Górnik – Zagłębie 34:26

, wtorek, 17 września 2013

Mimo dobrego początku szczypiorniści Zagłębia Lubin wyraźnie ulegli w meczu drugiej kolejki Superligi Górnikowi Zabrze 26:34. Miedziowym nie pomogła skuteczna gra Wojciecha Gumińskiego, w ekipie z Zabrza znakomicie spisywał się natomiast doświadczony bramkarz Sebastian Suchowicz.

avatar
(Fot. K. Ziółkowski) Dobra gra Wojciecha Gumińskiego nie wystarczyła w meczu z Górnikiem

Lubinianie przystępowali do sobotniego meczu podbudowani inauguracyjnym, niezbyt okazałym zwycięstwem nad beniaminkiem z Opola. W meczu z solidnie wzmocnionym przed sezonem Górnikiem (do ekipy z Zabrza dołączyli m.in. reprezentanci Polski Robert Orzechowski, Michał Kubisztal i eks-lubinianin Bartłomiej Tomczak) nie byli jednak faworytami. Wynik meczu otworzył Robert Orzechowski, jednak w kolejnych minutach nieoczekiwanie prym wiedli Miedziowi. Dzięki bardzo dobrej postawie Bartosza Dudka w bramce goście prowadzili po 8 minutach 4:2, a zabrzanie mimo mocnego składu mieli trudności ze złapaniem właściwego rytmu. Sytuacja ta nie trwała jednak długo. Po upływie kwadransa gospodarze wzięli się w garść, w ciągu sześciu minut rzucili 7 bramek z rzędu, wychodząc na prowadzenie 15:8. Prawdziwy mur postawił w tym fragmencie doświadczony golkiper gospodarzy, Sebastian Suchowicz. Oszołomieni taką serią przyjezdni do końca pierwszej połowy nie byli w stanie skutecznie odpowiedzieć rywalom i na przerwę schodzili z sześciobramkową stratą.
Po zmianie stron sytuacja Zagłębia nie wyglądała wcale lepiej. W rozpędzonej drużynie Górnika błyszczał Patryk Kuchczyński i to m.in. po jego akcjach gospodarze prowadzili w 35. min już 22:14. Mimo to Miedziowi nie zamierzali składać broni, a za wykańczanie akcji zabrał się skrzydłowy Wojciech Gumiński. Po jego akcjach goście zniwelowali straty do 5 goli, jednak to nie wystarczyło. Gospodarze do końca spotkania pewnie kontrolowali wynik spotkania i skutecznie odpowiadali na zrywy lubinian. Zabrzanie, którzy w pierwszej kolejce sprawili sporo kłopotów kieleckim mocarzom zwiększyli jeszcze tempo w końcówce i ostatecznie pewnie pokonali Zagłębie 34:26. Cztery bramki dla Górnika rzucił były snajper Zagłębia Bartłomiej Tomczak, a 8 goli w ekipie pokonanych zdobył najskuteczniejszy gracz meczu Wojciech Gumiński. – Przez pierwszy kwadrans graliśmy dobrze w obronie i skutecznie w kontratakach. Niestety później bramkę zamurował Sebastian Suchowicz i z 8:8 zrobiło się 8:15. W naszej drużynie dobrze spisali się Wojciech Gumiński i Dariusz Rosiek, w bramce piłki odbijał Kubiszewski, ale to nie wystarczyło na Zabrze – mówił na łamach strony internetowej klubu trener Zagłębia, Dariusz Bobrek.

GÓRNIK ZABRZE –
ZAGŁĘBIE LUBIN 34:26 (19:13)

GÓRNIK: Suchowicz, Banisz, Kornecki – Orzechowski 7, Niedośpiał 1, Nat, Stodtko 4, Kuchczyński 6, Kubisztal 1, Jurasik 1, Bushkov 3, Tomczak 4, Twardo 1, Kandora 5, Mogielnicki, Piątek 1. Kary: 6 minut
ZAGŁĘBIE: Dudek, Kubiszewski – Michałów, Stankiewicz 2, Gumiński 8, Rosiek 5, Przysiek 1, Kużdeba, Szymyślik 4, Paluch 2, Bartczak 3, Starzyński 1. Kary: 10 minut
ANDRZEJ CZECH


źródło: własne


Proste pytanie: 5 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.