Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

Maciej Piasecki, poniedziałek, 6 marca 2017

Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Kamil Stoch zostali drużynowymi mistrzami świata w Lahti! Nasi reprezentanci nie dali żadnych szans swoim rywalom i osiągnęli historyczny wynik. Złotego medalu w „drużynówce” jeszcze nigdy nie zdobyliśmy. Dwa dni wcześniej w konkursie indywidualnym na podium stanął Piotr Żyła.

avatar
Drużyna naszych skoczków najlepsza na świecie! (fot. PZN)

Zanim przejdziemy do konkursu drużynowego, warto wspomnieć o tym, co na skoczni działo się w czwartek. Piotr Żyła świetnym skokiem w drugiej serii zapewnił sobie miejsce na ostatnim stopniu podium. Po zakończeniu zawodów zawodnik z Wisły płakał jak dziecko. – Dalej jestem w szoku, ale już powoli wiem, gdzie jestem i jak się nazywam. Mówiłem przed zawodami, że jestem brązowym koniem. Szczerze? Nie pamiętam, jak wyglądały obie serie. Koncentrowałem się na tym, co mam wykonać na skoczni. I chyba się to udało zrobić – komentował.

Historyczne złoto
W sobotę Polacy pierwszą serię rozpoczęli pokerową zagrywką Stefana Horngachera. Skaczący z obniżonego rozbiegu Piotr Żyła poszybował na odległość 130,5 m i objął prowadzEnie. Po skokach Dawida Kubackiego (129 m) i Macieja Kota (130,5 m) biało-czerwoni powiększali przewagę nad rywalami. Kropkę nad i na półmetku rywalizacji postawił Kamil Stoch (130,5 m). Polacy po pierwszej części rywalizacji mieli przewagę 17,4 punktu nad drugą reprezentacją Austrii. Na trzeciej pozycji plasowali się Niemcy z Andreasem Wellingerem na czele (130,5 m), którzy tracili do liderów 18,8 punktu. Szansę na medal zachowywali jeszcze Norwegowie. W finale przeszkadzał silny i porywisty wiatr. Przeszkadzał wszystkim poza Polakami. Po skokach Piotra Żyły (123 m), Dawida Kubackiego (119,5 m) i Macieja Kota (121,5 m), nasza kadra miała już ponad 24-punktową przewagę. Złudzeń rywalom nie pozostawił Kamil Stoch. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi poszybował na odległość 124,5 m i tym samym historyczny, pierwszy tytuł drużynowych mistrzów świata w skokach narciarskich stał się faktem! Orły Stefana Horngachera pokonały o 25,7 punktu srebrnych medalistów – Norwegów. Na najniższym stopniu podium ostatecznie stanęli Austriacy. Największymi przegranymi zawodów okazali się Niemcy. Wiceliderzy na półmetku rywalizacji, zakończyli zawody na pechowym, czwartym miejscu, ze stratą 16 punktów do podium.

OSZ

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 2 + 7 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.