Impel zaczyna na remis

Maciej Piasecki, poniedziałek, 23 października 2017

Dużo było pytań, wątpliwości, ale ruszyło. Liga Siatkówki Kobiet we Wrocławiu zaliczyła dobry start, Impel wygrał 3:1 – Jakości brakowało, emocji wręcz przeciwnie, choć na ocenę zespołu trenera Marka Solarewicza przyjedzie jeszcze czas. We Wrocławiu rośnie nam prawdziwa liderka, Julia Szczurowska. Ma 16 lat i bez kompleksów weszła do naszej elity.

avatar
Julia Szczurowska już teraz jest talentem wykraczającym daleko poza nasze województwo (fot. K. Ziółkowski)

Żeby nie było tak wesoło, „Impelki” zagrały już dwa mecze. Pierwszy do przodu, ogrywając po morderczej chwilami walce ENEA PTPS Piła. Bardziej doświadczone siatkarki nie dały rady Szczurowskiej, Natalii Murek (dobre wejście) czy MVP Marii Stenzel. Gra zespołu z Wrocławia jest póki co mocno szarpana. Czyli to typowy objaw drużyny zbudowanej na fundamencie o młodej strukturze. – Emocje były spore. Myślę, że w pierwszym secie trochę zjadł mnie stres. Później już było z punktu na punkt coraz lepiej. Takie spotkania dadzą nam dużo jako drużynie. Czujemy się coraz lepiej ze sobą. Widać też, że coraz lepiej ze sobą gramy. Ogólnie uważam to spotkanie za naprawdę udane i nie spodziewałam się, że będzie aż taka walka – komentowała tuż po meczu Szczurowska. „Szczur” zdobyła 16 punktów w swoich debiucie na parkietach LSK, choć rezerwy są, bo wykonała łącznie 47 ataków – mając 21% skuteczności. Chcielibyśmy zobaczyć jednak krytykantów talentu Szczurowskiej, jak debiutują w takim wieku w siatkarskiej ekstraklasie.

MACIEJ PIASECKI

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 4 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.