Historyczne zwycięstwo Miedzi Legnica

Wypełniony do niemal ostatniego miejsca stadion w Legnicy był miejscem pierwszego w historii występu piłkarzy Miedzi w ekstraklasie. Mecz z Pogonią Szczecin nie był porywającym widowiskiem, ale ci, którzy wytrwali do ostatniego gwizdka, nie mogli żałować. Po zaskakującym strzale Forsella w doliczonym czasie gry beniaminek wygrał 1:0.

Przed pierwszym gwizdkiem dało się odczuć atmosferę piłkarskiego święta. Miedź rozgrywała pierwszy w swojej 47-letniej historii mecz w krajowej elicie. Odświeżony na tę okoliczność obiekt (m.in. „ścięto” kilkumetrowe dotychczas płoty odgradzające widownię od murawy) dosłownie pękał w szwach. Karnety i bilety na to spotkanie rozchodziły się jak świeże bułeczki, kibice wypełnili trybuny niemal do ostatniego miejsca. Zawody obejrzało 5580 widzów. Wiele osób z wyraźnym rozgorączkowaniem dyskutowało o zbliżającej się potyczce. – Mam nadzieję, że wygramy. Postawiłem na to całą tygodniówkę u bukmachera. Całe 300 złotych – zdradził nam zaprzyjaźniony fan Miedzi Paweł Pęczkowicz, który zaczął delikatnie martwić się o swoje aktywa po pierwszej połowie. Zupełnie niepotrzebnie… Legniczanie zaliczyli swój debiutancki egzamin w ekstraklasie może bez fajerwerków, ale w okolicznościach, które nad Kaczawą zostaną zapamiętane na długo. No i kasa postawiona u „buka” się zgadza…

ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Nowa siła?

Miedź Legnica po raz pierwszy w swojej historii zagra w ekstraklasie. Już w piątek, na inaugurację sezonu, zespół trenera Dominika Nowaka podejmie na własnym boisku Pogoń Szczecin.

Ostatnia w pierwszej

W meczu kończącym sezon 2017/18 LOTTO Ekstraklasy, Śląsk Wrocław pokonał w Gdyni Arkę, pozostając jedyną drużyną w stawce, która w rundzie finałowej nie zaznała goryczy porażki. Ostatnią bramkę w sezonie zdobył już w 1.

Popisowy finisz

Cała liga w tyle za Śląskiem? Takie są fakty.

Zagłębie 90+

Przerwana seria meczów bez porażki Wisły Płock, przedłużona seria własna – bez przegranej na wyjeździe – i przede wszystkim komplet punktów. Zwycięski gol Filipa Starzyńskiego z rzutu karnego był już ósmym strzelonym przez KGHM Zagłębie Lubin w 90.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij