejszej kontrze wykończonej przez Agnieszkę Skobel Polki przegrywały już tylko sześcioma punktami. Belgijki nie chciały pozwolić biało-czerwonym na więcej – stąd pięć punktów z rzędu Kim Mestdagh i ich prowadzenie 43:28. Zespół trenera Teodora Mołłowa pokazywał wielką ambicję, dzięki czemu potrafił ponownie zmniejszać straty. Ostatecznie po pierwszej połowie zespół gości wygrywał 52:40. Rzuty Marjorie Carpreaux i Ann Wauters na początku trzeciej kwarty dawały rywalkom nawet 18 punktów przewagi. Później obie ekipy miały problemy z konstruowaniem swoich akcji, co przekładało się też na niższą skuteczność.

RED

Więcej w poniedziałkowym numerze "Słowa Sportowego".

Niemoc

Reprezentanci Polski w koszykówce praktycznie pogrzebali swoje szanse na awans do drugiej rundy Eurobasketu. Po rzucie z dystansu w ostatnich sekundach dali sobie wydrzeć zwycięstwo i ulegli reprezentacji Czech 68:69.

Kompromitacja

W pierwszym meczu rozpoczętych wczoraj Mistrzostwach Europy w koszykówce, Polacy zostali rozbici przez reprezentację Gruzji 67:84 i już na starcie skomplikowali swoją sytuację w grupie.

Pierwsze zwycięstwo

Choć po pierwszej połowie nasi koszykarze przegrywali z Portugalczykami siedmioma "oczkami", udało im się ostatecznie wygrać 81-73. Po raz kolejny klasę pokazał Łukasz Koszarek, który zakończył mecz z 18.

Rozpoczynają się ME

Starciem z Hiszpanią w Poniewieżu zainauguruje litewski EuroBasket 2011 nasza reprezentacja. Osłabieni brakiem Marcina Gortata Polacy mają znikome szanse na sukces.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij