Kobierzyczanki wygrały w Jeleniej Górze 28:23

Maciej Piasecki, poniedziałek, 7 listopada 2016

W meczu, w którym nie brakowało zwrotów akcji, KPR Kobierzyce pokonałw Jeleniej Górze miejscowy KPR. Tym samym beniaminek przeskoczył lokalnego rywala w tabeli.

avatar
W derbowym pojedynku nie zabrakło twardej walki (fot. G. Bereziuk)

W spotkaniu nie brakowało podtekstów. W poprzednim sezonie barw klubu z Jeleniej Góry broniły Katarzyna Demiańczuk, Martyna Michalak oraz Anna Mączka. Wcześniej w klubie ze stolicy Karkonoszy występowały również Beata Skalska i Magdalena Słota. Obecnie wszystkie wymienione szczypiornistki wciąż grają w KPR, ale już tym z Kobierzyc.

Do pierwszej trójki skierowana była oprawa jeleniogórskich kibiców. „Walczymy o byt, wy uciekacie. Cechuje nas honor, wy go nie znacie!”. To dosyć naiwne i infantylne hasła, do tego zupełnie bezzasadne i oderwane od realiów funkcjonowania zawodowych sportowców oraz sytuacji z jaką w jeleniogórskim klubie zetknęły się zawodniczki. – Nie będę się wypowiadać na temat zachowania kibiców, rozumiem, że nasze odejście z klubu było dla nich równie ciężkie, jak dla nas – z klasą odniosła się do tej sytuacji Martyna Michalak. Spotkanie wywołało spore zainteresowanie wśród kibiców. Na trybunach hali przy ul. Złotniczej dawno nie było ich aż tylu. Liczbę blisko pół tysiąca wzbogaciła liczna i głośna grupa fanów z Kobierzyc.

Początek spotkania należał do przyjezdnych. Beniaminek grał bez kompleksów i w 6. min dzięki trafieniu Anny Mączki prowadził 3:1. Później inicjatywę zaczęły przejmować gospodynie. Zespół trenera Tomasza Konitza zaczął budować przewagę. Duża w tym zasługa skutecznych Joanny Załogi i Natalii Janas. Po bramce tej drugiej w 16. min jeleniogórzanki prowadziły 10:6. Miejscowe utrzymywały się na prowadzeniu do 25. minuty kiedy po bramce Tetiany, Bileni prowadziły jeszcze 12:9. Kolejne cztery gole zdobył beniaminek. Po trafieniu Jagody Linkowskiej w 26. min KPR z Kobierzyc odwrócił wynik (12:13). Gospodynie odpowiedziały jeszcze trafieniem Bileni, ale do przerwy przegrywały 13:15.

GRZEGORZ BEREZIUK

Więcej w poniedziałkowym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 7 + 10 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.