GP Doliny Baryczy – Memoriał Grundmanna i Wizowskiego oraz Korona Kocich Gór

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 24 czerwca 2019

Końcówka czerwca to na Dolnym Śląsku zawsze dwa wyścigi klasyczne. W tym roku w sobotę, w Żmigrodzie rozegrano Grand Prix Doliny Baryczy – Memoriał Grundmanna i Wizowskiego, a w niedzielę Koronę Kocich Gór. Ściganie było bardzo emocjonujące, zwłaszcza że kolarze chcieli „przepalić nogę” przed mistrzostwami Polski.

avatar
Sylwester Janiszewski finiszował jako pierwszy w Rynku w Żmigrodzie (fot. D. Krzywański)

GP Doliny Baryczy – Memoriał Grundmanna i Wizowskiego

W sobotę peleton zagościł w Żmigrodzie. Kolarze rywalizowali na płaskiej trasie, do pokonania mieli nieco ponad 160 km, w sumie dziewięć rund. Ucieczka dnia zawiązywała się powoli. Ostatecznie mogliśmy zobaczyć w niej 19 kolarzy, w tym m.in.: dwóch zawodników z wrocławskiej ekipy Wibatech Merx Wrocław: Marka Rutkiewicza oraz Wojciecha Sykałę, trzech z grupy Voster ATS, w tym sprintera Sylwestra Janiszewskiego, a także kolarzy CCC Development: Kamila Małeckiego oraz Damiana Papierskiego. Za czołówką jechała kolejna grupa 8 kolarzy, a na końcu tracący coraz więcej peleton. Z każdą kolejną rundą przewaga uciekinierów znacznie się powiększała. Przy wjeździe na ostatnie okrążenie harcownicy mieli 3 minuty nad goniącą grupą i ponad 5 nad peletonem. Na ostatnim okrążeniu na solową akcję zdecydował się Wojciech Sykała. Jego próba skasowana została dopiero na kilkaset metrów przed metą. O zwycięstwie zadecydował finisz z grupy. W nim najlepszy okazał się Sylwester Janiszewski, który wyprzedził Kamila Małeckiego, a także Tobiasza Pawlaka z Hurom BDC Development. Marek Rutkiewicz finiszował na czwartej pozycji. – Bardzo zależało nam na zwycięstwie – powiedział Janiszewski. – Zwłaszcza że było nas aż trzech w tym odjeździe, więc łatwiej było nam rozegrać te ostatnie kilometry. Dziękuje chłopakom z ekipy za pracę, Mateuszowi Komarowi za to, że w końcówce skasował odjazd rywala. Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa. To dobry prognostyk przed mistrzostwami Polski w Ostródzie, myślę, że stać nas jako ekipę, żeby powalczyć i tam – mówił zadowolony Janiszewski.

RED

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 6 + 8 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.