II-ligowy Śląsk wygrywa po nerwowej końcówce

Łukasz Haraźny, poniedziałek, 23 stycznia 2012

Jeszcze w drugiej kwarcie Śląsk prowadził w sobotni wieczór na wyjeździe z MKS Skierniewice różnicą ponad 20 punktów, jednak minimalne zwycięstwo 62:61 koszykarzom z Wrocławia zapewnił dopiero na trzy sekundy przed końcową syreną Adrian Mroczek-Truskowski. Swój mecz w niedzielę przegrali koszykarze WKK.

avatar

 

 II liga Śląsk górą po nerwowej końcówce
Osobisty na miarę dwóch punktów
Jeszcze w drugiej kwarcie Śląsk prowadził w sobotni wieczór na wyjeździe z MKS Skierniewice różnicą ponad 20 punktów, jednak minimalne zwycięstwo 62:61 koszykarzom z Wrocławia zapewnił dopiero na trzy sekundy przed końcową syreną Adrian Mroczek-Truskowski. Swój mecz w niedzielę przegrali koszykarze WKK.
Sobotni wyjazdowy mecz Śląska z MKS Skierniewice miał różne oblicza. Po wyrównanym początku (12:12 po pierwszych minutach), faworyzowana ekipa ze stolicy Dolnego Śląska przejęła inicjatywę i w drugiej kwarcie kontrolowała przebieg pojedynku, wygrywając już różnicą ponad 20 punktów! Mimo to gospodarze nie odpuścili tego spotkania i byli w stanie w drugiej połowie nawiązać walkę z przyjezdnymi i wywalczyć sobie szanse na zwycięstwo. Po zmianie stron MKS wykorzystał niską skuteczność rzutową wrocławian i rozpoczął odrabianie strat. Najpierw zmniejszył w trzeciej kwarcie rozmiar prowadzenia WKS-u do 10 punktów, a później, po serii 9:0 w końcówce ostatniej ćwiartki, doprowadził do remisu 61:61 na minutę przed końcową syreną. Ostatnie słowo należało do Śląska – na trzy sekundy przed końcem meczu faulowany przy rzucie był Adrian Mroczek-Truskowski, który stanął na linii rzutów wolnych, aby wykonać dwie próby. Pierwszą wykorzystał i to wystarczyło, aby odnieść ważne zwycięstwo 62:61. Śląsk do spotkania ze słabszymi Skierniewicami przystąpił bez kontuzjowanego Radosława Hyżego. Mimo pozyskania przed miesiącem rozgrywającego z I ligi Rafała Glapińskiego, w pierwszej piątce wyszedł Norbert Kulon.
W gorszych nastrojach są po weekendzie derbowi rywale Śląska. Wrocławski Klub Koszykówki podejmował w niedzielne popołudnie Pogoń Prudnik i wyraźnie przegrał 63:81. Gospodarze, osłabieni brakiem Piotra Niedźwiedzkiego, mieli problemy pod obiema tablicami. Mimo to zaczęli bardzo agresywnie. Wymuszali błędy gości i starali się wyprowadzać szybkie ataki. Po kilku minutach wygrywali 11:6, jednak doświadczeni gracze z Prudnika po chwili dostosowali się do stylu narzuconego przez WKK i cierpliwie zdobywali kolejne punkty. Bez problemu mijali obrońców i kończyli akcje spod kosza. Pod koniec pierwszej kwarty to oni wygrywali 22:15. Podopieczni Tomasza Niedbalskiego poderwali się w drugiej kwarcie. Mnoga ilość błędów prudniczan (kroki, faul w ataku i niecelne podania) pomogła gospodarzom w ponownym objęciu prowadzenia – 38:36. Przełomowa okazała się trzecia kwarta, w której swoją wyraźną przewagę zaznaczyli przyjezdni. Trzy kolejne trafienia za trzy oczka podłamały wrocławian, którzy w końcówce trzeciej kwarty przegrywali już 46:58. W ostatniej części gry WKK nie był w stanie nawiązać walki z bardziej doświadczoną i skuteczniejszą w ataku ekipą Pogoni. Prudniczanie, mimo że popełniali wiele błędów, zwłaszcza w pierwszej połowie, pokonali wrocławian 81:63 i zajmują drugie miejsce w tabeli.
MKS Skierniewice – 
WKS Śląsk Wrocław 61:62 (14:24, 9:18, 23:9, 15:11)
Śląsk: Łopatka 14, Glapiński 10, Mroczek-Truskowski 8, Kulon 8, Kowalski 6, Bochenkiewicz 6, Płatek 5, Grygiel 3, Bodziński 0.
WKK Wrocław – 
Pogoń Prudnik 63:81
(17:24, 21:12, 11:24, 14:21)
WKK: Grzeliński 13, Sęk 13, Wziętek 12, Koelner 9, Zuber 4, Kilian 4, Józefiak 4, Bojko 2, Głuchowicz 2, Mazur 0, Suchodolski 0.
KKS Katowice – 
Nysa Kłodzko 52:67 
(11:17, 6:20, 18:13, 17:17)
Nysa: Bartkowiak 21, Lipiński 10, Ulrich 10, Zubik 8, Gadomski 8, Weiss 5, Radwański 3, Wyrwas 2, Kurowski 0, Cieśla 0.
POZOSTAŁE WYNIKI: MCKiS Jaworzno – UMKS Piotrcovia 80:79, Alstom Kraków – Alba Chorzów 78:75, GTK Gliwice – HK Żory 69:78, Stal Ostrów – AZS Katowice 74:70.
1. Śląsk Wrocław 29 16 1250-991
2. Pogoń Prudnik 28 16 1275-1162
3. Stal Ostrów Wlkp. 27 16 1279-1104
4. AZS Katowice 27 16 1229-1100
5. WKK Wrocław 26 16 1185-1132
6. Alba Chorzów 26 16 1294-1260
7. HK Żory 24 16 1255-1281
8. Alstom Kraków 24 16 1205-1269
9. GTK Gliwice 23 16 1144-1173
10. MCKiS Jaworzno 22 16 1107-1150
11. Doral Nysa Kł. 21 16 1114-1187
12. MKS Skierniewice 21 16 1200-1300
13. KKS Katowice 20 16 1138-1308
14. UMKS Piotrcovia 18 16 1115-1373
Następna kolejka (28.01-1.02.): Nysa Kłodzko – GTK Gliwice, Pogoń Prudnik – MCKiS Jaworzno, HK Żory – Stal Ostrów, AZS Katowice – Alstom Kraków, Alba Chorzów – WKS Śląsk Wrocław, WKK Wrocław – MKS Skierniewice, UMKS Piotrcovia – KKS Mickiewicz.
Aleksander ŁośSobotni wyjazdowy mecz Śląska z MKS Skierniewice miał różne oblicza. Po wyrównanym początku (12:12 po pierwszych minutach), faworyzowana ekipa ze stolicy Dolnego Śląska przejęła inicjatywę i w drugiej kwarcie kontrolowała przebieg pojedynku, wygrywając już różnicą ponad 20 punktów! Mimo to gospodarze nie odpuścili tego spotkania i byli w stanie w drugiej połowie nawiązać walkę z przyjezdnymi i wywalczyć sobie szanse na zwycięstwo. Po zmianie stron MKS wykorzystał niską skuteczność rzutową wrocławian i rozpoczął odrabianie strat. Najpierw zmniejszył w trzeciej kwarcie rozmiar prowadzenia WKS-u do 10 punktów, a później, po serii 9:0 w końcówce ostatniej ćwiartki, doprowadził do remisu 61:61 na minutę przed końcową syreną. Ostatnie słowo należało do Śląska – na trzy sekundy przed końcem meczu faulowany przy rzucie był Adrian Mroczek-Truskowski, który stanął na linii rzutów wolnych, aby wykonać dwie próby. Pierwszą wykorzystał i to wystarczyło, aby odnieść ważne zwycięstwo 62:61. Śląsk do spotkania ze słabszymi Skierniewicami przystąpił bez kontuzjowanego Radosława Hyżego. Mimo pozyskania przed miesiącem rozgrywającego z I ligi Rafała Glapińskiego, w pierwszej piątce wyszedł Norbert Kulon.W gorszych nastrojach są po weekendzie derbowi rywale Śląska. Wrocławski Klub Koszykówki podejmował w niedzielne popołudnie Pogoń Prudnik i wyraźnie przegrał 63:81. Gospodarze, osłabieni brakiem Piotra Niedźwiedzkiego, mieli problemy pod obiema tablicami. Mimo to zaczęli bardzo agresywnie. Wymuszali błędy gości i starali się wyprowadzać szybkie ataki. Po kilku minutach wygrywali 11:6, jednak doświadczeni gracze z Prudnika po chwili dostosowali się do stylu narzuconego przez WKK i cierpliwie zdobywali kolejne punkty. Bez problemu mijali obrońców i kończyli akcje spod kosza. Pod koniec pierwszej kwarty to oni wygrywali 22:15. Podopieczni Tomasza Niedbalskiego poderwali się w drugiej kwarcie. Mnoga ilość błędów prudniczan (kroki, faul w ataku i niecelne podania) pomogła gospodarzom w ponownym objęciu prowadzenia – 38:36. Przełomowa okazała się trzecia kwarta, w której swoją wyraźną przewagę zaznaczyli przyjezdni. Trzy kolejne trafienia za trzy oczka podłamały wrocławian, którzy w końcówce trzeciej kwarty przegrywali już 46:58. W ostatniej części gry WKK nie był w stanie nawiązać walki z bardziej doświadczoną i skuteczniejszą w ataku ekipą Pogoni. Prudniczanie, mimo że popełniali wiele błędów, zwłaszcza w pierwszej połowie, pokonali wrocławian 81:63 i zajmują drugie miejsce w tabeli.MKS Skierniewice – WKS Śląsk Wrocław 61:62 (14:24, 9:18, 23:9, 15:11)Śląsk: Łopatka 14, Glapiński 10, Mroczek-Truskowski 8, Kulon 8, Kowalski 6, Bochenkiewicz 6, Płatek 5, Grygiel 3, Bodziński 0.WKK Wrocław – Pogoń Prudnik 63:81(17:24, 21:12, 11:24, 14:21)WKK: Grzeliński 13, Sęk 13, Wziętek 12, Koelner 9, Zuber 4, Kilian 4, Józefiak 4, Bojko 2, Głuchowicz 2, Mazur 0, Suchodolski 0.KKS Katowice – Nysa Kłodzko 52:67 (11:17, 6:20, 18:13, 17:17)Nysa: Bartkowiak 21, Lipiński 10, Ulrich 10, Zubik 8, Gadomski 8, Weiss 5, Radwański 3, Wyrwas 2, Kurowski 0, Cieśla 0.

 

 

Sobotni wyjazdowy mecz Śląska z MKS Skierniewice miał różne oblicza. Po wyrównanym początku (12:12 po pierwszych minutach), faworyzowana ekipa ze stolicy Dolnego Śląska przejęła inicjatywę i w drugiej kwarcie kontrolowała przebieg pojedynku, wygrywając już różnicą ponad 20 punktów! Mimo to gospodarze nie odpuścili tego spotkania i byli w stanie w drugiej połowie nawiązać walkę z przyjezdnymi i wywalczyć sobie szanse na zwycięstwo. Po zmianie stron MKS wykorzystał niską skuteczność rzutową wrocławian i rozpoczął odrabianie strat. Najpierw zmniejszył w trzeciej kwarcie rozmiar prowadzenia WKS-u do 10 punktów, a później, po serii 9:0 w końcówce ostatniej ćwiartki, doprowadził do remisu 61:61 na minutę przed końcową syreną. Ostatnie słowo należało do Śląska – na trzy sekundy przed końcem meczu faulowany przy rzucie był Adrian Mroczek-Truskowski, który stanął na linii rzutów wolnych, aby wykonać dwie próby. Pierwszą wykorzystał i to wystarczyło, aby odnieść ważne zwycięstwo 62:61. Śląsk do spotkania ze słabszymi Skierniewicami przystąpił bez kontuzjowanego Radosława Hyżego. Mimo pozyskania przed miesiącem rozgrywającego z I ligi Rafała Glapińskiego, w pierwszej piątce wyszedł Norbert Kulon.

W gorszych nastrojach są po weekendzie derbowi rywale Śląska. Wrocławski Klub Koszykówki podejmował w niedzielne popołudnie Pogoń Prudnik i wyraźnie przegrał 63:81. Gospodarze, osłabieni brakiem Piotra Niedźwiedzkiego, mieli problemy pod obiema tablicami. Mimo to zaczęli bardzo agresywnie. Wymuszali błędy gości i starali się wyprowadzać szybkie ataki. Po kilku minutach wygrywali 11:6, jednak doświadczeni gracze z Prudnika po chwili dostosowali się do stylu narzuconego przez WKK i cierpliwie zdobywali kolejne punkty. Bez problemu mijali obrońców i kończyli akcje spod kosza. Pod koniec pierwszej kwarty to oni wygrywali 22:15. Podopieczni Tomasza Niedbalskiego poderwali się w drugiej kwarcie. Mnoga ilość błędów prudniczan (kroki, faul w ataku i niecelne podania) pomogła gospodarzom w ponownym objęciu prowadzenia – 38:36. Przełomowa okazała się trzecia kwarta, w której swoją wyraźną przewagę zaznaczyli przyjezdni. Trzy kolejne trafienia za trzy oczka podłamały wrocławian, którzy w końcówce trzeciej kwarty przegrywali już 46:58. W ostatniej części gry WKK nie był w stanie nawiązać walki z bardziej doświadczoną i skuteczniejszą w ataku ekipą Pogoni. Prudniczanie, mimo że popełniali wiele błędów, zwłaszcza w pierwszej połowie, pokonali wrocławian 81:63 i zajmują drugie miejsce w tabeli.

MKS Skierniewice – WKS Śląsk Wrocław 61:62 (14:24, 9:18, 23:9, 15:11)

Śląsk: Łopatka 14, Glapiński 10, Mroczek-Truskowski 8, Kulon 8, Kowalski 6, Bochenkiewicz 6, Płatek 5, Grygiel 3, Bodziński 0.

WKK Wrocław – Pogoń Prudnik 63:81 (17:24, 21:12, 11:24, 14:21)

WKK: Grzeliński 13, Sęk 13, Wziętek 12, Koelner 9, Zuber 4, Kilian 4, Józefiak 4, Bojko 2, Głuchowicz 2, Mazur 0, Suchodolski 0.

KKS Katowice – Nysa Kłodzko 52:67 (11:17, 6:20, 18:13, 17:17)

Nysa: Bartkowiak 21, Lipiński 10, Ulrich 10, Zubik 8, Gadomski 8, Weiss 5, Radwański 3, Wyrwas 2, Kurowski 0, Cieśla 0.

POZOSTAŁE WYNIKI: MCKiS Jaworzno – UMKS Piotrcovia 80:79, Alstom Kraków – Alba Chorzów 78:75, GTK Gliwice – HK Żory 69:78, Stal Ostrów – AZS Katowice 74:70.

W tabeli II ligi prowadzi Śląsk Wrocław, który po 16. meczach legitymuje się dorobkiem 29 punktów. Wrocławianie o jedno oczko wyprzedzają drugą Pogoń Prudnik. Piąte miejsce zajmuje WKK Wrocław (26 pkt.), a 11. jest Doral Nysa Kłodzko z 21 punktami. 

Następna kolejka (28.01-1.02.): Nysa Kłodzko – GTK Gliwice, Pogoń Prudnik – MCKiS Jaworzno, HK Żory – Stal Ostrów, AZS Katowice – Alstom Kraków, Alba Chorzów – WKS Śląsk Wrocław, WKK Wrocław – MKS Skierniewice, UMKS Piotrcovia – KKS Mickiewicz.

Aleksander Łoś

 


źródło: własne


Proste pytanie: 3 + 6 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.