Kiedyś było tu klepisko...

Łukasz Haraźny, niedziela, 24 czerwca 2012

– Jeszcze jako dzieci spotykaliśmy się tu po lekcjach i organizowaliśmy turnieje dzikich drużyn. A, że pasja do sportu pozostała nam do dziś, cały czas się spotykamy – mówi z uśmiechem główny organizator i pomysłodawca turnieju „Dolne Młyny” Krzysztof Śliwiński. Nie da się jednak ukryć, że przez lata wiele się w Bolesławcu zmieniło.

avatar
Fot. Ł. Haraźny

Pomysł na zawody w obecnej formule zrodził się w 1997 roku, kiedy do Bolesławca zawitała drużyna „Orłów Górskiego”. – Kiedy obudziłem się następnego dnia olśniło mnie i pomyślałem, dlaczego nie mielibyśmy spotykać się z dawnymi gwiazdami częściej, choćby raz do roku – opowiada Krzysztof Śliwiński. Tak powstał turniej „Dolne Młyny”, który swoją nazwę zaczerpnął od popularnej bolesławieckiej ulicy. – Wywodzi się stąd wielu chłopaków, którzy z różnym skutkiem grali później w piłkę. Jeszcze jako dzieci często spotykaliśmy się na boisku i rozgrywaliśmy różne turnieje – mówi organizator...

Więcej w poniedziałkowym wydaniu "Słowa Sportowego" 

TUTAJ zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z turnieju 

 


źródło: własne


Proste pytanie: 9 + 9 =


Komentarze:
  • nickname:
    3 miesiące temu
E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.