II LIGA Górnik lepszy od lidera rozgrywek

Wielka (i uzasadniona!) radość w Polkowicach. Po niezwykle emocjonującym meczu zamykającym 28. kolejkę II ligi, Górnik pokonał lidera tabeli, faworyta rozgrywek i głównego kandydata do awansu, Widzew Łódź 4:3.

Łodzianie od kilku sezonów snują wielkie plany o awansach. Najpierw do I ligi, następnie do ekstraklasy. Najlepiej rok po roku. Długo wydawało się, że w trwającej kampanii pierwszy krok na tej drodze zostanie wykonany. Ba, nadal jest to wielce prawdopodobne, aczkolwiek po „pandemicznej” przerwie w zespole Marcina Kaczmarka coś się zacięło. Zaledwie „oczko” w trzech spotkaniach przywołało negatywne wspomnienia sprzed roku naznaczone falą remisów, słabym finiszem i – w konsekwencji – wypadnięciem z czołówki. Dwa ostatnie zwycięstwa z Garbarnią i Lechem II uspokoiły nieco nastroje kibiców, niemniej mający swoje plany rywale zwęszyli u widzewiaków słabe punkty.

Wstęp na ten mecz był darmowy, należało jedynie zgłosić się po odbiór zaproszenia kilka dni przed meczem. Skorzystało jakieś 750 osób. To najwyższa domowa frekwencja polkowiczan w tym sezonie. Mimo iż stadion mógł zapełnić się w zaledwie 25 procentach...

To miał być pojedynek dwóch najlepszych snajperów II ligi, Michała Bednarskiego i Marcina Robaka. Napastnika Górników tym razem wyręczyli jednak koledzy – kolejno obrońca Michał Opałacz (po centrze Filipa Baranowskiego spod chorągiewki) oraz pomocnicy: Eryk Sobków (asysta Bednarskiego), Patryk Mucha (asystował Mariusz Szuszkiewicz) oraz wprowadzony z ławki za kontuzjowanego Sobkowa Dominik Radziemski. Trafienie tego ostatniego to dowód na słabiutką postawę gości w defensywie i pokłosie błędu jednego z obrońców, który nie potrafił wybić futbolówki po długim zagraniu polkowiczan…

Jeśli chodzi o gwiazdę Widzewa, Robak pauzował ze względu na nadmiar żółtych kartek. Ciężko byłoby mu jednak przebić wyczyn swojego następcy, Rafała Wolsztyńskiego, który najpierw wyrównał stan rywalizacji, a tuż przed przerwą oraz chwilę po niej dał nadzieję swojej ekipie na korzystny rezultat. Dorobek 25-latka mógł być zresztą cenniejszy, ale w ostatniej akcji meczu uderzył nad poprzeczką.

TRENERSKI DWUGŁOS

Enkeleid Dobi (trener Górnika): – Chcieliśmy zagrać solidny mecz i tak też się stało. Mimo wielkiej ambicji i możliwości Widzewa, to my sięgnęliśmy po trzy punkty. Szacunek dla chłopaków, bo zostawili na boisku dużo zdrowia. Naszym celem nadal jest utrzymanie, a sytuację w tabeli może zmienić nawet jeden mecz, jedna porażka.

Marcin Kaczmarek (trener Widzewa): – Przed meczem powiedziałem, że to będzie otwarte spotkanie, ale nie to miałem na myśli... Jeżeli strzela się trzy bramki na wyjeździe, a traci cztery, to znaczy, że gra defensywna jest fatalna. Zresztą cała pierwsza połowa taka była. Za kilka dni mamy jednak kolejny mecz i chcemy się pozbierać. Każda porażka boli, mam nadzieję, że również i ta nas czegoś nauczy.

GÓRNIK POLKOWICE – WIDZEW ŁÓDŹ     4:3 (4:2)

Bramki: 1:0 Opałacz (6), 1:1 Wolsztyński (14), 2:1 Sobków (18), 3:1 Mucha (23), 4:1 Radziemski (41), 4:2 Wolsztyński (45), 4:3 Wolsztyński (50). Żółte kartki: Opałacz, Szuszkiewicz oraz Ojamaa, Możdżeń, Radwański. Sędziował: Maciej Pelka (Poznań).

GÓRNIK: Furtak – Fryzowicz (68 Baszak), Kowalski – Haberek, Opałacz (61 Magdziak), Azikiewicz – Sobków (37 Radziemski), Mucha, Wacławczyk (82 Osiadły), Baranowski – Bednarski, Szuszkiewicz.

WIDZEW: Pawłowski – Kosakiewicz, Wołąkiewicz (31 Rudol), Tanżyna, Pięczek – Gutowski, Poczobut, Możdżeń (73 Gąsior), Radwański (85 Prochownik), Ojamaa (60 Mandiangu) – Wolsztyński.

II LIGA

POLKOWICE – ŁODŹ      4:3 (4:2)

POZNAŃ – KATOWICE   3:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Szymczak (36-karny), 1:1 Woźniak (50), 2:1 Sobol (70), 2:2 Rogalski (88), 3:2 Szymczak (90+6).

LEGIONOWO – RESOVIA RZ.   0:0

ELBLĄG – STARGARD   0:3 (0:2)

Bramki: 0:1 Cywiński (13), 0:2 Paczuk (15), 0:3 Paczuk (67).

SIEDLCE – TORUŃ          3:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Firlej (58), 2:0 Repka (64), 2:1 Kościelniak (82), 3:1 Falon (86).

STAL RZ. – PRUSZKÓW 1:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Sylwestrzak (59-karny), 1:1 Michalik (72), 1:2 Rackiewicz (73).

STALOWA WOLA – KRAKÓW 0:2 (0:2)

Bramki: 0:1 Kostrubała (19), 0:2 Kuczak (45).

CZĘSTOCHOWA – WEJHEROWO       7:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Mesjasz (24), 2:0 Holik (44), 3:0 Wolny (50-karny), 4:0 Rumin (64), 5:0 Brusiło (71), 6:0 Rumin (84), 7:0 Rumin (88).

ŁĘCZNA – BYTÓW           2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Banaszak (42-karny), 2:0 Banaszak (79-karny).

1. Widzew Łódź        28        54        59:30

2. Górnik Łęczna        28        52        38:31

3. GKS Katowice       28        51        50:33

4. Resovia Rzeszów   28        46        44:24

5. Olimpia Elbląg       28        44        40:29

6. Bytovia Bytów       28        43        39:38

7. Błękitni Stargard    28        41        46:45

8. Górnik Polkowice 28        40        51:38

9. Pogoń Siedlce        28        39        43:45

10. Skra Częstochowa           28        38        30:35

11. Znicz Pruszków    28        37        38:46

12. Lech II Poznań     28        37        38:40

13. Elana Toruń          28        36        37:41

14. Garbarnia Kraków           28        35        32:33

15. Stal Rzeszów        28        35        42:41

16. Stal Stalowa Wola           28        34        33:41

17. Legionovia Legionowo    28        21        24:49

18. Gryf Wejherowo  28        14        21:66

W 29. kolejce (1 lipca) zagrają: środa, g. 16: Elbląg – Siedlce, g. 17: Stargard – Łęczna, Wejherowo – Stal Rz., Pruszków – Legionowo, Resovia Rz. – Kraków, Stalowa Wola – Poznań, g. 18: Katowice – Polkowice, Bytów – Częstochowa, g. 20.05: Łódź – Toruń.

W 30. kolejce (4-5 lipca) zagrają: sobota, g. 12: Legionowo – Wejherowo, g. 17: Stalowa Wola – Polkowice, g. 20.08: Toruń – Katowice; niedziela, g. 13.05: Łęczna – Elbląg, g. 17: Siedlce – Łódź, Poznań – Resovia Rz., Kraków – Pruszków, Stal Rz. – Bytów, g. 17.30: Częstochowa – Stargard.

ARKADIUSZ BARSKI

Gwilia – Śląsk 2:0

Najtrudniejszego z możliwych rywali dostał Śląsk Wrocław na początek fazy finałowej PKO Ekstraklasy. Legia Warszawa pewnie kroczy po mistrzowski tytuł, a WKS nie był w stanie się jej postawić.

Co za tydzień!

Dwóch strzelców, sześć punktów, siedem bramek – tak w skrócie można opisać miniony tydzień w wykonaniu Górnika Polkowice. Zielono-czarni wywieźli komplet punktów z terenów rywali głównie dzięki skuteczności Eryka Sobkowa oraz Michała Bednarskiego.

Z kibicami, bez emocji

Skromne zwycięstwo KGHM Zagłębia przy skromnym – ale jednak – udziale lubińskiej publiczności. Bramkę Damjana Bohara w meczu z Łódzkim Klubem Sportowym oglądało z trybun niespełna tysiąc osób.

O czołowych ekipach wrocławskiej okręgówki

To lekko nietypowy „obrazek” z czołówką wrocławskiej okręgówki na pierwszym planie. Niby nic się nie zmieniło – radość z awansów do IV ligi MKP Wołów i Mechanika Brzezina przeplata się z niedosytem, bo WKS Wierzbice plany o grze w IV lidze będzie musiał przełożyć.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij