I liga koszykówki kobiet

Wszystko wskazuje na to, że pod koniec września ruszają rozgrywki I ligi koszykówki. Dla leżących niedaleko Wrocławia Kątów Wrocławskich oznacza to wielkie emocje. Żeński Dijo Maximus GOKiS postawi swoje pierwsze kroki na pierwszoligowych parkietach.

Miniony sezon był dla żeńskiej drużyny Maximusa jednym z najlepszych w historii...

Tomasz Giniewski: – Tak, to prawda. Kobieca koszykówka w Kątach Wrocławskich od momentu pojawienia się w Maximusie pani trener Małgorzaty Smektały zrobiła ogromny krok do przodu. Od dwóch lat dziewczęta kończyły rozgrywki w swojej grupie II ligi na czołowych pozycjach. W poprzednim sezonie po raz pierwszy wystąpiliśmy w barażach o awans do I ligi, ten turniej był dla nas dobrą lekcją, z której wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski. W tym roku nasze ambicje i cele były jasno określone – chcieliśmy zrobić kolejny krok do przodu i walczyć o wejście do wyższej ligi. Jak wszyscy wiemy, tegoroczne rozgrywki zakończyły się dość niespodziewanie. Związek podjął decyzję, że awans do baraży jest równoznaczny z bezpośrednią promocją na zaplecze żeńskiej ekstraklasy. Nasz klub tworzą ambitni ludzie, którzy są pasjonatami koszykówki. Bardzo dużo wymagamy od siebie i stawiamy poprzeczkę wysoko, zdecydowaliśmy się podjąć rękawicę i w najbliższym sezonie będziemy z całych sił walczyć o jak najlepsze wyniki na pierwszoligowych parkietach.

Po niespodziewanym zakończeniu wszyscy sportowcy zostali ,,uziemieni”. Jak paniom minął okres kwarantanny?

– U pań sytuacja była dość podobna, jak w zespole męskim, ponieważ dziewczęta również pracowały nad formą indywidualnie w swoich domach. Niedługo po wprowadzeniu kwarantanny zawodniczki otrzymały specjalnie przygotowany przez panią trener cykl treningowy. O ile w męskich rozgrywkach szybko podjęto decyzję o końcu sezonu, o tyle u kobiet wciąż istniała możliwość, że baraże zostaną rozegrane w późniejszym terminie (tak jak stało się w przypadku rozgrywek młodzieżowych). Dziewczęta miały rozpisany program, który był dostosowany do warunków domowych. Cały czas wierzyliśmy, że uda się rozegrać turnieje barażowe i chcieliśmy być gotowi na najważniejszą imprezę w sezonie.

W I lidze zespół będzie beniaminkiem. Jakie cele przed nim stawiacie?

– Będzie to nasz pierwszy sezon w nowej lidze, na tak wysokim poziomie rozgrywek. Ten awans to ogromna nobilitacja dla Kątów Wrocławskich, naszej całej organizacji, ale również dla samych zawodniczek. Chcemy w głównej mierze dać szansę koszykarkom, które zapracowały na ten sukces. Będziemy najmniejszym ośrodkiem koszykarskim na tym szczeblu rozgrywek. Przyjdzie nam się mierzyć z markami znanymi w całej Polsce oraz mającymi długie koszykarskie tradycje, między innymi z Arką II Gdynia, Zagłębiem Sosnowiec, MUKS Poznań, Grot Pabianice, MKS Pruszków czy prawdopodobnie Wisłą Kraków, która, jak się okazało, nie zgłosiła się do ekstraklasy. Głównym zadaniem zespołu będzie utrzymanie się w ligowej stawce.

Jak Pana zdaniem zespół wypada na tle innych drużyn grających w I lidze?

– Mocno wierzę w naszą drużynę i koncepcję pani trener. Jestem pewny, że dziewczęta dadzą z siebie wszystko w każdym meczu na pierwszoligowym parkiecie. Rola beniaminka nigdy nie jest prosta. Jak już wspomniałem, będziemy grać z klubami o bogatych tradycjach koszykarskich, a to samo w sobie jest już dużym zaszczytem. Chciałbym jednak podkreślić, że nie będziemy wychodzić na parkiet ze spuszczonymi głowami tylko po to, żeby zagrać. Będziemy chcieli stawić czoła naszym przeciwnikom. Będzie to trudny sezon, jesteśmy tego świadomi, ale jednocześnie wierzymy, że nasza drużyna poradzi sobie i napędzi strachu niejednemu rywalowi.

Wiadomo już, że w męskiej drużynie zajdą zmiany w składzie, czy w żeńskim zespole też szykują się jakieś niespodzianki?

– Szykuje się parę zmian, które, mamy nadzieję, podniosą jakość drużyny, a także poziom rywalizacji na treningach. W dużej mierze nasz skład oprzemy na dotychczasowych zawodniczkach. Na ten moment mamy porozumienie z dwiema nowymi koszykarkami. Jedna z nich występowała już na pierwszoligowych parkietach oraz grała za granicą. Druga jest dobrze ograna w drugoligowych rozgrywkach, w przeszłości występowała nawet przeciwko naszej drużynie. Okres transferowy jest jeszcze na dość wczesnym etapie, cały czas jesteśmy aktywni w poszukiwaniu potencjalnych wzmocnień zespołu. Wszystkie szczegóły ogłosimy bliżej startu rozgrywek.

Męski zespół ma plan przygotowań ułożony tak, że treningi zaczynają 1,5 miesiąca przed pierwszym meczem. Jak to wygląda u pań?

– Plany treningowe układają trenerzy, więc każdy z nich ma nieco inną wizję na tą część przygotowań. Koszykarki na treningach przygotowujących do sezonu spotkają się pod koniec sierpnia. Wcześniej każda z zawodniczek otrzyma indywidualny plan treningowy, który będzie musiała realizować. Na początku będą to ćwiczenia ogólnorozwojowe oraz te wzmacniające wytrzymałość i budowę fizyczną. Natomiast już od początku września planujemy wejść na parkiet. Rozegramy zapewne kilka meczów kontrolnych, może zorganizujemy jednodniowy turniej w Kątach Wrocławskich. Dużo będzie jednak zależało od tego, jak będzie wyglądała sytuacja epidemiologiczna w naszym kraju w tym okresie.

Myśli Pan, że dzięki awansowi Maximusek do I ligi oraz świetnym występom męskiego zespołu w Kątach Wrocławskich i okolicy zainteresowanie koszykówką wzrośnie?

– Mam nadzieję, że te sukcesy znajdą przełożenie na jeszcze większy wzrost zainteresowania koszykówką zarówno w naszej miejscowości, jak i najbliższej okolicy. I liga kobiet jest zapleczem najwyższej klasy rozgrywkowej w naszym kraju. Prawdopodobnie będziemy jedynym zespołem z województwa dolnośląskiego na tym poziomie. Mam nadzieję, że dzięki temu przyciągniemy nowych kibiców i fanów żeńskiej koszykówki z całego naszego regionu. Drużyna męska będzie również walczyć o jak najlepsze wyniki w swoich rozgrywkach. Zapowiada się niezwykle ekscytujący sezon koszykarski w naszym mieście. W Kątach już od kilku lat zainteresowanie koszykówką jest spore, widać to doskonale po liczbie dzieci, które przychodzą na treningi czy liczbie kibiców na meczach naszych drużyn seniorskich. Atmosfera do tworzenia koszykówki w naszym mieście jest bardzo dobra. Liczymy też, że dzięki awansowi do I ligi kobiet uda się przyciągnąć do naszego klubu potencjalnych sponsorów, którzy będą mieli możliwość włączenia się w projekt tworzenie silnego ośrodka koszykarskiego w Kątach Wrocławskich.

Rozmawiała
NATALIA WÓJCIK

Koszykówka to moje życie

Jako nastolatek trafił do ekstraklasowego Śląska Wrocław, później były kolejne najlepsze kluby w Polsce. Dziś Kamil Chanas nie tylko gra, ale komentuje mecze i realizuje projekt „Strefa Chanasa”, który polega na nagrywaniu luźnych wywiadów o koszykówce.

Bez złudzeń

Pierwsza drużyna koszykarek Ślęzy Wrocław do ekstraklasy awansowała w 2014 roku. Od tego czasu żółto-czerwone wywalczyły mistrzostwo Polski, dwa brązowe medale.

Zdecydowała dogrywka

W miniony weekend Energa Basket Liga miała przerwę związaną z rozgrywanym w Lublinie finałem Pucharu Polski. W decydującym mecz zmierzyły się obrończynie tytułu, czyli koszykarki CCC Polkowice oraz zajmujące obecnie pierwsze miejsce w tabeli zawodniczki Arki Gdynia.

Powrót na właściwe...

W spotkaniu 11. kolejki Energa Basket Ligi WKS Śląsk Wrocław pokonał BM Slam Stal Ostrów Wlkp 100:80.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij