III LIGA – grupa 3

Wygrane faworytów, pojedynek beniaminków i mecze odwołane przez Covid-19. W 2. kolejce III ligi nie było wielu zaskoczeń sportowych. Zdarzyły się jednak te spowodowane dalszym rozwojem pandemii Covid-19. W drużynach GKS-u Pniówek Pawłowice Śląskie i Gwarek Tarnowskie Góry wykryto zakażenia u piłkarzy, przez co związek zdecydował się przełożyć najbliższe spotkania tych zespołów.

ODWOŁANE MECZE

W ten weekend miały zostać rozegrane mecze pomiędzy: Polonią Bytom a Gwarkiem Tarnowskie Góry oraz między Ślęzą Wrocław a GKS Pniówkiem Pawłowice Śląskie. Oba zostały odwołane ze względów bezpieczeństwa. Powodem był pozytywny wynik na obecność Covid-19 u zawodników Gwarka i Pniówka. Szczególnie ciekawie sytuacja rozwijała się między zarządami Ślęzy a Pniówka. O odwołaniu tego spotkania kibice dowiedzieli się w piątek rano. Kilka godzin później pojawiła się wypowiedź prezesa Ślęzy, który nie zgodził się na przełożenie meczu i zapewnił, że bierze odpowiedzialność za zdrowie swoich piłkarzy. Mimo to zarząd Pniówka skierował sprawę do zarządzającego rozgrywkami związku opolskiego, który bez wahania zdecydował o przełożeniu meczu. Na ten moment nie wiadomo dokładnie, ile potrwa przerwa tych dwóch zespołów, w najbliższych dniach testy przejdą również inni zawodnicy oraz sztaby tych klubów.

WARTA GORZÓW 1:3 DABRO-BAU POLONIA STAL ŚWIDNICA (1:1)

BRAMKI: 1:0 P. Paszkowski (9) 1:1 Posmyk (34), 1:2 Jaroszyński (85), 1:3 Myrta (90+)

POLONIA: B. Kot, B. Paszkowski, Sowa, Orzech, P. Paszkowski (78 Kozachenko), Sztylka (66 Stachurski), Borowy, Szuba (78 Szczygieł), Baumgarten, Chajewski (46 Myrta), Krakowski (66 Jaroszyński)

Pojedynki beniaminków zawsze należą do ciekawych. Tym bardziej, gdy zespoły miały okazję się już ze sobą mierzyć wiele lat temu. Mecz rozpoczął się wprowadzeniem zawodników przez najmłodszych piłkarzy z akademii oraz „starą gwardię”, która reprezentowała bordowo-granatowe barwy w minionym wieku. Wszystko to z okazji 75-lecia istnienia klubu piłkarskiego Warty Gorzów. Po miłym wstępie rozpoczęła się gra. Od pierwszych minut bardziej aktywni byli goście, którzy swoją dobrą postawę udokumentowali już w 9. minucie. Po znakomitym dograniu Sztylki do bramki w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem trafi Patryk Paszkowski. Po szybkim początku gra nieco się wyrównała, ale nie brakowało szans na gola z obu stron. Remis na tablicy wyników ponownie pojawił się w 34. minucie. Po zagraniu ręką w polu karnym polonistów sędzia zdecydował się podyktować rzut karny. Do jedenastki podszedł Posmyk i pewnym strzałem dał remis swojemu zespołowi. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, a przed trenerami obu zespołów stał problem motywacji piłkarzy na drugą część gry. Po zmianie stron w szeregi obu zespołów wkradło się sporo niedokładności i chaosu. Zarówno gospodarze, jak i przyjezdni starali się atakować, ale nie przynosiło to wymiernych rezultatów. Wszystko uległo zmianie w końcówce. W okolicach 70. minuty rzut karny za zagranie ręką zmarnował Myrta i to jeszcze bardziej zmotywowało biało-zielonych do ataku. Ostatnie dziesięć minut to koncert gry w wykonaniu gości, którzy zepchnęli rywali na własną połowę i zaczęli dyktować warunki gry. Najpierw w 85. minucie na 1:2 trafił Jaroszyński, któremu piłkę dograł Baumgarten, a następnie w doliczonym czasie gry wynik na 1:3 ustalił Myrta, który tym samym zrehabilitował się za zmarnowanie wcześniej rzutu karnego. Ostatecznie z boju beniaminków zwycięsko wyszła Polonia Stal Świdnica, która w lepszych nastrojach wróciła do domu.

FOTO-HIGIENA GAĆ 1:4 RUCH CHORZÓW (1:3)

BRAMKI: 0:1 Idzik (14), 1:1 Przybylski (34), 1:2 Mokrzycki (38), 1:3 Kasolik, 1:4 Idzik (90+)

FOTO-HIGIENA: Jaroszewski – Bujakiewicz, Korytek, Wdowiak, Orzechowski (60' Hawryło), Stachowski, Krzymiński, Nahrebecki, Krzyśków, Piórecki, Przybylski

RUCH: Lech- Kasolik, Sikora, Kawula, Kwaśniewski, Mokrzycki, Foszmańczyk (59' Kowalski), Neugebauer (75' Swikszcz), Winciersz, Janoszka (79' Paszek), Idzik

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy więcej utrzymywali się przy piłce, szukając przy tym szans na zdobycie gola. Z biegiem minut jednak to dotychczasowy lider rozgrywek przejmował inicjatywę. W 14. minucie było już 0:1. Do bramki trafił Idzik, który dopadł do odbitej piłki i nie dał bramkarzowi szans na udaną interwencję. Po objęciu prowadzenia niebiescy uspokoili grę i szukali swoich szans w ataku pozycyjnym. W okolicach 20. minuty mogło być już 0:2. Świetne rozegranie piłkarzy Ruchu, które zakończyło dośrodkowanie w pole karne mogło być początkiem dla gola samobójczego. Bramkarz z Gaci wyszedł do piąstkowania, a w tym samym czasie jeden z jego zawodników skierował piłkę do własnej bramki. Sytuację w ostatniej chwili uratował inny defensor gospodarzy. Mimo że na boisku to goście przeważali i wydawało się, że za moment to oni będą cieszyć się z drugiej bramki, to w rzeczywistości było zupełnie odwrotnie. W 35. minucie ponownie był remis. Do bramki z rzutu karnego trafił Przybylski. Nie trzeba było jednak długo czekać na odpowiedź Ruchu. Niespełna trzy minuty później było już 1:2, a autorem trafienia był Mokrzycki. Przed przerwą niebiescy dołożyli jeszcze trzeci trafienie. Do bramki po dobrym dośrodkowaniu Winciersza głową trafił Kasolik, tym samym ustalając wynik po pierwszych czterdziestu pięciu minutach na 1:3. Po zmianie stron obraz meczu nie uległ zmianie. Nadal lepsi byli przyjezdni, którzy udowodnili to jeszcze w końcówce, strzelając czwartego gola. W doliczonym czasie gry na 1:4 trafił Idzik, tym samym strzelając swoją drugą bramkę w tym meczu.

BTS REKORD BIELSKO-BIAŁA 2:1 STAL BRZEG (2:1)

 BRAMKI: 1:0 Szymański (7), 1:1 Celuch (17), 2:1 Szymański (37), Ogrodowski – czerwona kartka.

 REKORD: Kucharski – Żołna, Kareta (36 Madzia), Mączka, Caputa, Iwanek, Wyroba (71 Waliczek), Szymański, Gleń (59 Mucha), N. Wróblewski (71 Czaicki), Guzdek (59 Wróbel)

 STAL: Stitou – Kuriata, Niewieściuk (19 Ogrodowski), Maj, Borycka (46 Szymczyk), Kamiński (84 Zapotoczny), Sypek (46 Niemczyk), Danielik, Banach, Kowalski, Celuch

Obydwa zespoły w pierwszej kolejce zremisowały swoje mecze. Dodatkowym smaczkiem było to, że w ostatnim czasie to zespół gości częściej wychodził zwycięsko z bezpośrednich rywalizacji. W przeszłości brzeżanie trzykrotnie pokonywali gospodarzy, dwukrotnie mecze tych zespołów kończyły się remisem i tylko raz z tarczą udało się wrócić gospodarzom. Tym razem było jednak inaczej. Miejscowi, chcąc uzyskać komplet punktów przed własną publicznością, dość szybko przeszli do ofensywy i już w 7. minucie po podaniu Caputa do Szymańskiego było 1:0. Pomocnik z Bielska-Białej uderzył z wnętrza pola karnego w tak zwany „długi róg” bramki ochranianiej przez Stitou. Mimo objęcia prowadzenia, gospodarze nie zrezygnowali z ataków i nadal pozostawali aktywniejsi, rozgrywając piłkę na połowie rywala. Po dobrym początku bielszczan przebudzili się przyjezdni, którzy po zamieszaniu w szykach defensywnych gospodarzy w 17. minucie doprowadzili do remisu. Gola na wyrównanie stanu rywalizacji zdobył Celuch, który po precyzyjnym dośrodkowaniu Kamińskiego umieścił głową piłkę w siatce. Remis jednak nie utrzymał się długo. W 37. minucie ponownie do bramki trafił Szymański, tym samym wyprowadzając zespół z Bielska-Białej na prowadzenie, którego miejscowi nie oddali już do ostatniego gwizdka arbitra w tym meczu.

INNE MECZE:

ZAGŁĘBIE LUBIN II 3:1 MIEDŹ LEGNICA II (1:1)

BRAMKI: 0:1 Adamski (12), 1:1 Rogalski (27), 2:1 Dudziński (47), 3:1 Kludka (76)

POLONIA NYSA 0:5 ROW RYBNIK (0:3)

BRAMKI: 0:1 Krotofil (24), 0:2 Kuczera (33), 0:3 Kuczera (45), 0:4 Baranskyj (51), 0:5 Wodecki (55)

PIAST ŻMIGRÓD 0:3 LKS GOCZAŁKOWICE ZDRÓJ (0:2)

BRAMKI: 0:1 Ćwielong (1), 0:2 Ćwielong (11), 0:3 Furczyk (90)

MKS KLUCZBORK 2:0 GÓRNIK ZABRZE II (1:0)

BRAMKI: 1:0 Włodarczyk (19), 2:0 Włodarczyk (64)

1.      Zagłębie II Lubin                        2          6          7:1

2.      Ruch Chorzów                             2          6          8:3

3.      MKS Kluczbork                           2          6          5:2

4.      ROW Rybnik                                2          4          6:1

5.      Rekord Bielsko Biała                    2          4          3:2

6.      Ślęza Wrocław                            1          3          4:1

7.      Górnik II Zabrze                           2          3          5:3

8.      LKS Goczałkowice-Zdrój             2          3          5:3

9.      Polonia Stal Świdnica                  2          3          5:5

10.  Foto-Higiena Gać                                   2          3          3:5

11.  Lechia Zielona Góra                     1          1          1:1

12.  Piast Żmigród                              2          1          1:4

13.  GKS Pniówek Pawłowice Śl.        1          1          1:1

14.  Stal Brzeg                                     1          1          1:1

15.  Polonia Bytom                              0          0          0:0

16.  Gwarek Tarnowskie Góry            1          0          0:4

17.  Miedź II Legnica                                     2          0          2:7

18.  Warta Gorzów                              2          0          2:8

19.  Polonia Nysa                                1          0          1:7

ARTUR CIACHOWSKI

Historyczne zwycięstwo

Debiut piłkarskiego Śląska Wrocław na poziomie Ekstraligi stał się faktem. Debiut jak najbardziej udany, bowiem po straconej bramce wrocławianki skutecznie odpowiedziały, a tym samym odniosły cenne zwycięstwo w starciu z ROW-em Rybnik.

Wystartowali!

Mecze inaugurujące ligę to zawsze trudny orzech do zgryzienie. Każdy zespół chce rozpocząć rozgrywki od zwycięstwa, ale nie zawsze jest to możliwe.

Falstart faworyta

Karkonosze niespodziewanie tylko zremisowały z beniaminkiem z Leśnej. Udany powrót do Złotoryi zaliczył Krzysztof Kaliciak.

Hat – tricka Szczypokowskiego

Zaczęło się od bezbramkowego remisu Wierzbic z Kobierzycami, a w niedzielę na boiskach wrocławskiej okręgówki padło aż 30 bramek. Efektowne zwycięstwa odniosły między innymi Barycz Sułów i Pogoń Oleśnica, dla której hat – tricka skompletował sprowadzony z Wiwy Goszcz Filip Szczypkowski.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij