„Impelki” powalczą o piąte miejsce

Maciej Szumski, poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Bez ligowych pojedynków obyły się w minionym tygodniu siatkarki Impela Wrocław. „Impelki” nie marnowały jednak czasu, solidnie przygotowując się do ostatniej odsłony play-off sezonu 2012/13. Zgodnie z oczekiwaniami, wrocławianki w walce o piąte miejsce zmierzą się z drużyną PTPS Piła. Oba zespoły zagrają ze sobą na otwarcie i… zamknięcie tygodnia. Najpierw w hali Orbita, następnie raz, bądź dwukrotnie, już na terenie ziemi wielkopolskiej.

avatar

Stawką tej rywalizacji, poza piątą lokatą Orlen Ligi, będzie przepustka do gry w następnym sezonie w europejskich pucharach. Jest to jednak wyłącznie umowna gratyfikacja, wszyscy kibice doskonale bowiem pamiętają, z jaką „chęcią” do udziału w tegorocznej edycji Challenge Cup garnęły się polskie kluby. Po rezygnacji kilku zespołów (w tym także tego z… Wrocławia), Polskę reprezentował AZS Metal-Fach Białystok. Akademiczki z północy ostatecznie zostały sklasyfikowane na dziewiątej pozycji w tejże międzynarodowej przygodzie, przy okazji zaliczając na krajowym podwórku… spadek do I ligi. Odseparowując się od organizacyjnych problemów klubu z Białegostoku, smutne jest to, że udział w takim turnieju jest kompletnie nieopłacalny, biorąc pod uwagę przychody i wydatki (Challenge Cup nie jest tu jakimś specjalnym wyjątkiem, problem wydaje się być dużo poważniejszy). Trudno zatem spodziewać się, że wątpliwą europejską nagrodę za piątą lokatę, tym razem polskie zespoły przyjmą z większym entuzjazmem niż ostatnio.
Zanim jednak siatkarki na dobre udadzą się na zasłużone urlopy, na kibiców czeka ostatnia szansa zobaczenia swoich ulubienic we wrocławskiej hali Orbita. Niezależnie od wyniku poniedziałkowego meczu numer jeden, „Impelki” po otwarciu tygodnia na własnym boisku, w sobotę czeka wyjazd i pojedynek w Pile (27 kwietnia, g. 19:00). Przy ewentualnym braku rozstrzygnięcia po dwóch spotkaniach (rywalizacja toczy się do dubletu wygranych – przyp. eMPe), decydujący mecz zostanie rozegrany w niedzielę (28 kwietnia, g. 18:00) również na ziemi wielkopolskiej. Wszystko ze względu na wyższą od Impela pozycję PTPS po rundzie zasadniczej. Patrząc na obie ekipy i ich obecną formę, wydaje się, że faworytem tej rywalizacji są „Impelki”. Respekt przed ekipą Tore Aleksandersena czują zresztą same pilanki. – Mamy przed sobą ostatnie dwa albo trzy mecze, które uważam za najważniejsze w całym sezonie. Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowane i na pewno włożymy w nadchodzące spotkania swoją całą siłę i energię. Co prawda w rundzie zasadniczej wygrałyśmy dwa razy z Impelem, ale nie da się ukryć, że zespół ten gra teraz na lepszym poziomie niż wcześniej. W naszym zespole jednak też zaszły zmiany – jesteśmy teraz bardziej zorganizowane, wiemy, kto za co odpowiada. Przede wszystkim musimy skupić się na dobrej zagrywce – powiedziała dla oficjalnej strony pilskiej drużyny Tijana Malesevic, przyjmująca PTPS.
We Wrocławiu, chociażby patrząc przez pryzmat treningów, widać, że same siatkarki wyczuwają odpowiednią „moc” do pokonania rywalek z Piły. Zakończenie sezonu na piątym miejscu, patrząc na to, jak kiepsko było jeszcze kilka ładnych miesięcy temu, może być dla „Impelek” faktyczną wynikową osłodą. Lepsza dyspozycja zespołu to w dużej mierze zasługa pracy trenera Tore Aleksandersena. Docenili to włodarze Impela, dzięki czemu sezon 2012/13 dla Norwega najprawdopodobniej nie będzie ostatnim w Orlen Lidze. Podobno klub doszedł do porozumienia w sprawie przedłużenia umowy z obecnym szkoleniowcem Impela. – Nie da się ukryć, że prowadziliśmy od pewnego czasu takie rozmowy z trenerem Aleksandersenem. Mogę powiedzieć, że dogadaliśmy się w sprawie przedłużenia kontraktu, do dogrania pozostały właściwie tylko małe szczegóły. Umowa oficjalnie powinna zostać parafowana na początku przyszłego tygodnia – mówi prezes Impela Jacek Grabowski. Zapytany o to, na jak długo wrocławski klub podpisze umowę z Aleksandersenem, były trener, a obecnie „głowa” żeńskiej siatkówki we Wrocławiu odpowiada krótko: – To jest właśnie jeden z tych szczegółów. Dogrywamy kwestię, czy będzie to umowa na jeden sezon, czy może wersja 1+1. Powinniśmy jednak dojść do porozumienia we wszystkich tematach – zakończył Grabowski.
Wygląda więc na to, że szkoleniowego dowódcę Impel Wrocław na sezon 2013/14 już ma. Teraz pozostaje z klasą i rozprawić się z rywalem, który napsuł „Impelkom” w rundzie zasadniczej sporo krwi. Wówczas skończyło się dwiema wrocławskimi porażkami do zera. Teraz nikt nie miałby nic przeciwko, gdyby wynik był… dokładnie odwrotny.
MACIEJ PIASECKI
 
Wyniki rywalizacji medalowej Orlen Ligi
Finał: Tauron MKS Dąbrowa Górnicza – Atom Trefl Sopot 21.04 (zakończył się po zamknięciu numeru) i 22.04 w Dąbrowie Górniczej; 28 i 29.04 w Sopocie; ew. 4.05 w Dąbrowie Górniczej.
O trzecie miejsce: Bank PBS Muszynianka Fakro Muszyna – BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:1 (24:20 -16,15), niedzielny mecz zakończył się po zamknięciu numeru; 27 i 28.04 w Bielsku-Białej; ew. 4.05 w Muszynie.


źródło: brak danych


Proste pytanie: 0 + 4 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.