Kamil Majchrzak wypada, wskakuje Michał Przysiężny

Maciej Piasecki, poniedziałek, 27 lutego 2017

Spóźniony prezent urodzinowy otrzymał od organizatorów challangera ATP Wrocław Open Michał Przysiężny. Tenisista urodzony 16 lutego 1984 roku w Głogowie dostał bowiem „dziką kartę”, dzięki czemu pojawi się w stolicy Dolnego Śląska. Tak poważnie, wszystko za sprawą kontuzji innego polskiego tenisisty Kamila Majchrzaka. A turniej startuje już dziś!

avatar
Hala Orbita w tym tygodniu stanie się areną zmagań tenisistów podczas Wrocław Open (fot. materiały prasowe Wrocław Open)

Pierwotnie to Majchrzak miał być jednym z wybrańców, jeśli chodzi o „dziką kartę” przyznawaną przez organizatorów. Kontuzja wykluczyła jednak polskiego tenisistę, za którego wskoczył właśnie Przysiężny. Przypomnijmy, niedawno (tj. 14.02) odbyła się konferencja zapowiadająca największe tenisowe wydarzenie we Wrocławiu. Challanger ATP (z pulą nagród 85 tysięcy euro) w ubiegłym roku przyciągnął do hali Orbita ponad 15 tysięcy kibiców. Organizatorzy liczą na powtórkę, a jak wiadomo, żeby była frekwencja – muszą być ciekawe nazwiska. W przypadku challangerów ATP przepisy są niestety takie, że nie mogą w nich brać udziału tenisiści z miejsc od 1 do 10 w światowym rankingu. Dodatkowo zawodnicy z lokat 11-50 w przypadku chęci gry w tego typu turnieju muszą dostać zgodę od ATP oraz mieć „dziką kartę” na występ ze strony organizatorów samych zawodów. Czyli wychodzi na to, że praktycznie zabawa zaczyna się po pozycji nr 50, co wcale nie musi oznaczać nudnych spotkań i braku emocji. I tu ponownie wracamy do Przysiężnego. Nie dość, że tenisista z regionu, dodatkowo akurat w Polsce może sprawić miłą niespodziankę.

(eMPe)

Więcej w najnowszym numerze "Słowo Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 3 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.