IV liga – grupa jeleniogórsko-legnicka

AKS zdemolował rezerwy Chrobrego, które do chwili meczu w Strzegomiu prowadziły w tabeli z kompletem punktów. Orla zaskakująco gładko wygrała w Wąsoszu, a Górnik wywiózł punkt z Chocianowa. Wciąż bez punktu pozostaje Sparta z Grębocic.

ORLA WĄSOSZ - PROCHOWICZANKA PROCH. 3:5 (2:3)

Bramki: 1:0 Sobieraj (23), 1:1 Kochan (26), 1:2 Szumański (31), 1:3 Azikiewicz (45), 2:3 Sobieraj (45+2), 2:4 Matulak (57), 2:5 Wojciechowski (65), 3:5 Sobieraj (75). Żółte karki: Bojanowski, Kopeć oraz Azikiewicz. Sędziowali: Sebastian Tarnowski jako główny oraz Paweł Małecki i Jakub Krej (Wrocław). Widzów: 150.

ORLA: Wójcik – Birk, Makieła, Stettler (38 Pukała), Koroś (70 Kobyliński), Kędziora (46 Moskwa), Bojanowski, Kopeć, Wielogórka, Tkacz, Sobieraj.

PROCHOWICZANKA: Kazidróg – Zieliński (69 Małek), Kula, Antosiewicz, Ziembicki, Kochan (88 Kędzior), Pioś, Rosa, Szumański, Matulak (60 Wojciechowski), Azikiewicz (90 Matusiak).

W poprzedniej kolejce Orla rozbiła na wyjeździe Victorię w dwucyfrowych rozmiarach. Zespół tracił dotychczas mało goli i był faworytem w starciu z Prochowiczanką. – Chyba za długo wracaliśmy do domu z Ruszowa. Były korki, sporo czerwonych świateł. Dotarliśmy na miejsce dopiero przed samym meczem z Prochowiczanką i byliśmy zmęczeni. A tak na poważnie. Dotychczas traciliśmy bardzo mało bramek. W meczu z drużyną z Prochowic straciliśmy ich aż pięć. To jednoznacznie pokazuje, że tego dnia coś z naszą defensywą było nie tak – stwierdził po meczu Andrzej Wójcik, trener Orli. Dla jego zespołu rozpoczęło się jednak dobrze, bo w 23. min gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Sobieraj. Ale wcześniej to goście powinni zdobyć przynajmniej jednego gola. W 5. min Kochan przegrał pojedynek z bramkarzem Orli. Z kolei w 20. min arbiter na korzyść ekipy trenera Jarosława Pedryca podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Kula, ale posłał futbolówkę obok bramki. Prochowiczanka nie rezygnowała i dopięła swego w 26. min. Antosiewicz dograł piłkę z rzutu wolnego wprost na głowę Kochana i ten pięknym strzałem doprowadził do remisu. Po półgodzinie gry przyjezdni już cieszyli się z prowadzenia. Z blisko 25m Szumański bez namysłu huknął na bramkę Wójcika i piłka wpadła w samo okienko. Tuż przed przerwą pojedynek sam na sam z golkiperem gospodarzy wygrał Azikiewicz i było 3:1. Nim zespoły udały się doszatni na przerwę część strat Orli odrobił jeszcze Sobieraj.

GRZEGORZ BEREZIUK

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

AKS broni lidera

Miniony tydzień nie przyniósł w czołowej trójce żadnych zmian. Zarówno AKS, jak również Apis oraz Orkan solidarnie wygrały swoje spotkania.

Skarb Kibica IV ligi

Z powodu ataku zimy nie doszły do skutku mecze w obu grupach dolnośląskiej IV ligi. Kibice tej klasy rozgrywkowej nie mogą jednak narzekać na nudę.

Piłka nie dla reklamy

Monika Szewczyk--Gierszon od sześciu lat stoi na czele Wiwy Goszcz. W mijającym roku doprowadziła klub do historycznego awansu do IV ligi.

Orzeł Ząbkowice x70!

W tym roku mija równo siedemdziesiąt lat od założenia piłkarskiego klubu z Ząbkowic Śląskich. Przez ten czas Orzeł zapisał piękną kartę w swojej futbolowej historii, a kibice z miasta Frankensteina mają okazję do wspomnień.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij